Na wyjeździe #5

28 lutego 2014 09:45 / 6 osobom podoba się ten post
Witajcie, witajcie Drogie Damy
Luty się nam dziś kończy, a tego dnia od 12 lat świętuję !!!! Mój wielki malutki Synuś dziś ma urodziny, zadzwoniłam już rano do niego prędziutko i przez telefon wyściskałam i wycałowałam, no i imprezkę obiecałam jak wrócę.
A co mi tam !!!! będziem świętować
28 lutego 2014 10:11 / 1 osobie podoba się ten post
Wiesiula

Witajcie, witajcie Drogie Damy :-) :-) :-) :-)
Luty się nam dziś kończy, a tego dnia od 12 lat świętuję !!!! Mój wielki malutki Synuś dziś ma urodziny, zadzwoniłam już rano do niego prędziutko i przez telefon wyściskałam i wycałowałam, no i imprezkę obiecałam jak wrócę.
A co mi tam !!!!:-) :-) :-) będziem świętować

Wiesiula,100 lat dla twoiego synka.
28 lutego 2014 10:14 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Mamusia,babcia na pewno tak reaguje na zmianę,jak się oswoi to może jej przejdzie? Obyś miała tylko gdzie wrócić.

Ivanilia,nie ta sztela to inna,ale moim zdaniem te zachowanie babci za długo trwa,zaznaczyłam zmienniczce,żeby przekazała sąsiadce że jak nie zrobią nic żeby wyciszyć babcię to ja nie wracam,poprostu nie dam rady,z tego co wiem już coś działają w tej sprawie,więc zobaczymy,ja jestem dobrej myśli.
28 lutego 2014 10:15 / 2 osobom podoba się ten post
Wiesiula

Witajcie, witajcie Drogie Damy :-) :-) :-) :-)
Luty się nam dziś kończy, a tego dnia od 12 lat świętuję !!!! Mój wielki malutki Synuś dziś ma urodziny, zadzwoniłam już rano do niego prędziutko i przez telefon wyściskałam i wycałowałam, no i imprezkę obiecałam jak wrócę.
A co mi tam !!!!:-) :-) :-) będziem świętować

Moja córcia też ma dziś urodziny,ale 29,a za półtora miesiąca będzie mamą bliżniaków:))
28 lutego 2014 10:48 / 5 osobom podoba się ten post
Wczoraj oglądając z moją Helcia Karnawal a Kolonii usłyszałam tekst..." Kobiety to anioły a jak połamią im się skrzydła , siadają na miotłę i leca dalej" no cóż szczera prawda:):):):):)
28 lutego 2014 11:05 / 6 osobom podoba się ten post
Szybko się pochwalę, że już po wypłacie ;-) Ucieszona jak dziecko popędziłam wydać trochę kasy, i tak jestem posiadaczką fajnych butów, cudownej apaszki i paru pierdół kosmetycznych. Jako, że w moim wieku potrzeba trochę zachodu aby facet spojrzał na nogi a nie tylko na torebkę ;-P, od dziś zaczynam różnorakie zabiegi upiększające co bym mogła się w domu bez wstydu pokazać. W tak zwanym międzyczasie mieszam w zupie (byle szybko ;-)) i sprzątam kąty, co by się zmienniczka napracować od wejścia nie musiała.
Pozdrawiam!
28 lutego 2014 11:50
Esserga

Szybko się pochwalę, że już po wypłacie ;-) Ucieszona jak dziecko popędziłam wydać trochę kasy, i tak jestem posiadaczką fajnych butów, cudownej apaszki i paru pierdół kosmetycznych. Jako, że w moim wieku potrzeba trochę zachodu aby facet spojrzał na nogi a nie tylko na torebkę ;-P, od dziś zaczynam różnorakie zabiegi upiększające co bym mogła się w domu bez wstydu pokazać. W tak zwanym międzyczasie mieszam w zupie (byle szybko ;-)) i sprzątam kąty, co by się zmienniczka napracować od wejścia nie musiała.
Pozdrawiam!

Nio tak, jak to nieiwiele do szczęścia potrzeba.Chyba już wiosne czuć w powietrzu bo Kobitki z letargu zimowego sie przebudziły i co rusz widac na mieście jak paradują w lżejszych ubraniach odsłaniając co nie co -tu i ówdzie a jest to przyjemne dla oka,nie powiem:)
28 lutego 2014 12:28 / 1 osobie podoba się ten post
robert72

Nio tak, jak to nieiwiele do szczęścia potrzeba.Chyba już wiosne czuć w powietrzu bo Kobitki z letargu zimowego sie przebudziły i co rusz widac na mieście jak paradują w lżejszych ubraniach odsłaniając co nie co -tu i ówdzie a jest to przyjemne dla oka,nie powiem:)

Przynaję, że teraz mnie do szczęścia potrzebna jest  tylko świadomość, że ktoś czeka (zostało 3 dni!). O resztę, czyli wypchany portfel i kilka tricków, żeby wyglądać lepiej zatroszczyłam się sama ;-)
A wiosnę faktycznie czuć w powietrzu... eh. ;-))))
28 lutego 2014 12:51
Ja szok przeżyłam, do mnie do domu na stacjonarny numer zadzwoniła kobieta, która pracuje teraz na moim dawnym miejscu. Telefon odebrał mąż i nawet nie zapamiętał imienia tej pani. Ona płakała, skarżyła się, że jej tam źle. Skąd Ona ma mój numet telefonu? Z firmy? Ten mój chłop, pierdoła, o nic nie zapytał, powiedział, że nie ma mnie domu i po sprawie. Co się tam dzieje? Szkoda mi tj dziewczyny, bo trafiła jak sliwka w kompot.
28 lutego 2014 12:52
opiekunkaa

Moja córcia też ma dziś urodziny,ale 29,a za półtora miesiąca będzie mamą bliżniaków:))

Najlepsze życzenia dla córki i wielkie gratulacje  
28 lutego 2014 13:00
Wiesiula

Najlepsze życzenia dla córki i wielkie gratulacje :-) :-) :-) 

Dzięki:))
28 lutego 2014 13:27
Esserga

Szybko się pochwalę, że już po wypłacie ;-) Ucieszona jak dziecko popędziłam wydać trochę kasy, i tak jestem posiadaczką fajnych butów, cudownej apaszki i paru pierdół kosmetycznych. Jako, że w moim wieku potrzeba trochę zachodu aby facet spojrzał na nogi a nie tylko na torebkę ;-P, od dziś zaczynam różnorakie zabiegi upiększające co bym mogła się w domu bez wstydu pokazać. W tak zwanym międzyczasie mieszam w zupie (byle szybko ;-)) i sprzątam kąty, co by się zmienniczka napracować od wejścia nie musiała.
Pozdrawiam!

Ja tez latam miedzy garnkami a sprzataniem, wieeczorem nakladam farbe na wlosy, depilacja i jestem gotowa na wyjazd w niedziele w nocy
28 lutego 2014 14:18 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

Ja szok przeżyłam, do mnie do domu na stacjonarny numer zadzwoniła kobieta, która pracuje teraz na moim dawnym miejscu. Telefon odebrał mąż i nawet nie zapamiętał imienia tej pani. Ona płakała, skarżyła się, że jej tam źle. Skąd Ona ma mój numet telefonu? Z firmy? Ten mój chłop, pierdoła, o nic nie zapytał, powiedział, że nie ma mnie domu i po sprawie. Co się tam dzieje? Szkoda mi tj dziewczyny, bo trafiła jak sliwka w kompot.

Basiunia ja jak pracowałam w poprzedniej firmie to też na sztelli zmieniała mnie kobieta , która potem do mnie dzwoniła , Niestety , ale nie widziałyśmy sie na zmianie , bo ja zjeżdżałam wcześniej . Po kilku dniach telefon do pl miałam od tej Pani zmienniczki , a dziwiłam sie skąd ma mój numer stacjonarny do pl . Kobieta była tak cwana ,że poszukała mego numeru w telefonie PDP w histori połączeń . I też narzekała jak jej to źle , a ja powiedziałam , że u PDP było ok tylko wymyślny w jedzeniu był . A zmienniczka tak sobie nazmyślała i jeszcze d.....mi obrobiła
28 lutego 2014 14:47
Wiem , ze to co napiszę nie powinno być w tym temacie , ale napisałam w Nauce języka , ale chyba nikt nie przeczytał , a potrzebuję pomocy .Kiedyś któraś z was pisała , że uczyła się języka w busuu , ja tez się tam uczę , ale nie wiem o co chodzi w zadaniu multimedialnym . Piszę kilka słów o obrazku , wysyłam , otrzymuję odpowiedź sprawdzającego , ale cały czas to zadanie widnieje jako nie rozwiązane i nie mogę przejść do powtórki .Jeżeli ktoś wie o co chodzi odpiszcie proszę.
28 lutego 2014 15:10
dorcia50

Wiem , ze to co napiszę nie powinno być w tym temacie , ale napisałam w Nauce języka , ale chyba nikt nie przeczytał , a potrzebuję pomocy .Kiedyś któraś z was pisała , że uczyła się języka w busuu , ja tez się tam uczę , ale nie wiem o co chodzi w zadaniu multimedialnym . Piszę kilka słów o obrazku , wysyłam , otrzymuję odpowiedź sprawdzającego , ale cały czas to zadanie widnieje jako nie rozwiązane i nie mogę przejść do powtórki .Jeżeli ktoś wie o co chodzi odpiszcie proszę.

Tez tak kiedys mialam. Musialam sie wylogowac, zrobic zadanie jeszcze raz niestety i wtedy zalapalo. Jak jestes z tych ambitnych to wyloguj sie i zrob zadanie jeszcze raz, jak nie to przed wylogowaniem skopiuj, potem sobie wkleisz to samo ;-)