06 lutego 2014 11:04 / 6 osobom podoba się ten post
kasia63Emilia -nie już niech nie miesza tych tłuszczy-jak jest maśc to w zupełnosci starczy,Oliwka to ew,na rece ale na to bawełniane rekawiczki albo skarpetki cienkie bawełniane jak nie rękawiczek:)Ale na twarz już nic.Ooj te chlopy nasze -czasem takie niemyślące ,że aż strach.Jutro napisze co sie wczorajszej nocy przydsrzyło mojemu jełopkowi:)ide spac :)
Zgodnie z obietnicą opowieść o nieodpowiedzialnym "jełopku" ,moim kochanym mężu:)
Wczorajszej nocy ,ok.4ej pies się rozszalał strasznie /inaczej szczeka na zwierzęta,które podchodza pod dom, a całkiem inaczej na ludzi/.J.sie zbudził ,patrzy w okno ,a tam auto sobie stoi,pod naszym domem.Naprzeciwko buduje się dość majętny sasiad,dom jest w budowie ,pusty narazie,ale w środku mnóstwo drogiego sprzętu budowlanego i na posesji też.J .się ubrał i z latarką na dwór.W samochodzie 4 facetów,nieco wciętych,obcych ,nie z naszej wioski.Podszedł i pyta co tu robią o tej porze.A ci z ryjem ,żżby się od.....No to on mówi ,ze w takim razie na policję dzwoni.Mięsem porzucali ,ale odjechali-jak nic na szaber ,bo to nie 1szy raz było ,że się obcy koło tych pustych ,letniskowych domów kręcą.Na całej tej przestrzeni tylko my mieszkamy na stałe,dookoła pustkowie,do wsi ponad km....I mi to wszystko opowiada dumny jak paw ,że ich przegonił.....Ale oczywiście nie pomyslał,że mógł np.oberwać -on 1 ich 4.......O tej porze roku nikt w te strony nie zagląda.......Kto by go znalazl,w razie W...Chyba ja po powrocie.....No,rece opadają,zdenerwowalam się tylko na to jego kozaczenie.Z drugiej strony nie reagowac wcale też źle....Rejestracji nie spisał więc nawet na policje nie bardzo jest co zgłaszać.....