13 stycznia 2015 00:02 / 4 osobom podoba się ten post
Słonecznie, nie wszyscy podopieczni wymagają nocnego wstawania. Moja podopieczna na przykład nie. Wstaje wprawdzie do toalety w nocy, ale robi to samodzielnie i nikt ode mnie nie wymaga asysty przy tej czynnosci, choc w ciągu dnia pomagam jej za kazdym razem. Jesli będziesz wybierać oferte pracy, to szukaj takiej bez nocnego wstawania. Jesli sie okaze, że jednak wstawac trzeba, to ja osobiscie próbowałabym negocjować tabletki nasenne, pampersy na noc, czy w ostatecznosci dodatkową zapłatę. Każda sytuacja jest inna, tak jak inni sa podopieczni. Mamy na forum kolezankę, która na przykład pracuje tylko w nocy, w dzień ma zastępstwo. Jesli zaś chodzi o firmy , to wybór miejsca i warunków zalezy od Ciebie, tak samo jak wybór firmy. Potem dopiero, jesli zgodzisz się na daną oferte, firma wysyła Twoje CV do rodziny niemieckiej i ona albo akceptuje albo nie i tak do skutku. Ja jak jechałam pierwszy raz, to odmówiłam kilka zlecen, że względu na to iż były to cięzkie przypadki i bałam się , że nie podołam. nikt mi za to głowy nie urwał, a propozycje dostawałam kolejne i trafiałam bardzo dobrze. Jesli firma mówi Ci, że to nie koncert zyczen, jak tu jedna z kolezanek opisywała, to znaczy, że nalezy szybko zakonczyc rozmowę i szukac innej firmy.