Na wyjeździe #5

22 stycznia 2014 16:48
serce78

on ma silna depresje  po smierci zony kuzwa zawsze w[pakuje sie w jakis koszmar

dlatego moim skromnym zdaniem powinien miec naprawde dobre leki na sen zeby zaczal jakos funkcjonowac a swoja droga ciekawe jak tam Twoj poprzedniczka wytrzymala
22 stycznia 2014 16:55
Magda caly czas zadaje to pytanie bo zdrowy czlowiek nie wyrabia teraz juz ze mna siedzi znow i jeczy ze mu zle sam jest tez mu zle juz nic nie poradze
22 stycznia 2014 17:29 / 5 osobom podoba się ten post
Witajcie!!!
Jestem jeszcze w domu, leczę nadwyrężony kręgosłup i biodro, niestety to skutek pracy u moich PDP. Firmaszukami nowego miejsca i jak to w naszych firmach bywa bałagan mają okropny,dzwonią różne panie z różnymi propozycjami. Uparłam się, że pojadę dopiero ok 5 lutego, muszę zakończyć leczenie. Mąż mojej ostatniej podopiecznej dzisiaj dzwoni do mnie cały dzień i prosi mnie o powrót, no, ale niestety nie pojadę już do nich. Dzień za dniem leci, do żadnej konkretnej roboty nie mogę się zmobilizować:)) Zostałam troszkę odnowiona przez córkę kosmetyczkę, cudnie było:))) 1 lutego idziemy ze starym na bal karnawałowy,mam zamiar tańczyć do białego rana:)))
Pozdrawiam Was wszystkich kochani, trzymajcie się ciepło.
22 stycznia 2014 17:47 / 1 osobie podoba się ten post
Babarella kuruj się kuruj,znam ten ból z biodrem bo mam zwyrodnienia,tu dziadki na chodzie a ja czuję że znów się zaczyna i chyba też czeka mnie rechabilitacja w Polsce,bo narazie zdaniem lekarzy jestem za młoda na operację,hihi,dzionek zleciał spokojnie,n
dziś nici ze spacerku bo sąsiadka zaprosiła mnie na kawkę,więc przy okazji zobaczyłam jak mieszka,druga nocka z nowymi lekami,więc zobaczymy jak będzie,jutro na zakupy do Balingen,kupię coś do domku,tylko kurna jak ja się spakuje,odwieczny problem,hihi,miłego wieczorku.
22 stycznia 2014 18:48 / 1 osobie podoba się ten post
serce78

on ma silna depresje  po smierci zony kuzwa zawsze w[pakuje sie w jakis koszmar

Depresja jest choroba śmiertelną,chociaz potocznie uwaza sie,ze psycholog albo psychiatra pomoze.Cięzka Stelle masz.Nasze powiedzenia pasuje tu jak ulał  "grochem o ścianę".Trzymaj się.
22 stycznia 2014 18:51 / 3 osobom podoba się ten post
serce78

Magda caly czas zadaje to pytanie bo zdrowy czlowiek nie wyrabia teraz juz ze mna siedzi znow i jeczy ze mu zle sam jest tez mu zle juz nic nie poradze

Serce zmień podejście do pacjenta a wszystko powoli się ułoży a nie ty tylko narzekasz.
22 stycznia 2014 18:59
serce78

Magda caly czas zadaje to pytanie bo zdrowy czlowiek nie wyrabia teraz juz ze mna siedzi znow i jeczy ze mu zle sam jest tez mu zle juz nic nie poradze

Serce78 - a poczytałaś cośkolwiek nt .depresji?Nie będę się mądrować ,ale sama wiesz jak się czuje czlowiek po smierci bliskiej osoby a Twój PDP dodatko jest stary,chory i obce baby sie nim opiekuja, bo sam nie daje rady się sobą zająć.Sytuacja trudna przede wszystkim dla niego.Wiec albo jakos to zaakceptujesz albo sie będziesz męczyć na tej szteli albo zjazd....
22 stycznia 2014 19:01
mamusia2

Serce zmień podejście do pacjenta a wszystko powoli się ułoży a nie ty tylko narzekasz.

ak zmienic podejscie jak mu wiecznie nic nie pasuje przyszedl na tv i po 5 minutach do lozka chce z lozka wychodzi i mnie szuka a co mam z nim spac w sypialni by sie nie bal
zmieniczka poprostu z nim caly siedziala jezdzila i teraz zle
22 stycznia 2014 19:07
kasia63

Serce78 - a poczytałaś cośkolwiek nt .depresji?Nie będę się mądrować ,ale sama wiesz jak się czuje czlowiek po smierci bliskiej osoby a Twój PDP dodatko jest stary,chory i obce baby sie nim opiekuja, bo sam nie daje rady się sobą zająć.Sytuacja trudna przede wszystkim dla niego.Wiec albo jakos to zaakceptujesz albo sie będziesz męczyć na tej szteli albo zjazd....

Kasiu wiem ze mu ciezko staram sie go czyms zajac ale niema zainteresowan wcale  niewiem jal go podbudowac by bylo ok bo spiewka caly czas mu zle i nie ma ochoty na nic ,a noce tez nie spie bo chodzi tam i z powrotem kladac go do lozka mowi ze sie boji a swiatla w calym domu pozapalane przeciez nie poloze sie kolo niego w dzien odsypia
22 stycznia 2014 19:16 / 9 osobom podoba się ten post
A ja dziś bardzo miło spędziłam dzień . Przyjechała mnie odwiedzić kuzynka mojej poprzedniej pdp . W jedną stronę jechała 3 godz samochodem.Pojechałyśmy do Locarno i doliny Verzasca leżącej w pobliżu . Zobaczyłam tam Ticino zupełnie inne - małe domki z kamienia , wodospady i niesamowity , zielony kolor krystalicznie czystej wody w górskich potokach , las wyrastający między potężnymi głazami.... Pięknie było .
22 stycznia 2014 19:17 / 5 osobom podoba się ten post
Mycha

A to jakaś nowa moda, bo kiedyś tego nie było. A może ksiądz się wstydzi i woli nocą, opłotkami chodzić - hahaha.

U mnie ksiądz chodzi co dwa lata. W tym roku mam spokój. W zeszłym chodził kurt w tym dniu, w którym wróciłam z Niemiec.  Nawet nie przypuszczałam, bo to było długo przed Bożym Narodzeniem - ostaniego listopada. Pierwszy raz się z czymś takim spotkałam. Nie zaprosiłam księdza, bo nie  chciiało mi się słuchć kazania, że żyję z rozwiedzionym facetem, a to, ze się kochamy, to wg księdza nie ma nic do rzeczy
22 stycznia 2014 19:21 / 5 osobom podoba się ten post
serce78

ak zmienic podejscie jak mu wiecznie nic nie pasuje przyszedl na tv i po 5 minutach do lozka chce z lozka wychodzi i mnie szuka a co mam z nim spac w sypialni by sie nie bal
zmieniczka poprostu z nim caly siedziala jezdzila i teraz zle

Serce powoli się do siebie przyzwyczaicie. Ja po trzech tygodniach z moją demencyjną i depresyjną PDP doszłam do jakotakiego porozumienia. Trochę jestem niezadowolona, że muszę dłużej tu zostać ale już ogarniam więc mi łatwiej. Tobie i PDP potrzeba troszkę czasu. Przecież dopiero przyjechałaś. Ja też muszę światło włączone zostawiać ale opiekunki niemieckie zakleiły moje drzwi tapetą więc mi w oczy nie świeci :)
22 stycznia 2014 19:25 / 1 osobie podoba się ten post
Judora jasne ogarne to mysle zre dam rady latwo sie nie poddaje od razu Krakowa nie zbudowano
22 stycznia 2014 19:35 / 3 osobom podoba się ten post
serce78

ak zmienic podejscie jak mu wiecznie nic nie pasuje przyszedl na tv i po 5 minutach do lozka chce z lozka wychodzi i mnie szuka a co mam z nim spac w sypialni by sie nie bal
zmieniczka poprostu z nim caly siedziala jezdzila i teraz zle

Serce,niestety jeżdzimy do chorych ludzi i każdy przypadek jest inny,tylko cierpliwość cię uratuje,musisz znależć klucz do swojego podopiecznego,jesteś tylko miesiąc więc dasz radę,ja jestem u twoich ostatnich podopiecznych i jakoś daję radę,nie jest tak żle,znalazłam klucz do babci i jakoś leci,mimo wszystko życzę ci wszystkiego dobrego i wytrwałości.
22 stycznia 2014 19:43
serce78

Kasiu wiem ze mu ciezko staram sie go czyms zajac ale niema zainteresowan wcale  niewiem jal go podbudowac by bylo ok bo spiewka caly czas mu zle i nie ma ochoty na nic ,a noce tez nie spie bo chodzi tam i z powrotem kladac go do lozka mowi ze sie boji a swiatla w calym domu pozapalane przeciez nie poloze sie kolo niego w dzien odsypia

Większośc starych ludzi nie ma zainteresowac ,po prostu juz im się wyczerpały siły na życie i nic im sie nie chce.Nie zrobisz nic na siłę.Jedyne co możesz zrobic to byc obok.moze uda się ustawic tabletki i będzie spał w nocy,oby.Byc moze to jest tak ,ze sie boi zasnąc w nocy bo mu sie zdaje ,ze jak oczy zamknie to juz nie otworzy.Przy depresji taki strach jest całkiem normalny-w dzien odsypia bo jest zmęczony nocnym chodzeniem ,no i jest jasno więc pewnop mniej sie boi.Trudne miejsce-jak dr nic nie zaradzi to jeśli nie chcesz zjechac musisz jakos dać radę/