Na wyjeździe #5

06 lutego 2014 11:08
kasia63

Zgodnie z obietnicą opowieść o nieodpowiedzialnym "jełopku" ,moim kochanym mężu:)
Wczorajszej nocy ,ok.4ej pies się rozszalał strasznie /inaczej szczeka na zwierzęta,które podchodza pod  dom, a całkiem inaczej na ludzi/.J.sie zbudził ,patrzy w okno ,a tam auto sobie stoi,pod naszym domem.Naprzeciwko buduje się dość majętny sasiad,dom jest w budowie ,pusty narazie,ale w środku mnóstwo drogiego sprzętu budowlanego i na posesji też.J .się ubrał i z latarką na dwór.W samochodzie 4 facetów,nieco wciętych,obcych ,nie z naszej wioski.Podszedł i pyta co tu robią o tej porze.A ci z ryjem ,żżby się od.....No to on mówi ,ze w takim razie na policję dzwoni.Mięsem porzucali ,ale odjechali-jak nic na szaber ,bo to nie 1szy raz było ,że się obcy koło tych pustych ,letniskowych domów kręcą.Na całej tej przestrzeni tylko my mieszkamy na stałe,dookoła pustkowie,do wsi ponad km....I mi to wszystko opowiada dumny jak paw ,że ich przegonił.....Ale oczywiście nie pomyslał,że mógł np.oberwać -on 1 ich 4.......O tej porze roku nikt w te strony nie zagląda.......Kto by go znalazl,w razie W...Chyba ja po powrocie.....No,rece opadają,zdenerwowalam się tylko na to jego kozaczenie.Z drugiej strony nie reagowac wcale też źle....Rejestracji nie spisał więc nawet na policje nie bardzo jest co zgłaszać.....

Odważny-nierozważny Twój "jełopek", ale pochwała mu się należy !
06 lutego 2014 11:09
To odważny Twój mąż.Mógł nie ujawniając się tym gościom zadzwonić na policję.Przyjechaliby i sprawdzili.Ach ci nasi mężczyżni:)
06 lutego 2014 11:11
kasia63

Zgodnie z obietnicą opowieść o nieodpowiedzialnym "jełopku" ,moim kochanym mężu:)
Wczorajszej nocy ,ok.4ej pies się rozszalał strasznie /inaczej szczeka na zwierzęta,które podchodza pod  dom, a całkiem inaczej na ludzi/.J.sie zbudził ,patrzy w okno ,a tam auto sobie stoi,pod naszym domem.Naprzeciwko buduje się dość majętny sasiad,dom jest w budowie ,pusty narazie,ale w środku mnóstwo drogiego sprzętu budowlanego i na posesji też.J .się ubrał i z latarką na dwór.W samochodzie 4 facetów,nieco wciętych,obcych ,nie z naszej wioski.Podszedł i pyta co tu robią o tej porze.A ci z ryjem ,żżby się od.....No to on mówi ,ze w takim razie na policję dzwoni.Mięsem porzucali ,ale odjechali-jak nic na szaber ,bo to nie 1szy raz było ,że się obcy koło tych pustych ,letniskowych domów kręcą.Na całej tej przestrzeni tylko my mieszkamy na stałe,dookoła pustkowie,do wsi ponad km....I mi to wszystko opowiada dumny jak paw ,że ich przegonił.....Ale oczywiście nie pomyslał,że mógł np.oberwać -on 1 ich 4.......O tej porze roku nikt w te strony nie zagląda.......Kto by go znalazl,w razie W...Chyba ja po powrocie.....No,rece opadają,zdenerwowalam się tylko na to jego kozaczenie.Z drugiej strony nie reagowac wcale też źle....Rejestracji nie spisał więc nawet na policje nie bardzo jest co zgłaszać.....

Ty mu wyklaruj, ze nastepnym razem najpierw policja, a pozniej interwencja !!! Moze by ich zlapali ??? Jakby poczekal ... Ale dzielny Twoj Maz, odwazny, az za bardzo ...
06 lutego 2014 11:25 / 3 osobom podoba się ten post
Taaaa ,ja mu osłowi klaruję a on -"no co Ty!!!!zdążyłbym uciec do domu"Wrrrrrr.Ale jak do urzędu trzeba iśc napyskowć np.w sprawie tlucznia na naszą droge to wiadomo kto przodem idzie,ha ha ha.Ale cóż ,,juz się on nie zmieni-zawsze lubił kozaczyć i tak mu zostanie :)Jak wróce to sama na policję pojadę -niech zaglądają od czasu do czasu na to nasze pustkowie.Może sie te szaber-męty trochę wystraszą i nie bedą się kręcic.
06 lutego 2014 11:33 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Taaaa ,ja mu osłowi klaruję a on -"no co Ty!!!!zdążyłbym uciec do domu"Wrrrrrr.Ale jak do urzędu trzeba iśc napyskowć np.w sprawie tlucznia na naszą droge to wiadomo kto przodem idzie,ha ha ha.Ale cóż ,,juz się on nie zmieni-zawsze lubił kozaczyć i tak mu zostanie :)Jak wróce to sama na policję pojadę -niech zaglądają od czasu do czasu na to nasze pustkowie.Może sie te szaber-męty trochę wystraszą i nie bedą się kręcic.

Skąd ja ro znam.....kozaki, koguty, myślą, że czas stanął w miejscu i nadal mają po dwadzieścia lat, kiedy to nikt im nie podskoczył. 
Oby ci kolesie nie przybyli kolejny raz, trzymam kciuki.
 
06 lutego 2014 11:42 / 1 osobie podoba się ten post
Wiecie,teraz to bardziej strach ,że psa otruja albo szyby powybijają albo jeszcze co gorsze.Jak byla w domu ostatnio to oboje w dzień ,takiego wioskowego narkomana przegoniliśmy z innej posesji a potem ja sie w sklepie dowiaduję ,że on siedzi ,napad z nożem na kogoś i że tem majcher stale nosił przy sobie.......
06 lutego 2014 11:59 / 3 osobom podoba się ten post
Właśnie oślisko pomyslał!!!!!!!!Poczciwie głupi w takim wypadku-czego oczywiście nie omieszkałam powiedzieć!!!Pies jest w kojcu ,bo ogrodzenie jak wiesz jest jakie jest -jak będzie normalne ,wysokie to już pies bedzie na wolności całkowitej i może to odstraszy tych łapserdaków:)A J.to jeszcze na żywo ode mnie ciepłe słowo usłyszy:)
06 lutego 2014 13:00 / 2 osobom podoba się ten post
Moje: "Wiesz co, i tak Cie kocham".
06 lutego 2014 13:02 / 1 osobie podoba się ten post
Witam Wszystkich popołudniem :) Po obiedzie czas na relax... Ale zostaję w domku przed komputerem, bo wietrznie u mnie dziś i spacer nad zatoką niewskazany :) Miłego reszte dnia :*
06 lutego 2014 13:05
A ja muszę z moimPDP wyjść na spacer,a tak mi się nie chce.Te obowiązkowe spacery są okropne:(
06 lutego 2014 13:23 / 1 osobie podoba się ten post
Taa, tez czytalam ... Zona, na moje oko calkiem zdrowa, raczej na przepracowana nie wyglada, to niech sama zupki gotuje dla meza... A jak nie pasuje, niech, psia krwia, cyrku nie robi, ze opiekunka jej mezusia "zabiera", mogla wynajac opiekunka, a nie kobitke!
 
06 lutego 2014 13:25 / 1 osobie podoba się ten post
Może dawno chciała to zrobić,a teraz znalazła pretekst:)))))
06 lutego 2014 13:26 / 2 osobom podoba się ten post
Tez to czytalam, i moja reakcja byla dokladnie taka sama, tylko zanim napadl mnie smiech doswiadczylam jeszcze szoku. I to spotkalo biednego schorowanego czlowieka ktory nie jest juz nawet w stanie odpowiadac za swoje zbrodnie przed sadem. Ach te Polskie opiekunki, kto ma tyle wdzieku co My, wdzieku co My... no kto? ;-)
06 lutego 2014 13:26 / 1 osobie podoba się ten post
Ale przecież Jaruzelski to nawet przystojny nigdy nie był i te bzyki. Zawsze mi się z Guciem od Mai kojarzył.
06 lutego 2014 13:29 / 1 osobie podoba się ten post
judora

Ale przecież Jaruzelski to nawet przystojny nigdy nie był i te bzyki. Zawsze mi się z Guciem od Mai kojarzył.

Jeżeli nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi,napewno o schęde po nim i rozgłos,jako taki,żal mi takich kobiet.