Sluchajcie, z innej beczki. Potrzebuje pomocy i informacji na temat odmrozen. Moj slubny, okazal sie byc, trudno, napisze, jelopem do kwadratu. Byl pare dni temu mroz i strasznie zimny wiatr, wylazl z domu bez czapki, po wegiel do stodoly, u nas to jest ok. 150 metrow. No i najpierw byl bol ucha, temperatura. Nabyl antybiotyk do ucha, przeszlo, ale dzis widze, ze cala prawie ta strona, ktora byla wystawiona na mroz i wiatr jest w czerwone plamy, do tego ma swedzenie, pieczenie, te miejsca sa lekko opuchniete. Wpadlam w net, ale nic madrego nie znalazlam. Moze ktos z Was ma na ten temat wiadomosci? Od razu mowie, ze do lekarza - to musialabym zjechac i wolami zaciagnac ... Ten typ tak ma !!! Ale moze jakas masc ? Nie wiem nic ! Temperatura prawie juz normalna (byla ponad 38), teraz w dzien prawie normalna, wieczorem lekko ponad 37.
