Na wyjeździe #5

01 lutego 2014 22:34 / 6 osobom podoba się ten post
Ja tez o tym myslalam co Ty,moze ich to rajcuje taki swojski aromat?.....Tfu,bezecniki jedne,tfu!!!.....Psy po stolach laza,ale....porzadek musi byc!::).....Pchly po psach skacza.......ale w szeregu !:):)
01 lutego 2014 22:37 / 7 osobom podoba się ten post
Co do porannych kąpieli to jest normą, że prysznic rano, a wieczorem "na brudasa" do łóżka)).
U jednego z moich PDP na piętrze mieszkał trzydziestoparoletni syn z przyjaciółką. Nigdy się nie myli wieczorem, ale byli o tyle praktyczni, że mieli czarną pościel.
Dzisiaj zobaczyłem coś, czego jeszcze nie widziałem.
Przyjechała w odwiedziny córka pacjenta ze swoim mężem.
Generalnie ludzie - można rzec po naszemu - "równi". Mądrzy, inteligentni...
Nawieźli wszelkiego dobra, w tym kilka rodzajów ciasta i nastąpił podwieczorek.
Ciasto, jak to ciasto - kruszy się.
I otóż zięciunio, po zjedzeniu kilku kawałków, siedząc przy stole, na oczach wszystkich, bez żadnego zażenowania czy wstydu, najspokojniej na świecie...
... wylizał talerzyk.
I tak sobie myślę, że to jeszcze nie jest szczyt możliwości tego narodu)).
01 lutego 2014 22:38 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ja tez o tym myslalam co Ty,moze ich to rajcuje taki swojski aromat?.....Tfu,bezecniki jedne,tfu!!!.....Psy po stolach laza,ale....porzadek musi byc!::).....Pchly po psach skacza.......ale w szeregu !:):)

a nie zauważyłyście jak do sklepów wychodza? nie raz na ulicach można zobaczyć Frankensztajnów,nie tylko brudasów.
01 lutego 2014 22:40 / 1 osobie podoba się ten post
a może to tak dla oszczędności hihi...........rano mniej czasu ,bo do pracy więc szybko raz ciach,mniej wody pójdzie...
01 lutego 2014 22:43 / 5 osobom podoba się ten post
misiekFfm

Co do porannych kąpieli to jest normą, że prysznic rano, a wieczorem "na brudasa" do łóżka:-))).
U jednego z moich PDP na piętrze mieszkał trzydziestoparoletni syn z przyjaciółką. Nigdy się nie myli wieczorem, ale byli o tyle praktyczni, że mieli czarną pościel:-).
Dzisiaj zobaczyłem coś, czego jeszcze nie widziałem.
Przyjechała w odwiedziny córka pacjenta ze swoim mężem.
Generalnie ludzie - można rzec po naszemu - "równi". Mądrzy, inteligentni...
Nawieźli wszelkiego dobra, w tym kilka rodzajów ciasta i nastąpił podwieczorek.
Ciasto, jak to ciasto - kruszy się.
I otóż zięciunio, po zjedzeniu kilku kawałków, siedząc przy stole, na oczach wszystkich, bez żadnego zażenowania czy wstydu, najspokojniej na świecie...
... wylizał talerzyk.
I tak sobie myślę, że to jeszcze nie jest szczyt możliwości tego narodu:-))).

Jeżeli wylizał tylko ten jeden,swój talerzyk tzn .że masz rację i nie jest to szczyt mozliwości narodu niemieckiego:):):))Na wszelki wypadek pilnuj talerzyka:)
01 lutego 2014 22:43
Ciąg dalszy jest taki:
Przed chwilą przyszli na górę spać.
Mamy tu wspólną łazienkę, do której można wejść zarówno z ich, jak i z mojej sypialni.
Mimo woli słychać u mnie łazienkowe odgłosy.
I co słyszałem???

Tylko odgłosy spuszczanej wody w toalecie.

01 lutego 2014 22:47 / 2 osobom podoba się ten post
Ty bys sama się nie połozyła............................
01 lutego 2014 22:47 / 6 osobom podoba się ten post
misiekFfm

Co do porannych kąpieli to jest normą, że prysznic rano, a wieczorem "na brudasa" do łóżka:-))).
U jednego z moich PDP na piętrze mieszkał trzydziestoparoletni syn z przyjaciółką. Nigdy się nie myli wieczorem, ale byli o tyle praktyczni, że mieli czarną pościel:-).
Dzisiaj zobaczyłem coś, czego jeszcze nie widziałem.
Przyjechała w odwiedziny córka pacjenta ze swoim mężem.
Generalnie ludzie - można rzec po naszemu - "równi". Mądrzy, inteligentni...
Nawieźli wszelkiego dobra, w tym kilka rodzajów ciasta i nastąpił podwieczorek.
Ciasto, jak to ciasto - kruszy się.
I otóż zięciunio, po zjedzeniu kilku kawałków, siedząc przy stole, na oczach wszystkich, bez żadnego zażenowania czy wstydu, najspokojniej na świecie...
... wylizał talerzyk.
I tak sobie myślę, że to jeszcze nie jest szczyt możliwości tego narodu:-))).

Dzisiaj mnie naszlo na salatke,taka nasza jarzynowa.Konczylam krojenie w kuchni,przyszedl syn PDP,przyniosl jakies ciastka.....i....z dobrego serca przyniosl mi jedno(dosc duze) i polozyl na talerzu gdzie lezaly skorupki jajek,lupiny z cebuli,przeciez slepy nie jest ,widzial,ze to odpadki do wyrzucenia,bo jeszcze zagadal"co ty takiego dobrego robisz":):):).......a wylizywanie talerzy to juz chyba jakas ichnia swiecka tradycja,uniesienie tylka i pierdniecie.....a moze to my zacofani jestesmy?:):):):)
01 lutego 2014 22:47 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Jeżeli wylizał tylko ten jeden,swój talerzyk tzn .że masz rację i nie jest to szczyt mozliwości narodu niemieckiego:):):))Na wszelki wypadek pilnuj talerzyka:)

A może teraz też jeszcze coś wylizuje?:DDD
01 lutego 2014 22:48 / 1 osobie podoba się ten post
judora

To ja mam chyba trochę niemieckiej krwi w żyłach ;-) Wolę się wykąpać rano jak idę między ludzi. Wieczorem się myję na szybciora, pidżama i do spania. No chyba, że Kochany jest to wieczorem też wskakuję pod prysznic.

Niemcy i inne nacje chyba z tego samego zalozenia wychodza, skutkiem czego w dzien na ulicach, w tramwajach i innych takich - pachnie. Dla mnie nalepszy sposob to rano dlugi prysznic, wieczorem baaardzo szybki prysznic.
01 lutego 2014 22:50 / 2 osobom podoba się ten post
judora

To ja mam chyba trochę niemieckiej krwi w żyłach ;-) Wolę się wykąpać rano jak idę między ludzi. Wieczorem się myję na szybciora, pidżama i do spania. No chyba, że Kochany jest to wieczorem też wskakuję pod prysznic.

Ale jednak się myjesz.
Cokolwiek by to miało znaczyć;-).
01 lutego 2014 22:50 / 2 osobom podoba się ten post
Ktoś mi opowiadał albo gdzies czytałam,nie pamiętam
Rzecz dzieje sie w biurowej toalecie.Dwie koleżanki korzystaja z WC.Po wyjściujedna myje ręce ,druga tylko stoi i patrzy.Dialog:
A ty co,nie myjesz rąk?
Nie,ja nie sikałam tylko tampon zmieniałam!!!!!!

Brudaski są wszędzie nie tylko w D:):):)Biorę przykład z koleżanki Andrei i się ide "wyduszać,idę tak od 21ej- a tu ciągle coś na forum nowego się dzieje i dojść nie mogę:):):):)Lecę,bo jeszcze woda w rurach wyschnie:):):)
01 lutego 2014 22:51 / 1 osobie podoba się ten post
emilia

Niemcy i inne nacje chyba z tego samego zalozenia wychodza, skutkiem czego w dzien na ulicach, w tramwajach i innych takich - pachnie. Dla mnie nalepszy sposob to rano dlugi prysznic, wieczorem baaardzo szybki prysznic.

Nie ważne czy szybki czy długi,ważne że był....
01 lutego 2014 22:53
Jak Cie chce powachac (bo jak inaczej sprawdzi)..to mu powiedz:   ....a co ja suczka jestem? cieczke mam?,ze bedziesz mnie tu obwachiwal?
01 lutego 2014 22:55 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Ktoś mi opowiadał albo gdzies czytałam,nie pamiętam
Rzecz dzieje sie w biurowej toalecie.Dwie koleżanki korzystaja z WC.Po wyjściujedna myje ręce ,druga tylko stoi i patrzy.Dialog:
A ty co,nie myjesz rąk?
Nie,ja nie sikałam tylko tampon zmieniałam!!!!!!

Brudaski są wszędzie nie tylko w D:):):)Biorę przykład z koleżanki Andrei i się ide "wyduszać,idę tak od 21ej- a tu ciągle coś na forum nowego się dzieje i dojść nie mogę:):):):)Lecę,bo jeszcze woda w rurach wyschnie:):):)

Co do korzystania z toalety, to mówi się o mężczyznach, że dzielą się na tych, którzy myją ręce po odejściu od pisuaru i na tych, którzy zawsze mają czystego penisa:-D.