Na wyjeździe #6

14 marca 2014 22:26
gosia35

Zmykam dziewczyny ,może dzisiejszą noc prześpię.

Pa,będzie dobrze:)Zobaczysz:)
 
14 marca 2014 22:29 / 1 osobie podoba się ten post
alinka1339

Oj Andrejka , my razem z mężem mieliśmy tam konta.

Po co?????
14 marca 2014 22:33
kasia63

Po co?????

A po co mozna mieć konto na takim portalu ? żeby kogoś poznać . Ja tam poznałam mojego męża
14 marca 2014 22:35 / 1 osobie podoba się ten post
alinka1339

A po co mozna mieć konto na takim portalu ? żeby kogoś poznać . Ja tam poznałam mojego męża

Czyli -po ślubie zlikwidowaliście swoje konta?
14 marca 2014 22:42
kasia63

Czyli -po ślubie zlikwidowaliście swoje konta?

Kasiunia oczywiście ,że tak . Zlikwidowalismy swoje konta niedługo po tym jak się poznaliśmy.
14 marca 2014 22:46 / 3 osobom podoba się ten post
alinka1339

Kasiunia oczywiście ,że tak . Zlikwidowalismy swoje konta niedługo po tym jak się poznaliśmy.

Uspokoiłaś mnie:):):)
15 marca 2014 07:18 / 4 osobom podoba się ten post
Prowincjusz

Dzięki Ci bardzo za poradę, ale czy ja muszę koniecznie te sukienki balerinki i obcasy brać ?? Może lepiej swój smoking i muszkę und  Krawatten..;))

Mając takie wyposażenie możesz dorobić w klubie dla tranwestytów, he, he....
 
Tak w ogóle to witajcie Światowcy!  
 
Jestem w trakcie bawienia się w detektywa, co mnie wkurza, bo tracę czas na pierdoły, lecz trzeba. Małolat, który zniszczył rower mojego małego wciskając błotnik w tylne koło i tym samym uniemożliwiając dalszą jazdę, musi ponieść karę. Poszłam do szkoły do wychowawcy dzieciaka, adresu do niego dać mi nie może, bo obowiązuje ją tajemnica, lecz ma zadzwonić do rodziców. Powiedziała
-Ale nie nie wiem, czy do pani oddzwonią-
 
Okazało się z innych rozmów, że to nowobogaccy, którzy podobno mają ludzi w pewnej tylnej części ciała. Odrzekłam, aby poinformowała ich, że jeśli nie zadzwonią, składam skargę na policji i zrobię to. Teraz pewnie czeka mnie przekonywanie policjanta, że zniszczenie roweru to wcale nie jest "niska szkodliwość czynu" i powinien wysłać do rodziców dzielnicowego.
 
Co za idiota-prawnik wymyślił w ogóle takie pojęcie? Jeden z niedawnych burmistrzów Nowego Yorku zaczął poprawę miasta od zajmowania się tego typu "duperelami". W efekcie miasto stało się jednym z najbardziej bezpiecznych w Stanach.  
 
Miłego dnia, pogromcy bezczelności!
15 marca 2014 07:22 / 1 osobie podoba się ten post
Dzien doberek no i jest sobota urodziny kota hehe!! Zycze wszystki na wyjezdzie Miłego spokojnego dnia,wytrwałosciUsmichu w kazy dzien  ,Szybko mijajacych dni!!!!On nam daje siłe jakiej czasami nam brakuje!! Tym co w domku odpoczywajcie kochani nabierajcie siły naładujcie akumulatory !!! Kawka wypita ? gimnastyka na rozciagniecie kosci tez no to do dzieł kochani tylko spokojnie bez szalenstw  na płatnym urlopie przy sobocie i nioedzieli!!
15 marca 2014 10:36 / 7 osobom podoba się ten post
No nie moge:):):) Moja Helcia mi zaginęła:( usiadłam z kawka przed lapkiem o ona siedziała przy biurku z gazeta... zaglądam do pokoju a jej nie ma..... chodzę szukam noż cholera zginęła .... wyłączyłam radio i telewizor i nagle słyszę przytłumione wołanie : Johanna! idę za głosem i trafiam do łazienki a tam...... z pod umwyalkowej szafki wystają jej nogi i kuperek:):):):):) sięgała coś z tamtąd i wpadła:):):):) a że szafka niziutko i dosyć głęboka więc ona nie mogła się stamtąd wygrzebać:):):):):) pomogłam jej wyjść no ale problem z ustaniem bo chichocze cały czas:):):):) właśnie zasiadła przed biurkiem i obdzwania wszystkich ,żeby im powiedzieć ,że wpadła do szafki :):):):):)
15 marca 2014 10:42 / 3 osobom podoba się ten post
Joasia

No nie moge:):):) Moja Helcia mi zaginęła:( usiadłam z kawka przed lapkiem o ona siedziała przy biurku z gazeta... zaglądam do pokoju a jej nie ma..... chodzę szukam noż cholera zginęła .... wyłączyłam radio i telewizor i nagle słyszę przytłumione wołanie : Johanna! idę za głosem i trafiam do łazienki a tam...... z pod umwyalkowej szafki wystają jej nogi i kuperek:):):):):) sięgała coś z tamtąd i wpadła:):):):) a że szafka niziutko i dosyć głęboka więc ona nie mogła się stamtąd wygrzebać:):):):):) pomogłam jej wyjść no ale problem z ustaniem bo chichocze cały czas:):):):) właśnie zasiadła przed biurkiem i obdzwania wszystkich ,żeby im powiedzieć ,że wpadła do szafki :):):):):)

A trzeba było ją tam zostawić, miałabyś cały dzien spokój.  To oczywiście żart z rodziny "głupich" - hahaha  
15 marca 2014 10:46 / 1 osobie podoba się ten post
romana

Mając takie wyposażenie możesz dorobić w klubie dla tranwestytów, he, he....
 
Tak w ogóle to witajcie Światowcy!  
 
Jestem w trakcie bawienia się w detektywa, co mnie wkurza, bo tracę czas na pierdoły, lecz trzeba. Małolat, który zniszczył rower mojego małego wciskając błotnik w tylne koło i tym samym uniemożliwiając dalszą jazdę, musi ponieść karę. Poszłam do szkoły do wychowawcy dzieciaka, adresu do niego dać mi nie może, bo obowiązuje ją tajemnica, lecz ma zadzwonić do rodziców. Powiedziała
-Ale nie nie wiem, czy do pani oddzwonią-
 
Okazało się z innych rozmów, że to nowobogaccy, którzy podobno mają ludzi w pewnej tylnej części ciała. Odrzekłam, aby poinformowała ich, że jeśli nie zadzwonią, składam skargę na policji i zrobię to. Teraz pewnie czeka mnie przekonywanie policjanta, że zniszczenie roweru to wcale nie jest "niska szkodliwość czynu" i powinien wysłać do rodziców dzielnicowego.
 
Co za idiota-prawnik wymyślił w ogóle takie pojęcie? Jeden z niedawnych burmistrzów Nowego Yorku zaczął poprawę miasta od zajmowania się tego typu "duperelami". W efekcie miasto stało się jednym z najbardziej bezpiecznych w Stanach.  
 
Miłego dnia, pogromcy bezczelności!

"Niska szkodliwość czynu" - wiesz Romana złodziej złodzieja zawsze zrozumie. Pracowałam kiedys z prawnikami. Usłyszałam od szefowej takie zdanie "pierwszy milion trzeba ukraść, potem to juz łatwo". No to tworzy się prawo dla tych co kradną. Jako szaraczek mogłam podziwiac okradanie państwowych firm. Hehe nie dane mi było w tym brać udział, może bym była łaskawsza dla złodziei. 
15 marca 2014 11:38 / 3 osobom podoba się ten post
To ostatnia sobota :))))))))))))))))))))))))
15 marca 2014 12:09 / 1 osobie podoba się ten post
u mnie też..................
15 marca 2014 13:09
No obiadek zjedzony, PDP bezpieczny w swoim szerokim fotelu pewnie zaśnie. A ja biorę autko i na zakupy - swoje zakupy ;-)))) może będzie coś ciekawego. Za oknem wrednie leje ale co tam, pogoda niestraszna jeśli o zakupach mowa ;-))
15 marca 2014 13:22
Mycha

No obiadek zjedzony, PDP bezpieczny w swoim szerokim fotelu pewnie zaśnie. A ja biorę autko i na zakupy - swoje zakupy ;-)))) może będzie coś ciekawego. Za oknem wrednie leje ale co tam, pogoda niestraszna jeśli o zakupach mowa ;-))

Ale masz fajnie ja w tej dziurze to mogę poszaleć tylko po edece:((