No pewnie !! Całe forum to Twoje "prawie że dziewczyny". A spróbuj nas nie chcieć !!! ;-))
No pewnie !! Całe forum to Twoje "prawie że dziewczyny". A spróbuj nas nie chcieć !!! ;-))
Swoją drogą ciekawe co z Ivanilią - z tydzień już jej tutaj nie widziałam, więc powinna dojechać już do Szwajcarii. A tam miała mieć Internet, a tu ani widu, ani słychu.
Wczoraj tuż za granicą z Niemcami zatrzymali nas celnicy niemieccy. Przetrzepali bagaże i wyprowadzili jednego chłopaka.Nikomu jednak nie zabrali fajek.Podobno jak są kupione ze znakami akcyzy to się nie czepiają.
Natomiast na granicy szwajcarskiej celnik nawet nie zajrzał do autokaru,więc chyba to nie jest regułą ,ze spisują osoby wjeżdzające ,tylko zależy na kogo się trafi.
Napisałam to jako ciekawostkę,bo niektórzy się obawiali większej ilości fajek przewozić:)
To Ty teraz w Szwajcarii ? Ja na starym miejscu jestem . Tamtym razem miałam zastrzeżenia co do jedzenia , bo ciagle , albo lodówkaa była pusta , albo jadło sie to samo sery, sery , ale sie unormowało z dziadka samotnika zrobił sie miły facet nawet się usmiechnie i zagada . Kaze mi kupywać w sklepie na co mam chęć . A PDP zrobiła sie bardzo spokojna i kochana babcia . Mimo swej choroby nawet miła słówko powie . A córka , której się obawialam okazała się bardzo miła i pomocna - wiele mnie nauczyła podczas ostatnich dni mojego pierwszego pobytu . Więc walcze dalej na tej samej sztelii
Ivanillia - teraz się dopatrzyłam, Ty chcesz do Liechtensteinu się wpakować. Tam są jeszcze lepsze zarobki ale nawet Szwajcarom trudno u nich prace dostać.
Ale jak co to trzymam kciuki ;-))) hehehe.
No i u Ciebie tez się potwierdziło,że każdy pdp musi znaleść "swojego" opiekuna.Bardzo się cieszę ,ze jesteś zadowlona,tak powinno być w każdym domu:)
Też tak uważam , ale nie wiem czy więcej tu przyjade . Chodzi o kase od firmy , PDP trudna pacjentka , a firma mało płaci
A podopieczny choruje na coś przewlekłego? Samą gorączkę można zbijać domowymi sposobami, ale jak jest naprawdę źle, to pogotowie. Ja pogotowie raz wzywałem do podopiecznej, ale to była ciężka sprawa.