24 stycznia 2015 15:54 / 2 osobom podoba się ten post
Moja podopieczna w nocy do tolalety wstaje sama, jest sprawna fizycznie, ale intelektualnie już nie.Pracy nocnej tu nie ma, taką dostałam informację, ale biorąc pod uwagę fakt, że opiekuję się dementywną osobą nie mogę jakichś zdarzeń wykluczyć.
Ale nie będę za pdp tuptać krok w krok i wisieć jej na karku, bo się zwyczajnie kobieta zirytuje i przestraszy.Co do bezpieczeństwa, to mozna wyłączyć bezpieczniki i zamknąć drzwi na klucz, sprawdzić ,czy okna są dobrze zamknięte,ale jezeli okna nie mają specjalnych zamknięć,to i tak nie jesteśmy w stanie upilnować pdp 24 godz na dobę, bo kiedyś trzeba spać.Ja wieczorem jak już babcia jest w łózku sprawdzam ,czy wszystko jest ok.Ogólnie jestem zdania ,że jak pdp nie potrzebuje pomocy opiekunki przy korzystaniu z toalety, to te noce mogą być przespane.Czasem same się nakręcamy i malujemy diabła na ścianie, a tak być nie musi.Grunt to dobra organizacja.To tak ogólnie, jeżeli pdp jest osobą, która się do domowej opieki nadaje, bo są takie miejsca, gdzie naprawdę pdp jest w takim stanie, że potrzebuje ciagle pomocy i trzeba mieć oczy dookoła głowy.Ja w takim miejscu pracowalam razem z inną opiekunką, wtedy wszystko grało jak trzeba.
Nie da się pominąć tego faktu, że firmy wysyłają nowicjuszki na ciężkie miejsca i nie każda jest tak dociekliwa jak Słonecznie.Wtedy trzeba zgłosić sprawe do firmy, nie ma innego wyjścia, bo dlugo w takim kieracie nie da się pociągnąć.
Co do potencjalnej szteli ,którą zaproponowano Słonecznie-nie wiem, czy będąc początkująca zdecydowałabym się na to, ale nie koniecznie z powodu pdp,tylko też na jej miejscu węszyłabym jakiś konflikt, który niekoniecznie musi ozaczać, że sztela jest zła.Może być wręcz przeciwnie:))