Na wyjeździe #5

24 stycznia 2014 11:22 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Emilia,mnie to przytulanie i obklepywanie przez kazdego strasznie denerwowalo,bo to nie wiadomo kiedy przestac juz poklepywac,czy sie przytulic czy odsunac!!!....poniewaz tu z "moimi"jestem mozna powiedziec ,ze zaprzyjazniona(cala rodzina mowi ,ze "ja" to ich rodzina)to ich tak nauczylam "pol po polsku" czyli cmok w jeden policzek,szybko pojeli (bo to madre ludziska),ze ja cmok w jeden oni w drugi policzek i konczy sie na jednym "klepnieciu" w plecy a nie ,ze klepia,glaszcza itd.i nie ma konca.....

A, nie, nie, ja nie o tym ... Z rodzinami PDP zawsze jestem na dystans, pan-pani, mozna fajnie rozmawiac, ale bez takich tych. Tu teraz tez jest pan-pani, ale, zeby bylo smieszniej - jest takie zaprzyjaznione malzenstwo, jakas dalsza rodzina meza mojej PDP i z nimi jestem na ty, ale bez takich tam czulosci.
Mialam na mysli moj blad w odniesieniu do postepowania z PDP - jej corki tez nie byly w stosunku do matki wylewne, a owa staruszka baaardzo byla zlakniona wlasnie serdecznosci, rozbilam jej pancerz ochronny ... Tyle, ze nie przewidzialam skutkow ...
24 stycznia 2014 11:34 / 1 osobie podoba się ten post
emilia

A, nie, nie, ja nie o tym ... Z rodzinami PDP zawsze jestem na dystans, pan-pani, mozna fajnie rozmawiac, ale bez takich tych. Tu teraz tez jest pan-pani, ale, zeby bylo smieszniej - jest takie zaprzyjaznione malzenstwo, jakas dalsza rodzina meza mojej PDP i z nimi jestem na ty, ale bez takich tam czulosci.
Mialam na mysli moj blad w odniesieniu do postepowania z PDP - jej corki tez nie byly w stosunku do matki wylewne, a owa staruszka baaardzo byla zlakniona wlasnie serdecznosci, rozbilam jej pancerz ochronny ... Tyle, ze nie przewidzialam skutkow ...

Ja Cie doskonale zrozumialam,tylko dzieki mnie moja Babciunia tez przestala byc obklepywana po pleckach.Teraz synowie,wnuki i inni z odwiedzajacych juz daja jej calusa a przedtem,na poczatku mojej "kariery"tutaj--uscisk dloni iewentualne klep,klep i przytulasek.Ona jest jak to przewaznie starsi ludzie lasa na buziaki,troche czulosci.Wiem tez,ze jak kiedys przyjdzie mi pracowac przy innym PDP moze byc zupelnie inaczej......a jeszcze,te "policzki" cmokane to tylko na moj odjazd na urlop i na powrot,nie pomysl czasem,ze ja tak codziennie:):):):):)........no,a Babciunia to 100 razy na dzien,ale jej sie nalezy ,bo to "najukochansza istota pod sloncem":):):):):):)
24 stycznia 2014 16:59 / 1 osobie podoba się ten post
Ja mam podobnie jak Andrea , lepiej podać rękę i się uśmiechnąc .
24 stycznia 2014 17:00 / 1 osobie podoba się ten post
Nie od dzis tak mam,że nie lubię i to bardzo, jak mnie ktoś obcy dotyka .....nawet do fryzjera chodzę ze świeżo umyta głową,żeby mi fryzjerka we włosach nie grzebała.
24 stycznia 2014 17:19 / 4 osobom podoba się ten post
kasia63

Nie od dzis tak mam,że nie lubię i to bardzo, jak mnie ktoś obcy dotyka .....nawet do fryzjera chodzę ze świeżo umyta głową,żeby mi fryzjerka we włosach nie grzebała.

Oj żałuj, żałuj! Najnowsze trendy to masaże głowy podczas mycia. Ja zawsze latałam z umytą bo mam blisko. Teraz już nie myję sama.  Dla tych kilku minut masażu warto myć głowę u fryzjera. Normalnie odlot i odpręzenie :)
24 stycznia 2014 18:02
Asik jest odcięta od świata:(Net jej pada:(Pozdrawia Opiekunkowo i tęskni:):):)
24 stycznia 2014 18:21 / 5 osobom podoba się ten post
Giunta cała i zdrowa na miejscu u dziadka od 11, czyli punktualnie :) Padam po podróży, więc jutro się odezwę więcej :)
24 stycznia 2014 20:55 / 1 osobie podoba się ten post
emilia

Czesto takie zachowania widzialam, nie sa wylewni w okazywaniu uczuc. Wiesz, ale tez musze przyznac sie do winy: bylam zbyt, hmmm, "przytulasna" w stosunku do jednej z PDP i kiedy musialam wyjechac po dlugim pobycie - byly problemy. Tez bylo mi jej zal, na kazdy uscisk reagowala, jak dziecko, ale juz nie bede ... Owszem, serdecznosc, lecz ograniczona. Czlowiek cale zycie sie uczy ...

Ja ze starej szkoły nigdy nie nawiazuje blizszych relacji z pdp i pozniej nie płaczę.Cały czas powtarzam sobie rano w poludni i wieczorem:skup sie na pracy to jest twoj cel.Nie głaszcze, nie całuje,nie mowie oma czy opa trzymam sie tego zawsze.A na zjazd biore torbę w ręke i jade do domu.Jak dobre miejsce to oczywiscie wracam a jak cos nie tak - nie tesknię.
Nie wiem nawet czy pdp lubi taka poufałość.Nie trafiłam na spragnioną miłosci od opiekunki pdp.
24 stycznia 2014 22:41 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Ja ze starej szkoły nigdy nie nawiazuje blizszych relacji z pdp i pozniej nie płaczę.Cały czas powtarzam sobie rano w poludni i wieczorem:skup sie na pracy to jest twoj cel.Nie głaszcze, nie całuje,nie mowie oma czy opa trzymam sie tego zawsze.A na zjazd biore torbę w ręke i jade do domu.Jak dobre miejsce to oczywiscie wracam a jak cos nie tak - nie tesknię.
Nie wiem nawet czy pdp lubi taka poufałość.Nie trafiłam na spragnioną miłosci od opiekunki pdp.

A ja, jak zwykle na odwrot - trafilam. I Ci powiem, teraz jestem z PDP z AL i jak w dzien po lapkach poglaskam, albo "zatanczymy" pod muzyke z radia, to wieczorem mniej problemow z toaleta. Tu nie mam stracha, bo dluzej niz pare minut nie pamieta, ale taki jakis nastroj w niej sie tworzy. Ale - poznala mnie, jak wracalam po urlopie, na dworcu. Nie jest to tak, jak tam, gdzie bylam bardzo dlugo, ale troche ciepelka ona tez potrzebuje. Nie jestem pewna, czy slowo "milosc" tu akurat pasuje, raczej wlasnie cieplo.
25 stycznia 2014 09:00 / 2 osobom podoba się ten post
w koncu ostatni weekend stycznia tego roku ;) brzmi jak lekarstwo na moja opuszczoną dusze hahaha
25 stycznia 2014 09:28 / 2 osobom podoba się ten post
magmab

w koncu ostatni weekend stycznia tego roku ;) brzmi jak lekarstwo na moja opuszczoną dusze hahaha

Na moja tez, co ja widze - widze wyplate ... Po BN zrobilo sie tak jakos pustawo w portfelach ...
25 stycznia 2014 09:52 / 1 osobie podoba się ten post
Tak, jest, Pani sierzant !!! Nawet wirtualne piwo, na wiecej nie bedzie, bo tylko pol miesiaca, brrr jak jak tego nie lubie ... 
 
Sluchajcie, czy nadal jest tak, jak bylo wczoraj, ze z glownej strony nie przenosi na ostatnia ?? Nie wiem, czy pisac raz jeszcze do Moda, czy cos tym razem u mnie zle dziala.
25 stycznia 2014 10:36
Wszystko{tkie} otwiera{ją} sie na 20-tych stronach.
25 stycznia 2014 10:41
zosia_samosia

Wszystko{tkie} otwiera{ją} sie na 20-tych stronach.

Mi sie otwieraja roznie, ale Moderator jest zalogowany, wiec chyba wie, co sie dzieje. Widac jest jakis wiekszy problem.
Nic, na razie spadam do pomieszczenia kuchennego, czas zajc sie pierwszym obiadkiem ...
25 stycznia 2014 10:50
Dzień dobry Opiekunkowo

A ja myślałam, że tylko u mnie tak zostało, że wszystkie tematy otwierają się na dwudziestej lub dwudziestej któreś stronie.... Irytujące straszliwie.

Nawiązując do poklepywania, to wczoraj syn podopiecznej taki uśmiechnięty po plecach mnie poklepywał podczas rozmowy z super fajną dziewczyną z Pflegedienst i chwalił, mówiąc że mój Orzełek może być ze mnie dumny,bo tak dobrze pracuję....aż się odsunęłam, bo mi moich pleców już było szkoda.
Przez moment było mi miło za te słowa.

Mam pytanie, do dziewczyn do których podopiecznych przychodzi Pflegedienst.
Czy wpisujecie w ich dokumenty cokolwiek? Dziś była u nas jedyna z Pań, z którą mimo wszystko jakoś mi nie po drodze,i kazała mi wpisywać w ich protokół ile Oma czego wypiła i co zjadła. Teraz mam w swoim zeszyciku ile wypiła, ciśnienie i lekarzowi to wystarczało, nie miał żadnych zastrzeżeń. A ta Pani chce bym w mililitrach wpisywała każdy napój i w gramach posiłek. Po kiego? Jeżeli doktor nie chciał, a rozmawiałam z nim w czwartek popołudniu.