Wiele juz w zyciu widzialam, ale takich portek z kieszonka z przodu jeszcze nie:-))
Pani tez pasowalaby bluzeczka z dwiema kieszonkami z przodu. :-))
Wiele juz w zyciu widzialam, ale takich portek z kieszonka z przodu jeszcze nie:-))
Pani tez pasowalaby bluzeczka z dwiema kieszonkami z przodu. :-))
Ja ostatno będąc w Pl w sklepie myslałam ,ze zejdę ze śmiechu.
Spory market odzieżowy, na wejsciu stał stojak. a na nim
czerwone meskie stringi z rurką z przodu na siusiaka.
Się tak obeśmiałam, że omało co mojemu nie kupiłam,
ale gdzie by w nich paradował, córka mieszka z nim na górze,by chyba padła
widząc ojca w takim stroju wieczorem.
Ha... jak już wczoraj pisałam zaczęłam sie odchudzać:):):):) Wlazłam do siebie do pokoju wziełam telefon do ręki i zadzwoniłam do swojego Miśka.... gadając z nim wytrwale pedałowałam na rowerku.... i tak godzinka mi zleciała.... Dumna z siebie schodzę do babuszki a ona częstuje mnie mon cheri:):):):).... bo słyszala jak na górze zawzięcie pedałowałam i trochę kalorii spaliłam i trzeba je uzupełnić:):):):) i jak tutaj zgubić te kilogramy??;(
Ale miałam dzisiaj efektywny dzień :) Aż miło :)
Tu chyba większość ludzi kąpie się rano. We Francji też tak i w ogóle jak byłam w Maroko, to słyszałam, ze ludzie prysznicują się raczej rano. Więc tutaj to chyba my dziwni jesteśmy. Chociaż ja tam sobie nie wyobrażam, żeby iść brudna spać i dopiero rano się kąpać.
Giunta podziwiam Cię za maratony ,ja próbowałam biegać ale biust mi przeszkadza ,więc chodze szybko 3 razy w tygodniu ok 15 km:))
Odpowiednio dobrany porządny biustonosz sportowy mógłby w jakiś sposób zaradzić problemowi :) A za maratony jeszcze nie ma co mnie podziwiać, bo to będzie dopiero mój pierwszy :)