Może gdybym nie widziała jak wyglądają,a tak to nie bardzo:))Ale nie twierdzę,że są złe,pewnie pyszne,skoro ludzie się nimi zachwycaja.
Może gdybym nie widziała jak wyglądają,a tak to nie bardzo:))Ale nie twierdzę,że są złe,pewnie pyszne,skoro ludzie się nimi zachwycaja.
Może gdybym nie widziała jak wyglądają,a tak to nie bardzo:))Ale nie twierdzę,że są złe,pewnie pyszne,skoro ludzie się nimi zachwycaja.
Hogata-"Tańczaca z laptopem":)) Wyobraziłam sobie jak latasz z rozwianym włosem i dzikim błyskiem w oku:)
Wiewiórka,ja kupuję tylko te obrane,bo przerażają mnie odnóżki i oczy patrzące z talerza :):):). Podobno są smaczniejsze,no i nie wątpię,tylko musiałabym je obiarac z zamknietymi oczami,bo litościwa jestem i nie lubię jak jedzenie na mnie patrzy :):):)
ja sie przyznam do czegos, ja nawet nie wiem jak krewetki smakują, buuuu, a juz jak je doprawiac?wstyd, co?z czym to sie je?moze dopoki tu jestem jeszcze w de to kupie te stworki:)
Ale krewetki sa afrodyzjakiem, więc niech jakiś seksowny pan ci je do ust wkłada jak masz zamkniete oczka i pożytek podwójny hahahahaaha
Wierz mi ze polubisz
Ale krewetki sa afrodyzjakiem, więc niech jakiś seksowny pan ci je do ust wkłada jak masz zamkniete oczka i pożytek podwójny hahahahaaha
Wierz mi ze polubisz
Tak,tak afrodyzjak jak cholera,lepiej nich pan zje na samym końcu :):):)
No to raczej w DE lepiej nie jeść,co?:)))))
Tak,tak afrodyzjak jak cholera,lepiej nich pan zje na samym końcu :):):)
Ty Ivanilka sie zastanów lepiej nad wyjazdem.....nie wiadomo czy tam mają krewetki. A pół roku to szmat czasu :))))
Ty Ivanilka sie zastanów lepiej nad wyjazdem.....nie wiadomo czy tam mają krewetki. A pół roku to szmat czasu :))))
Krewetek w zadnej dziurze nie brakuje, roznego rodzaju, wielkosci, a teraz mule sie pokazaly, slimakow juz nie ma, szkoda.
Krewetek w zadnej dziurze nie brakuje, roznego rodzaju, wielkosci, a teraz mule sie pokazaly, slimakow juz nie ma, szkoda.
Wierzę Ci Emilia,byle miał kto do ust wkładać :):):)