Dzień dobry Opiekunkowo
A ja myślałam, że tylko u mnie tak zostało, że wszystkie tematy otwierają się na dwudziestej lub dwudziestej któreś stronie.... Irytujące straszliwie.
Nawiązując do poklepywania, to wczoraj syn podopiecznej taki uśmiechnięty po plecach mnie poklepywał podczas rozmowy z super fajną dziewczyną z Pflegedienst i chwalił, mówiąc że mój Orzełek może być ze mnie dumny,bo tak dobrze pracuję....aż się odsunęłam, bo mi moich pleców już było szkoda.
Przez moment było mi miło za te słowa.
Mam pytanie, do dziewczyn do których podopiecznych przychodzi Pflegedienst.
Czy wpisujecie w ich dokumenty cokolwiek? Dziś była u nas jedyna z Pań, z którą mimo wszystko jakoś mi nie po drodze,i kazała mi wpisywać w ich protokół ile Oma czego wypiła i co zjadła. Teraz mam w swoim zeszyciku ile wypiła, ciśnienie i lekarzowi to wystarczało, nie miał żadnych zastrzeżeń. A ta Pani chce bym w mililitrach wpisywała każdy napój i w gramach posiłek. Po kiego? Jeżeli doktor nie chciał, a rozmawiałam z nim w czwartek popołudniu.
