No to dojechałam sobie w piatek późnym wieczorem.Miło mnie przyjeli.Pogadałam,poprosiłm o internet i mam.Narazie taki ginacy,ale juz od przyszłego tyg.mam miec lepszy:)
Rodzina spoko,Pdp-dogaduje sie z Nia,hipis-w porzo gosc(on mnie uczy niemieckiego migowego,a ja ucze Go polskiego migowego)jest nauczycielem dzieci chorychw tym głuchych.Mamy wspólny temat.Jest ok,nie głoduje ,pale ile chcę,i zostaje dłużej o 2,5 tyg:)
Oby było tak jak do tej pory:)
