Witam melduję się po przyjeździe do Niemiec. Na pierwszy dzień dla mnie trochę za dużo... :) Płaczę cały czas. Zmienniczka własnie odjeżdża... :((( Miałam klopoty z moim modemem, ale dałam radę...
Witam melduję się po przyjeździe do Niemiec. Na pierwszy dzień dla mnie trochę za dużo... :) Płaczę cały czas. Zmienniczka własnie odjeżdża... :((( Miałam klopoty z moim modemem, ale dałam radę...
Witam melduję się po przyjeździe do Niemiec. Na pierwszy dzień dla mnie trochę za dużo... :) Płaczę cały czas. Zmienniczka własnie odjeżdża... :((( Miałam klopoty z moim modemem, ale dałam radę...
Byłam ze swoją babuszką u lekarza.... o Matko wyprawa jak z małym, rozbrykanym dzieckiem:):):):) Najpierw zamówić taksówkę ( cała droga trwała 15 min. a ona już chciała 45 min. przed czasem jechać)zgłosic do rejestracji i pilnowac babuszki coby mi z oczu nie zginęła.... po wizycie w laboratorium wizyta u lekarza i kolejne schody babuszka nie chce bo pół roku temu była:):):):):)
Jakoś przebrnęłam przez wizyte babuszka obrazona nie chciała z lekarką rozmawiać:):):):)
A na koniec babuszka poczestowała mnie tekstem" co za dzień wszystko na mojej głowie , o wszystkim musiałam pamiętać"
no prosze jakie Pingwinki (nie mylic z Nietoperzem hahaha) sa madre:):):)
Sylwunia ,płaczesz z powodu ,że przyjechałas czy się cos dzieje złego?????O co kaman?
....Jeśli Twój podopieczny się zgodzi to można go pooklepywac...
Właśnie w zwiazku z tym mam pytanie.Czy w ciagu ostatnich lat doszły jakieś p/wskazania do oklepywania? Mój pdp wstaje z łózka na maksymalnie 6h.Czasem właśnie jest taki ''zaflegmiony'' Siedzi wtedy i pokasłuje,pluje.Mam absolutny zakaz oklepywania i nie mam pojęcia dlaczego.Zadne ze znanych mi ograniczeń jego nie dotyczą.Utrudnia mi to prace,bo musze czekać aż powie łaskawie że już plucia wystarczy.W tym czasie nie można mu podłączyc sondy a potem pretensje że tak mało zeszło.Dziwne to wszystko.Jeśli macie podobne doświadczenia albo inne informacje to będę wdzięczna.
....Jeśli Twój podopieczny się zgodzi to można go pooklepywac...
Właśnie w zwiazku z tym mam pytanie.Czy w ciagu ostatnich lat doszły jakieś p/wskazania do oklepywania? Mój pdp wstaje z łózka na maksymalnie 6h.Czasem właśnie jest taki ''zaflegmiony'' Siedzi wtedy i pokasłuje,pluje.Mam absolutny zakaz oklepywania i nie mam pojęcia dlaczego.Zadne ze znanych mi ograniczeń jego nie dotyczą.Utrudnia mi to prace,bo musze czekać aż powie łaskawie że już plucia wystarczy.W tym czasie nie można mu podłączyc sondy a potem pretensje że tak mało zeszło.Dziwne to wszystko.Jeśli macie podobne doświadczenia albo inne informacje to będę wdzięczna.
Chyba zmęczenie daje mi w kość i ogólnie - nowe miejsce... Pani ma guza mózgu, młoda po 50-tce...
Chyba zmęczenie daje mi w kość i ogólnie - nowe miejsce... Pani ma guza mózgu, młoda po 50-tce...