Dzień Dobry Opiekunkowo, dzisiaj w nocy spadł u mnie pierwszy w tym roku śnieg ;))))))))) hurrra i już nie jest tylko szaro za oknem yuppppiiiiii
Dzień Dobry Opiekunkowo, dzisiaj w nocy spadł u mnie pierwszy w tym roku śnieg ;))))))))) hurrra i już nie jest tylko szaro za oknem yuppppiiiiii
Dzień doberek :-)
Za oknem lekki mróz, ale słonko nie chce się pokazać.
Miłego czwartku :-)
witaj Kochana a jak tam u Ciebie?
Dziękuję radzę sobie :-)
Jednego dnia Omi jest całkiem "do rzeczy", tzn. reaguje na pytania, cosik raczy odpowiedzieć, poogląda telewizję, wypije i zje troszkę a następnego dnia całkowity obrót i wszystko na odwyrtkę. Wczoraj rano wyjęto cewnik, ale pojawiły się kłopoty, szybki telefon i nowy został założony, na razie do poniedziałku. Zobaczymy. Parkinson postępuje ostatnio dość mocno i szybkimi krokami. Zobaczymy co będzie dalej.
Szanuję każdy dzień i powtarzam sobie, że w marcu będę ściskać moje Skrzaty i latać z Orzełkiem po moim niebie. Mam chwile zniechęcenia ale to przecież normalnie musi minąć i już.
Codziennie gadulę z naszą Joasią :-)
W poskarżyjkach "gorąca linia" i czytam zaległosci z dwóch dni... U mnie też niewesoło, nastąpiło mocne pogorszenie... Chodzę tam i z powrotem, biję głową w ścianę i nie mogę zrozumieć niektórych rzeczy... Wieczorem napiszę bo znów lecę na dół...
Dziękuję radzę sobie :-)
Jednego dnia Omi jest całkiem "do rzeczy", tzn. reaguje na pytania, cosik raczy odpowiedzieć, poogląda telewizję, wypije i zje troszkę a następnego dnia całkowity obrót i wszystko na odwyrtkę. Wczoraj rano wyjęto cewnik, ale pojawiły się kłopoty, szybki telefon i nowy został założony, na razie do poniedziałku. Zobaczymy. Parkinson postępuje ostatnio dość mocno i szybkimi krokami. Zobaczymy co będzie dalej.
Szanuję każdy dzień i powtarzam sobie, że w marcu będę ściskać moje Skrzaty i latać z Orzełkiem po moim niebie. Mam chwile zniechęcenia ale to przecież normalnie musi minąć i już.
Codziennie gadulę z naszą Joasią :-)