jedziesz jednak wcześniej ode mnie?
jedziesz jednak wcześniej ode mnie?
Oj, to ciut daleko. W kwietniu będe we wschodniej Bawarii, raczej nie da rady wpaść na kawę. :)
Szkoda, boś równa babka.
Lawenda, a gdzie będziesz? Jeśli mozna spytać, oczywiście :). W Dolnej Bawarii?
Rzut beretem do granicy czeskiej. Szczegółowo nie chcę pisać, zawsze można dopytać się na maila, jak ktoś by chciał. :)
Tylko sentymentalnie pytam, bo tam zostało moje serce i co roku planuję, żeby odwiedzić te tereny (pracowałam koło Tittling), ale jakoś się nie składa :(.
Wiesz, że tam ludzie posługują się strasznym dialektem ;)? Byłaś juz tam, czy pierwszy raz jedziesz?
Zajrzyjcie na temat "dlaczego przestałam być opiekunką" hi,hi
Już kiedys byłam.
Fakt,że dialekt bawarski jest koszmarny, ja , owszem, Hochdeutscha znam przyzwoicie,ale dialekty to moja zmora.
Gorszy tylko jest Schwabisch.
:)
Bylam blisko Hamburga i tam w gazecie codziennej jest kacik z felietonami w narzeczu hamburskim, tego sie nie da w zaden sposob ogarnac! Poludniowe dialekty przy tym to pestka.
Bylam blisko Hamburga i tam w gazecie codziennej jest kacik z felietonami w narzeczu hamburskim, tego sie nie da w zaden sposob ogarnac! Poludniowe dialekty przy tym to pestka.
Każdy dialekt niemiecki jest nie do zrozumienia. :D
Akurat ja trochę łapię dialekt z okolic Hamburga, bo kiedyś tam przez kilka lat pracowałam, jak się na zbiory sezonowe jeździło.
Oj, piękne czasy....
Emilia, a byłaś w Lesie Bawarskim? Jeśli nie, to nie wiesz, o czym mówisz :D.
Przy tym dialekcie nawet Niemcy wymiękają ;).
magda a jesteś w samym Nurnberg bo ja jestem w katzwang do centrum mam 10 km
co takiego tam zobaczyłąś?
A Ty tego nie zobaczyłaś? To sprawdz jeszcze raz;)