Na wyjeździe #5

28 stycznia 2014 20:31 / 2 osobom podoba się ten post
U mnie dzisiaj oficjalnie zakończył się okres świateczny, żłobek pojechał do drugiego salonu, wieniec adwentowy do skrzyni skarbów wszelakich, a na stół wjechało 30 tulipanów:) mam je teraz codziennie przycinać:)
28 stycznia 2014 20:52 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

Rozumien,że nerkę też zabrał:)

Nie. Zostawil. Napisane bylo, ze zabral tylko telewizor i wieze:
28 stycznia 2014 20:59 / 4 osobom podoba się ten post
dziewczyny dziękuję za troskę ! właśnie wróciłam z pogotowia ! moje ciśnienie przy drugim mierzeniu było jeszcze wyższe , dostałam kroplówkę , leki i mam się zgłosić do lekarza rodzinnego ! zobaczymy - ale boję się strasznie ! to napewno stres spowodowany stanem pdp i ogólną atmosferą - ale miejmy nadzieję , że wszystko będzie dobrze ! Mamusia2 - bardzo dziękuję !!!!
28 stycznia 2014 21:05 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Dobreee,Dorotko,dobreeee!!!........ale mogla zarzadac zwrotu:):):):)

Przeszczepiona nerka nie jest na cale zycie. Srednia zywotnosc takiej nerki - to ok. 9-10 lat, bywaja przypadki, ze znacznie krocej lub znacznie dluzej, poniewaz choroba pierwotna niszczy takze wymieniony narzad.
Odszedl do innej, bo .............bedzie potrzebowal kolejnego przeszczepu a 'stara' zona nie ma juz nic wiecej do zaoferowania.
 
 
28 stycznia 2014 21:11 / 2 osobom podoba się ten post
amelka55

Przeszczepiona nerka nie jest na cale zycie. Srednia zywotnosc takiej nerki - to ok. 9-10 lat, bywaja przypadki, ze znacznie krocej lub znacznie dluzej, poniewaz choroba pierwotna niszczy takze wymieniony narzad.
Odszedl do innej, bo .............bedzie potrzebowal kolejnego przeszczepu a 'stara' zona nie ma juz nic wiecej do zaoferowania.
 
 

Ciekawe czy sprawdził jaką ma grupę krwi ta druga???
28 stycznia 2014 21:17
MeryKy

Ciekawe czy sprawdził jaką ma grupę krwi ta druga???

Na pewno o tym pomyslal )
A tak na marginesie to sama tylko grupa krwi nie wystarczy.
28 stycznia 2014 21:22
amelka55

Na pewno o tym pomyslal :-))
A tak na marginesie to sama tylko grupa krwi nie wystarczy.

Ale to podstawa!
28 stycznia 2014 21:25 / 9 osobom podoba się ten post
Witam Was,jestem i ,zyję
Rodzina w porządku,dziękuje tym Wszystkim óre we mnie wierzyły:)
28 stycznia 2014 21:28 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

Witam Was,jestem i ,zyję
Rodzina w porządku,dziękuje tym Wszystkim óre we mnie wierzyły:)

Witaj i milo czytac takie slowa )
28 stycznia 2014 21:28 / 1 osobie podoba się ten post
amelka55

Nie. Zostawil. Napisane bylo, ze zabral tylko telewizor i wieze:

Amelka,wiem,ze to przykre,ale niektore chlopy takie sa. Mam kolezanke,ktora maz kantowal cale zycie,doszlo do tego,ze nabral kredytow,ona ,zeby pomoc "pozyczala"forse z kasy (prowadzila hurtownie),on jej nie oddal-----probowala odebrac sobie zycie.Miesiac byla w spiaczce,wyszla w pracy na zlodzieja,prezes poszedl jej na reke,ze w sadzie jeszcze ja bronil,ale dlugi musiala splacac. A lowelas dalej zyl jak panisko,jeszcze szargal jej opinie,ze nie moze z nia byc.....bo przyniosla mu wstyd,nie dosc,ze ukradla pieniadze to jeszcze sie trula !!!!........no i przyszedl czas i na niego....zostawialy go kolejne przyjaciolki,bo juz nie bylo forsy.....i stalo sie,zachorowal--rak,i co wrocil do domu,skruszony.Ona dobry czlowiek przez ostatnie pol roku jego zycia podala mu reke,zaopiekowala sie nim......po smierci jego spotkalam sie z nia na cmentarzu,ona ubrana na ciemno ,mowi mi ,ze ma zmarl ....a ja tylko sie usmiechnelam i pytam "to mam ci kondolencje czy gratulacje zlozyc?"...zmarnowal jej zycie a ona potrafila wybaczyc,ja nie wiem czy bym zachowala sie jak ona,zajela chorym,zapomniala o zniewazaniach.No,ale ona to wyjatkowo dobry czlowiek---ja chyba nie bardzo....
28 stycznia 2014 21:31 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

Witam Was,jestem i ,zyję
Rodzina w porządku,dziękuje tym Wszystkim óre we mnie wierzyły:)

Bardzo się cieszę, że już jesteś na forum Hogatko :)
28 stycznia 2014 21:33 / 7 osobom podoba się ten post
No to dojechałam sobie w piatek późnym wieczorem.Miło mnie przyjeli.Pogadałam,poprosiłm o internet i mam.Narazie taki ginacy,ale juz od przyszłego tyg.mam miec lepszy:)
Rodzina spoko,Pdp-dogaduje sie z Nia,hipis-w porzo gosc(on mnie uczy niemieckiego migowego,a ja ucze Go polskiego migowego)jest nauczycielem dzieci chorychw tym głuchych.Mamy wspólny temat.Jest ok,nie głoduje ,pale ile chcę,i zostaje dłużej o 2,5 tyg:)
Oby było tak jak do tej pory:)
28 stycznia 2014 21:35
fiber39

dziewczyny dziękuję za troskę ! właśnie wróciłam z pogotowia ! moje ciśnienie przy drugim mierzeniu było jeszcze wyższe , dostałam kroplówkę , leki i mam się zgłosić do lekarza rodzinnego ! zobaczymy - ale boję się strasznie ! to napewno stres spowodowany stanem pdp i ogólną atmosferą - ale miejmy nadzieję , że wszystko będzie dobrze ! Mamusia2 - bardzo dziękuję !!!!

Fiber trzymaj się i zdrowiej i nie dziękuj nie ma za co,odezwij się do mnie na skypie.
28 stycznia 2014 21:36 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

No to dojechałam sobie w piatek późnym wieczorem.Miło mnie przyjeli.Pogadałam,poprosiłm o internet i mam.Narazie taki ginacy,ale juz od przyszłego tyg.mam miec lepszy:)
Rodzina spoko,Pdp-dogaduje sie z Nia,hipis-w porzo gosc(on mnie uczy niemieckiego migowego,a ja ucze Go polskiego migowego)jest nauczycielem dzieci chorychw tym głuchych.Mamy wspólny temat.Jest ok,nie głoduje ,pale ile chcę,i zostaje dłużej o 2,5 tyg:)
Oby było tak jak do tej pory:)

Hogata cieszą się że jesteś i powodzenia na nowej szteli,trzymam kciuki.
28 stycznia 2014 21:38 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Amelka,wiem,ze to przykre,ale niektore chlopy takie sa. Mam kolezanke,ktora maz kantowal cale zycie,doszlo do tego,ze nabral kredytow,ona ,zeby pomoc "pozyczala"forse z kasy (prowadzila hurtownie),on jej nie oddal-----probowala odebrac sobie zycie.Miesiac byla w spiaczce,wyszla w pracy na zlodzieja,prezes poszedl jej na reke,ze w sadzie jeszcze ja bronil,ale dlugi musiala splacac. A lowelas dalej zyl jak panisko,jeszcze szargal jej opinie,ze nie moze z nia byc.....bo przyniosla mu wstyd,nie dosc,ze ukradla pieniadze to jeszcze sie trula !!!!........no i przyszedl czas i na niego....zostawialy go kolejne przyjaciolki,bo juz nie bylo forsy.....i stalo sie,zachorowal--rak,i co wrocil do domu,skruszony.Ona dobry czlowiek przez ostatnie pol roku jego zycia podala mu reke,zaopiekowala sie nim......po smierci jego spotkalam sie z nia na cmentarzu,ona ubrana na ciemno ,mowi mi ,ze ma zmarl ....a ja tylko sie usmiechnelam i pytam "to mam ci kondolencje czy gratulacje zlozyc?"...zmarnowal jej zycie a ona potrafila wybaczyc,ja nie wiem czy bym zachowala sie jak ona,zajela chorym,zapomniala o zniewazaniach.No,ale ona to wyjatkowo dobry czlowiek---ja chyba nie bardzo....

Tak jest. Mam znajomych, ktorzy maja 4 doroslych dzieci.
Maz mojej znajomej przyprowadzil do domu dwoje malych dzieci ze zwiazku z inna kobieta.
Ta 'nowa' kobieta znalazla sobie innego, mlodszego pana i teraz z nim jest w zwiazku a mojego znajomego podala do sadu o zaplate alimentow. A poniewaz suma alimentow zapowiada sie dosc wysoka, moja kolezanka zgodzila sie wychowywac malenstwa sewgo malzonka )