Na wyjeździe #6

28 marca 2014 18:42
kasia63

Bo one tak sie zaczynaja na 801 własnie.Wpisz ją w net i miejscowośc to znajdziesz i moze uda ci się namierzyc jak sie płaci za to połączenie.Ja dzwoniąłm normalnie z niemeickiego stacjonarnego i dziadek nic sie nie żalił ,że drożej ,tam była tania linia do PL/Country Flatt,za 3,99/mc/ /Ale to było 4 lata temu prawie ,może sie cos pozmieniało z płatnościami.

nic tam nie ma a to jest numer aparatu w szpitalu gdzie jest moje dziecko ale skoro się kierunkowy wpisuje to tak jak stacjonarny  tu też jest ta tania linia
28 marca 2014 18:51
jowitaliber

nic tam nie ma a to jest numer aparatu w szpitalu gdzie jest moje dziecko ale skoro się kierunkowy wpisuje to tak jak stacjonarny  tu też jest ta tania linia

aparaty sa tak jak stacjonarne  wiec mozesz zadzwonic
 
 
28 marca 2014 18:53
jowitaliber

nic tam nie ma a to jest numer aparatu w szpitalu gdzie jest moje dziecko ale skoro się kierunkowy wpisuje to tak jak stacjonarny  tu też jest ta tania linia

28 marca 2014 18:54
serce78

aparaty sa tak jak stacjonarne  wiec mozesz zadzwonic
 
 

dziękuję
28 marca 2014 19:06
zadzwoniłam na ten numer zobaczymy według mnie budki telefoniczne traktujemy jak stacjonarny
28 marca 2014 19:08
jowitaliber

zadzwoniłam na ten numer zobaczymy według mnie budki telefoniczne traktujemy jak stacjonarny

Nie masz się co denerwować to stacjonarny numer TP
28 marca 2014 19:11
ivanilia40

Nie masz się co denerwować to stacjonarny numer TP

ivanilka zanim przyjdzie rachunek to mnie tu nie będzie jak cos to oddam ale też myślę że dzwonie jak na stacjonarny
28 marca 2014 19:14 / 5 osobom podoba się ten post
moze ja tu jeszcze zostanę bo w polsce rezerwistów wzywaja a ja jestem przeniesiona do rezerwy
28 marca 2014 19:18 / 2 osobom podoba się ten post
Hurra!!! Mam wolny jutro cały dzień po śniadaniu i zwiedzę wszystkie kąty w prześlicznie położonym Miesbach! Trochę poprzymierzam ciuchów w sklepach, coby nie zapomnieć, że kobietą jestem i nic co ciuchowe nie jest mi obce. W jedną stronę mnie zawiozą autem, a z powrotem wrócę rowerem, 10 km zaliczając. Już się cieszę!
28 marca 2014 19:18
jowitaliber

moze ja tu jeszcze zostanę bo w polsce rezerwistów wzywaja a ja jestem przeniesiona do rezerwy

wołają? mojego jeszcze nie wołają...
28 marca 2014 19:29 / 1 osobie podoba się ten post
jowitaliber

moze ja tu jeszcze zostanę bo w polsce rezerwistów wzywaja a ja jestem przeniesiona do rezerwy

Narazie tylko mężczyzn wzywaja i tylko do odhaczenia:)Spoko:)
28 marca 2014 19:34 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Narazie tylko mężczyzn wzywaja i tylko do odhaczenia:)Spoko:)

Ja sie już do odhaczania nie kwalifikuje nawet. A szkoda..Kobiety też sie zaciągaja i pewnie podchorążowie już tam wyhaczają  jakies rącze żołnierki :)
28 marca 2014 19:39
romana

Hurra!!! Mam wolny jutro cały dzień po śniadaniu i zwiedzę wszystkie kąty w prześlicznie położonym Miesbach! Trochę poprzymierzam ciuchów w sklepach, coby nie zapomnieć, że kobietą jestem i nic co ciuchowe nie jest mi obce. W jedną stronę mnie zawiozą autem, a z powrotem wrócę rowerem, 10 km zaliczając. Już się cieszę!

No proszę, a ja mam rower do dyspozycji, ale jakoś cykorzę po Berlinie wielkim jeździć. A może tak sobie wmawiam, wszak autko pod domem, a metro tuż tuż..
 
Miłego bumelowania :)
28 marca 2014 19:41 / 2 osobom podoba się ten post
carrie

Zmiana klasy nie wchodzi w grę bo to jedyna klasa sportowa a syn bez sportu to jak ryba bez wody. Zmienić szkołę też nie chce bo tam też oprócz tych dwóch nekających ma przyjaciół ktorzy nieraz się za nim wstawili. Głebszy problem jest w tym ze to rodzice mają to gdzieś. Oni uwazaja ze nic się nie dzeje. Zwalajac winę na mojego syna. Ale teraz doszlo kolejne dziecko. Gdy wroce to porozmawiam z rodzicami tego dziecka i mam nadzieje ze razem cos zdzialamy.

Weźcie jakiegoś mocnego chłopa, niech dopadnie tych dokuczajacych gnojków pod szkoła lub gdziekolwiek i zagrozi, że jak bedą dokuczali nadal waszym dzieciom, to im nogi z d... powyrywa. Na umysły o poziomie ameby takie argumenty często działają. Wersja numer dwa - idź na policję i zgłoś nękanie psychiczne, a jak tam będzie leniwy dziad, to poproś przełożonego, co powinno poderwać leniuszka do pracy, albo niech ci napisze odmowe na piśmie. Na zgłoszenie przez kumpelę moją, że ją mąż dręczy psychicznie, wysłano dzielnicowego do kolesia. A to wstyd dla większości ludzi, chyba że dręczyciele małego to patologia total. Wtedy tylko dyskretne spuszczenie im lania zadziała, sorry lecz takie jest życie.
28 marca 2014 19:46 / 1 osobie podoba się ten post
Prowincjusz

No proszę, a ja mam rower do dyspozycji, ale jakoś cykorzę po Berlinie wielkim jeździć. A może tak sobie wmawiam, wszak autko pod domem, a metro tuż tuż..
 
Miłego bumelowania :)

...a Berlin taki piękny... wsiadaj na rower i zwiedzaj,bo naprawdę jest co...nawet nocą...