Na wyjeździe #5

13 lutego 2014 21:31
ivanilia40

Czytałam Twoje wpisy na ostatnim wyjeżdzie i muszę Ci się przyznać,ze Cię podziwiałam za odwagę w egzekwowaniu swoich pieniędzy. Myslę,że jak ponaciskasz agencję,to dostaniesz więcej kasy:)

Będę jeszcze probowała walczyc o więcej kasy i chyba po powrocie do pl podejde do testu językowego może i to coś pomoże . A ty fajną masz teraz PDP?
13 lutego 2014 21:34
alinka1339

Będę jeszcze probowała walczyc o więcej kasy i chyba po powrocie do pl podejde do testu językowego może i to coś pomoże . A ty fajną masz teraz PDP?

Wiesz co,w porównaniu z tą ostatnią to każdy będzie fajny.Ta babcia ma zaawansowaną demencję ale wygląda na osobą spokojną,ciągle się uśmiecha i mówi do siebie...No ale dopiero znam ją kilka godzin,zobaczymy w następnych dniach .
13 lutego 2014 21:43
ivanilia40

Wiesz co,w porównaniu z tą ostatnią to każdy będzie fajny.Ta babcia ma zaawansowaną demencję ale wygląda na osobą spokojną,ciągle się uśmiecha i mówi do siebie...No ale dopiero znam ją kilka godzin,zobaczymy w następnych dniach .

no to powodzonka i oby babcia była miła i spokojna . a do kiedy masz odsiadke ? ja do 12 -13 kwietnia
13 lutego 2014 21:44
alinka1339

no to powodzonka i oby babcia była miła i spokojna . a do kiedy masz odsiadke ? ja do 12 -13 kwietnia

Teoretycznie jestem do 14 maja,ale zobaczymy czy nie zostanę na drugie tyle.Zależy jak mi się tu będzie pracowało.
13 lutego 2014 21:49 / 1 osobie podoba się ten post
efka66

A powiecie mi jedną rzecz? Kiedy Pdp źle się czuje, np ma gorączkę czy jakieś bóle, a lekarz w tych godzinach nie przyjmuje, albo jest to niedziela,to gdzie najlepiej się udać, zadzwonić? Na 112 to w nagłych wypadkach. Zawsze wiedziałam, ze lekarz domowy, jakby coś się nagłego stało to 112 ale w takim wypadku co robicie?

Jest coś takiego jak nasza pomoc weekendowa. Tutejszy lekarz domowy ma wywieszone namiary na konkretny szpital, który przyjmuje nagłe przypadki w weekendy. Może zapytaj domowego, albo zadzwoń do jego praktyki, recepcjonistka poda Ci numer.
13 lutego 2014 21:49
Jak tylko nie będzie krzyków to bedzie dobrze.Ale,ale to ja Ciebie pocieszam ostatnio hi,hi Jak Twoja chandra,poszła sobie w zapomnienie?
13 lutego 2014 21:53 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Wiesz co,w porównaniu z tą ostatnią to każdy będzie fajny.Ta babcia ma zaawansowaną demencję ale wygląda na osobą spokojną,ciągle się uśmiecha i mówi do siebie...No ale dopiero znam ją kilka godzin,zobaczymy w następnych dniach .

Życzę Ci,zebys miała spokojnie,ale cos myślę,ze będzie ok")
13 lutego 2014 21:53 / 6 osobom podoba się ten post
Ahoj załogo :) Jestem, czytam ale nijak czasu nie mam kochani...ciągle coś, a to córka, a to Mann a to kurnik...szkoda że czas to nie majtki elastyczne ...ech...no nic. Dzisiej sza rozmowa z panem Skarbem:
- Johana ja sam moge sie przebrac i położyc do łóżka.
- No to po co ja tu jestem?
- Żeby sobie siedzieć i wyszywać.
Masz babo placek. Swoją drogą już musi łyżkę dwiema dłońmi trzymac :( Żeby odwrócić stronę gazety najpierw macha rękami jakby miał uszkodzony błędnik. Jak chwyci gazetę to trzepie nią i czesto porwie nim przeczyta.
Pani Skarb?...Nie podoba mi sie. Ma bardzo dobry apetyt, coraz większy...i nie może usiedziec na miejscu...ciągle chodzi...jak Katerina...i śpiewa...jak już tym śpiewaniem doprowadza do nerwów pana Skarba to możecie wiedziec jak głośno...I zapomina...wpuściła wczoraj kota i za chwilę go szukała. Mówie ze siedzi na fotelu. A pani Skarb:
- A jak on sie tu dostal? Przeciez wypuściłam go na dwor.
Pan Skarb mocno sie zaniepokoił...ale szybko zapomniał o incydencie...
13 lutego 2014 21:54
Mam to samo co Ty,jesli chodzi o lapka. Pilnuję go jak oka w głowie,a przed wyjazdem panicznie bałam sie żeby go nie zapomnieć bo przypomniał mi się Twój sen hi,hi Z tego wszystkiego szcoteczki do zębów zapomniałam,ale już sobie kupiłam :):)
Jakby mi się zepsuł to chyba bym zeszła na zawał...
13 lutego 2014 21:58 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

Życzę Ci,zebys miała spokojnie,ale cos myślę,ze będzie ok")

Dziękuję Hogatko,a ja miałam zapytać Ciebie jak Ty trafiłas? Nie mogłam znależć Twoich wpisów o nowej pdp. Ty masz spokój? Pamiętam ze się obawiałaś...
13 lutego 2014 22:03 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Dziękuję Hogatko,a ja miałam zapytać Ciebie jak Ty trafiłas? Nie mogłam znależć Twoich wpisów o nowej pdp. Ty masz spokój? Pamiętam ze się obawiałaś...

Oj dziekuje ,że pytasz:)
Jest dobrze,ja tam nie narzekam")Z Pdp sie dogaduje,jest sympatyczna,a mąż tez spoko gośc:)Nawet przedłuzyłam pobyt o prawie 3 tyg.,to chyba nie  jest źle:)
 
Tobię zyczę też,aby było ok:)Fajnie masz...Trafiłaś do Szwajc hmmmmmmmmmm,ja tez aplikowałam,na wyjazd do Szwajcarii,ale ta sztela trafiła się szybciej  i jestem.No cóz moze kiedyś tam pojadę:)
13 lutego 2014 22:05 / 1 osobie podoba się ten post
20go będzie rok :) Chyba masz racje...niemniej musze sie zmobilizowac i pociągnąc nieco...tym bardziej że sie da :) Na razie nie przeszkadza mi to w relacji ze Skarbami. Nadal czuję do nich sympatie i lubie z nimi rozmawiac...jak mam dosc to uciekam na górę :))
A jest mi jeszcze lepiej kiedy pomyślę że od września bede jeździc żeby zarabiac a nie tylko spłacać dlugi :) Wreszcie będe widziaal swoje pobory na koncie po opłaceniu należności :)...żebym tylko zdrowa byla...jak bedzie pięknie i to juz niedługo :))
13 lutego 2014 22:05 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Mam to samo co Ty,jesli chodzi o lapka. Pilnuję go jak oka w głowie,a przed wyjazdem panicznie bałam sie żeby go nie zapomnieć bo przypomniał mi się Twój sen hi,hi Z tego wszystkiego szcoteczki do zębów zapomniałam,ale już sobie kupiłam :):)
Jakby mi się zepsuł to chyba bym zeszła na zawał...

hahaha ale dobre mi przed wyjazdem też sie śniło , że rozpakowałam walizkę i patrze lapkek został w pl . i co panika , co zrobic tu bez lapka , ale to był tylko sen .....a nie pochwaliłam sie to się chwalę mężuś kupił mi nowego lapka pod choinkę ....i jak tu zapomnieć by było nowego lapka
13 lutego 2014 22:07 / 2 osobom podoba się ten post
hogata76

Oj dziekuje ,że pytasz:)
Jest dobrze,ja tam nie narzekam")Z Pdp sie dogaduje,jest sympatyczna,a mąż tez spoko gośc:)Nawet przedłuzyłam pobyt o prawie 3 tyg.,to chyba nie  jest źle:)
 
Tobię zyczę też,aby było ok:)Fajnie masz...Trafiłaś do Szwajc hmmmmmmmmmm,ja tez aplikowałam,na wyjazd do Szwajcarii,ale ta sztela trafiła się szybciej  i jestem.No cóz moze kiedyś tam pojadę:)

No to dobrze,że masz spokój i nie żałujesz starego miejsca.
Wprawdzie dopiero tu przyjechałam,ale przyznam Ci szczerze,że nie wiem dlaczego każdy chce pracować w Szwajcarii? Dla mnie to jak narazie to samo co południe Niemiec.Krajobraz tylko bardziej górzysty,ludzie tak samo mili,zarobki niewiele wyższe,naprawdę nic specjalnego ta Szwajcaria.No może tylko ceny jak z sufitu...
13 lutego 2014 22:08 / 3 osobom podoba się ten post
Wczoraj złorzeczyłam sobie na siebie, po łapkach też sobie dałam, bo dzień wcześniej zainstalowałam sobie darmową wersję próbną, teoretycznie na 30 dni, a już po 14 godz. było po okresie próbnym. Jak zrezygnowałam, odistalowałam, to straciłam sterowniki i co tam jeszcze, i zostałam bez internetu. Nawalczyłam się 3 godziny, zanim odzyskałam.
A przecież to dziś jest 13, a nie wczoraj.
A poza tym, już parę razy obiecywałam sobie nie grzebać w lapku, a znowu to zrobiłam i musiałam żałować straconego czasu, nerwów,uh, stara-głupia.