Chętnie,ale chyba masz daleko do Hamburga;))
Chętnie,ale chyba masz daleko do Hamburga;))
14.30 skoki, nasi się pięknie zaprezentowali w dzisiejszych kwalifikacjach, oby to na konkursie powtórzyli, a najlepiej jeszcze za tydzień i dwa w Soczi:)
No to się pakuję i qrczę jakoś mało miejsca w tej walizie wielkiej. Ciężka będzie jak diabli ale będzie mi się ją lekko niosło ze świadomością, że w to miejsce już nie wrócę :) :) :) A do DB może ktoś mi ją pomoże wrzucić :)
A gdzie Ty się DB wybierasz ?? Do domciu czy na inne miejsce ?? Bo coś mi uciekło ;-//
Kamilek Stoch znów pierwszy:)))
A mnie się dziadek dzisiaj zapytał, czy mamy takie same umowy. Powiedziałam, że nie wiem, bo jego nie widziałam. W każdym razie jego znajomy z sauny poprosił go o pokazanie mu jego umowy z firmą, bo ma jakiś wykład na temat opiekunek wygłosić. Pytał dziadka, jak w ogóle to się sprawdza, jak nasza współpraca wygląda i czy mam czas wolny. A ja go tutaj nie mam w ogóle, więc ciekawa jestem co dziadek odpowiedział. Bo jak go zapytałam, to tak wymijająco mi odpowiedział. Fajnie by też było, gdyby ten znajomy zechciał też ze mną porozmawiać. Bo tak, to zna tylko sytuację z jednej strony, więc jak może wiarygodny wykład wygłosić.
Nie chcę się denerwować drążąc ten temat. Już kiedyś miałam rozmowę i z firmą i z dziadkiem o czasie wolnym. Firma twierdzi, że czas wolny mam sobie ustalić sama. Dziadek twierdzi, ze on nie ma w umowie nic o moim czasie wolnym i że on ma na umowie 24-godzinną opiekę i jakby miało być inaczej, to on w ogóle nie chce opiekunki. A mi aż tak w sumie już nie zależy, bo raz w tygodniu, jak dziadek idzie na saunę, to mam 3 godziny wolnego, więc w tym czasie pochodzę sobie po sklepach. A poza tym, jak chcę dodatkowo wyjść, to też nie ma problemu, wystarczy, że dziadkowi powiem. No ale jakbym tak wychodziła codziennie, to już by pewnie problem był. Ale nie mam zamiaru się szarpać, żeby ten czas wolny był odgórnie ustalony. Próbowałam, ale może za mało stanowczo. No ale ani poprzedniczki, ani zmienniczka też nic na tym polu nie ugrały.
A zaproponuję dziadkowi, że mogę porozmawiać z tym panem. Poczekam na razie jak sytuacja się rozwinie. Szkoda, że nie widuję tego faceta, bo sama bym się narzuciła:)