Ja jeszcze skromniej bo 183 dni,no ale zobaczymy czy jestem taka "twarda" jak mi się wydaje hehehehe
Ja jeszcze skromniej bo 183 dni,no ale zobaczymy czy jestem taka "twarda" jak mi się wydaje hehehehe
Jeśli jesteś wrażliwa na piękno przyrody tak jak ja,to zapraszam w moje rejony. Tak malowniczego krajobrazu nigdy nie widziałam.
A gdzie jesteś ?
Co będzie to będzie , wytrzymam , bo muszę . Mam wyrzuty sumienia , że siedzę tyle czasu bez roboty a pożyczki same nie chcą się spłacać . My jeszcze nie odkładamy na "kupkę " , na razie spłacamy i końca nie widać . Nawet przez myśl mi nie przeszło , że niespodziewany miesiąc postoju i z powrotem doły finansowe :-((((((((
Dzięki dziewczyny za wszystko :-)))))......Tak jak pisała Emilia ,mam dojazd do Friedrichshafen , wyjazd z Łodzi lub Sieradza 22.03 na miejscu jestem ok. 13-ej w niedzielę , czyli zmieszczę się w "czasie", Sindbadem i już jest git . Dzięki Magduś za podpowiedż co do odbioru , zadzwoniłam do firmy , sympatyczna dziewczyna wysłała e-maila do pośrednika .....i .....za dziesięć minut już oddzwoniła do mnie , że ktoś mnie (rodzina albo pośrednik ) odbierze z Friedrichshafen . ...No , zeszło już trochę wk......cy ze mnie :-))))))))
Jeśli jesteś wrażliwa na piękno przyrody tak jak ja,to zapraszam w moje rejony. Tak malowniczego krajobrazu nigdy nie widziałam.
A gdzie zdjęcia?
Nagana!
Mam ich tak dużo,ze nie wiem które wklejać :):):)
Mamuelko słońce Ty moje a ty masz jeszcze co farbowac??:):):):):):):)
ach,jeszcze przeżyć dzisiejszą noc, jutro wielkie sprzątanie, szykowanie zmienniczce pokoju, a w sobotę bye bye Nurnberg
a ja w srode, ale ujuz po woli zaczelam sprztac :D
ach,jeszcze przeżyć dzisiejszą noc, jutro wielkie sprzątanie, szykowanie zmienniczce pokoju, a w sobotę bye bye Nurnberg