Na wyjeździe #5

27 stycznia 2014 11:09
aniananowo

Jak nie miło , ja się juz wybieram 2 lutego w TWOJE strony , a tu taka niespodzianka sniegowa :)

Witam serdecznie,ależ fatastycznie śnieg pokolanaw lesie:)Tylkorowerem teraz kiepsko jeżdzić:)
27 stycznia 2014 11:23
fiber39

nie mam normalne złotówkowe w mbanku i wysyłam euro ! jestem w Niemczech - jaką mam wysyłać walutę jak nie euro ???

Np. zlotowki z jednego swojego konta na drugie?
27 stycznia 2014 11:26
też nie ma problemu ! ale z Niemiec złotówek nie wyślesz ale z Polski złotówki wpłacasz i wysyłasz na niemieckie konto i tu odbierasz euro !
27 stycznia 2014 12:09 / 11 osobom podoba się ten post
Ubawiłam babuszke do łez!!!Siebie też zresztą:0Pyta się mnie ,który dzisiaj?No to ja inteligentna inaczej:):):) mówię: SIEDEMDZIESIĄTY DRUGI!!!!!!Mało z łózka nie spadła tak się śmiała:):):) Z liczebnikami wciąz mam problemy:):):)
27 stycznia 2014 12:12 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Ubawiłam babuszke do łez!!!Siebie też zresztą:0Pyta się mnie ,który dzisiaj?No to ja inteligentna inaczej:):):) mówię: SIEDEMDZIESIĄTY DRUGI!!!!!!Mało z łózka nie spadła tak się śmiała:):):) Z liczebnikami wciąz mam problemy:):):)

ja kiedyś na rozmowie o pracę powiedziałam ,że mam 63 lata,ciężko się było przyzwyczaić do tego odwrotnego liczenia.
27 stycznia 2014 12:18
Kobietki, czy któraś wie co się stało z naszą Asią-Żabcią??
27 stycznia 2014 12:21 / 5 osobom podoba się ten post
kasia63

Ubawiłam babuszke do łez!!!Siebie też zresztą:0Pyta się mnie ,który dzisiaj?No to ja inteligentna inaczej:):):) mówię: SIEDEMDZIESIĄTY DRUGI!!!!!!Mało z łózka nie spadła tak się śmiała:):):) Z liczebnikami wciąz mam problemy:):):)

Kiedyś babcia mnie pyta w którym roku się urodziła moja mama , no ta bez zastanowienia w 1490 :) :):) ja mam problem z takimi liczebnikami.Ciężko mi to zapamiętać i schluss.Ale kasę liczę dobrze :)
27 stycznia 2014 12:25 / 1 osobie podoba się ten post
aniananowo

Kiedyś babcia mnie pyta w którym roku się urodziła moja mama , no ta bez zastanowienia w 1490 :) :):) ja mam problem z takimi liczebnikami.Ciężko mi to zapamiętać i schluss.Ale kasę liczę dobrze :)

No i właśnie o to chodzsi,żeby dobrze kaske liczyć czy ma się 20 ,40 czy 63 lata.
27 stycznia 2014 12:53 / 3 osobom podoba się ten post
aniananowo

Kiedyś babcia mnie pyta w którym roku się urodziła moja mama , no ta bez zastanowienia w 1490 :) :):) ja mam problem z takimi liczebnikami.Ciężko mi to zapamiętać i schluss.Ale kasę liczę dobrze :)

Dobrze, ze nie wyszedl Ci 1410 ...
27 stycznia 2014 13:01 / 3 osobom podoba się ten post
Nie, no, co sie stalo ????
27 stycznia 2014 13:14 / 6 osobom podoba się ten post
Witam wszystkich...A więc sprawozdanie krótkie będzie-Pan,bo na dziadka wcale nie wyglaga,78 lat,inteligent,żona zawsze w domu wszystko robiła a on kasę do domu przynosił...jak na razie to mam problem,bo Pan ma pełno flegmy i non stop się nią dusi...Jak któraś ma na to jakiś domowy sposób,to b proszę o radę...Pan jest anty nastawiony do leków i wszelkich tabletek...
A reszta ok...Zajechałam i od razu na dzień dobry zapłacili za sticka z Vodafone i za miesiąc internetu...
Spałam dobrze,a dziś już obiad zjedzony,więc dzień zaliczony... ;)
27 stycznia 2014 13:22 / 3 osobom podoba się ten post
Andrejka ja też czasami latanie z mopem i odkurzaczem uważam za gimnastykę :) Ania37 cieszę się ze dobrze trafiłas.
27 stycznia 2014 13:30 / 2 osobom podoba się ten post
To wieczorkiem dla relaksu stawiam obiecane piwo, hurra, kasa juz na koncie !!!
27 stycznia 2014 13:54
ja mialam kiedys takiego zaflegmionego,ale polak,ja nie wiem czy niemcy lubia rosol z duza iloscia warzyw do tego i natka pietruszki tylko suszona bo dziala oczyszczajaco i rozrzedzajaco,lubczyk w polaczeniu a pozniej herbata z plasterkiem imbiru,ale nie wiadomo czy tak sie flegmi zn. bo moze z powodu choroby  ,poza tym musi wypluc
27 stycznia 2014 14:39 / 1 osobie podoba się ten post
mas

ja mialam kiedys takiego zaflegmionego,ale polak,ja nie wiem czy niemcy lubia rosol z duza iloscia warzyw do tego i natka pietruszki tylko suszona bo dziala oczyszczajaco i rozrzedzajaco,lubczyk w polaczeniu a pozniej herbata z plasterkiem imbiru,ale nie wiadomo czy tak sie flegmi zn. bo moze z powodu choroby  ,poza tym musi wypluc

To napewno ze szpitala wrócił z taką flegmą,ma syrop,którego nie pije,bo się zatruje...Z rosołem spróbuję,będze chyba problem z suszoną pietruszką,ale popatrzę w REWE...Herbatę z imbirem surowym też wypróbuję,bo imbir tu mają...Na następny tydzień będzie lekarz,więc też powiem o tej flegmie...Mam problem z posiłkami,bo facet się dusi i kilka widelców czegokolwiek  uważa się za najedzonego...Ale ja lubię wyzwania,więc nie ma tego złego...