Na wyjeździe #6

17 marca 2014 20:25 / 1 osobie podoba się ten post
Prowincjusz

Pierwszy spacer na gimnastyke i zakupy zaliczony. nie jest źle, pan chodzi całkiem dobrze, ale uwazać trzeba, bo to  Berlin, ruch na ulicach..Ja z dużym rolatorem po wertepach a on sam zasuwał ;))) Komedia;)

To Ty się połóż i wołaj o picie,jedzenie,niEch Ci podadzą jeść......Urlop 100%płatny:)Szkoda by było taką okazję odrzucić:)Zastanów sie,my nie mamy urlopów 100%płatnych:D;D;D;D;D Ty masz Ta możliwość:)
17 marca 2014 20:26 / 4 osobom podoba się ten post
Jeszcze trochę z charakterystyki - dziadek jest bardzo ciekawski i wszystko go interesuje, wszystko chce wiedzieć. Jak jesteśmy w mieście to jak go ktoś zainteresuje, to aż przystaje i się na bezczela gapi. Przeważnie na jakichś młodych, udziwnionych osobników - kolorowe włosy, zakolczykowani nadmiernie, obszerne tatuaże - to jego typy.
Więc jak ja już z daleka taką osobę dojrzę, to mi się śmiać chce, bo wiem, co zaraz nastąpi. Dziadek tak nagle stanie, jakby go piorun poraził, wytrzeszczy oczy, często przy tym buzię otworzy i patrzy nachalnie na delikwenta - chyba tylko jego wiekowi zawdzięcza, że nie oberwał jeszcze.

No i dzisiaj też podobna sytuacja była, tylko taka mało śmieszna, bo spotkaliśmy faceta na wózku, który na podnośniku wsiadał do samochodu (chyba Volkswagen Transporter) i później przemieścił się na fotel kierowcy i chyba miał zamiar odjechać. No i dziadek z 1,5 metra od tego faceta stanął i się gapi. Ja go szarpię za rękaw dyskretnie, daję znać oczami, żebyśmy dalej szli, a on nic. Więc go zostawiłam przy tym facecie i odeszłam kawałek dalej. No bo to tak niegrzecznie na niepełnosprawnego się nachalnie gapić nie? Później to dziadkowi tłumaczyłam, ale go to za bardzo nie wzruszyło.
17 marca 2014 20:34 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Jeszcze trochę z charakterystyki - dziadek jest bardzo ciekawski i wszystko go interesuje, wszystko chce wiedzieć. Jak jesteśmy w mieście to jak go ktoś zainteresuje, to aż przystaje i się na bezczela gapi. Przeważnie na jakichś młodych, udziwnionych osobników - kolorowe włosy, zakolczykowani nadmiernie, obszerne tatuaże - to jego typy.
Więc jak ja już z daleka taką osobę dojrzę, to mi się śmiać chce, bo wiem, co zaraz nastąpi. Dziadek tak nagle stanie, jakby go piorun poraził, wytrzeszczy oczy, często przy tym buzię otworzy i patrzy nachalnie na delikwenta - chyba tylko jego wiekowi zawdzięcza, że nie oberwał jeszcze.

No i dzisiaj też podobna sytuacja była, tylko taka mało śmieszna, bo spotkaliśmy faceta na wózku, który na podnośniku wsiadał do samochodu (chyba Volkswagen Transporter) i później przemieścił się na fotel kierowcy i chyba miał zamiar odjechać. No i dziadek z 1,5 metra od tego faceta stanął i się gapi. Ja go szarpię za rękaw dyskretnie, daję znać oczami, żebyśmy dalej szli, a on nic. Więc go zostawiłam przy tym facecie i odeszłam kawałek dalej. No bo to tak niegrzecznie na niepełnosprawnego się nachalnie gapić nie? Później to dziadkowi tłumaczyłam, ale go to za bardzo nie wzruszyło.

Fajny ten Twój dziadzio,wprawdzie troszke zadufany,ale generalnie chyba kochaniutki:)
17 marca 2014 20:36
hogata76

W przypadku mojej poprzedniej PDP ,mineło ok2 tyg.zanim sie wszystko uregulowało.Tez była senna.

ona ten risperidon bierze od 8 tyg tak  mi powiedziała zmienniczka
17 marca 2014 20:56 / 1 osobie podoba się ten post
kacha25

http://opiekunmedyczny.com.pl/hot-news-1/odpowiedzministerstwazdrowia

i dobrze niech sie wrescie zaczna okreslac bo dziewczyny w ZOL maja coraz wiecej obowiazkow za free.Jak zacznie brakowac drastycznie personelu czyli mowiac krotko pizna ta robote w Polsce i wyjada to co moze sie zacznie zmieniac na lepsze
17 marca 2014 21:11
Margaretka to jaką herbatkę chcesz ???
17 marca 2014 21:23 / 1 osobie podoba się ten post
O boshe,położyłam babcię spać,ale mnie dziś wykończyła. Na sam wieczór foch jej minął.
Kupiłam dziś takie bordowe pomarańcze,ale pyyyyycha,w Polsce takich nie widziałam,to chyba jakaś włoska odmiana?
17 marca 2014 21:26 / 2 osobom podoba się ten post
Idę na urlop,(podobnie jak andrea) próbowałam sama siebie rozładować i takie tam
17 marca 2014 21:52
jowitaliber

ona ten risperidon bierze od 8 tyg tak  mi powiedziała zmienniczka

No to niewiem jak Ci pomóc,męcz lekarza.
17 marca 2014 21:56
ivanilia40

O boshe,położyłam babcię spać,ale mnie dziś wykończyła. Na sam wieczór foch jej minął.
Kupiłam dziś takie bordowe pomarańcze,ale pyyyyycha,w Polsce takich nie widziałam,to chyba jakaś włoska odmiana?

są kochana w BIEDRONCE to sycylijskie super
17 marca 2014 22:07 / 4 osobom podoba się ten post
Bieta posłuchaj Andrei , wywal z siebie wszystko co Cię gnębi i będzie Ci lepiej . U mnie też są paskudne dni tyle ,że ja przerabiam takie dni jak mam juz z gorki do domku . Nawet mąż mój zauważył ,że dziś mam chyba gorszy dzień , bo coś jest nie halo . Trochę pogadałam z mężem i musiałam się trzymać ,żeby mu jakichś głupstw nie nagadać , bo niedawno co konflikt zarzegnany troszku . Moje dołki mi przejdą jak już będę miała z tydzień do powrotu do pl . Trzymam się tu dzielnie choć nie raz łzy same cisną się do oczu , ale to dzięki opiekunkowemu wsparciu dzielnie trwam na stanowisku .
17 marca 2014 22:15 / 1 osobie podoba się ten post
Andrejka ja właśnie dziś się nie pokłóciłam z meżem , ale musiałam się twardo trzymać ,żeby mu czego nie nagadać . Bo ja tak mam jak mam gorszy dzień to muszę się na kimś lub czymś wyładować . A tu jak na złość maż zadzwonił , ale utrzymalam moje nerwy na wodzy , po co mam sobie poźniej zarzucać ,że ja jestem gorsza . Poprostu to tęsknota juz przemawia .
17 marca 2014 22:26 / 4 osobom podoba się ten post
bieta

Idę na urlop,(podobnie jak andrea) próbowałam sama siebie rozładować i takie tam

Najszybciej sie rozładować robiąc zwarcie. Taki sparing choćby..;)
17 marca 2014 22:32 / 3 osobom podoba się ten post
Dziewczyny,nie szkoda Wam życia na te kłótnie?????
Mam propozycję-naszykujcie sobie słoik,mały taki ,po dżemie(na 2 miesiace wyjazdu) i za każdą kłótnię wrzucajcie 1 euro:)Ile eurasów się nazbiera ,tyle kłótni było - widok pełnego słoika przemawia jak nic innego:):):)
17 marca 2014 22:42 / 6 osobom podoba się ten post
kasia63

Dziewczyny,nie szkoda Wam życia na te kłótnie?????
Mam propozycję-naszykujcie sobie słoik,mały taki ,po dżemie(na 2 miesiace wyjazdu) i za każdą kłótnię wrzucajcie 1 euro:)Ile eurasów się nazbiera ,tyle kłótni było - widok pełnego słoika przemawia jak nic innego:):):)

Ostanie czasy.......Nic bym nie nazbierała:(:(:( albo:D;D;D;D;D;D;D
Biednemu zawsze wiatr w oczy wieje,nawet na kłotniach nie zarobię..Ehhhhhhhhhh
 
:D;D;D;D;D;D;D;D;D;;D