Bo jest parcie na studiowanie ,a juz widac ,ze to nie zawsze dobra decyzja.Mój bratanek skonczył politologię-poszedł na te akurat studia bo nie miał na siebie pomysłu po LO,a to samo studiował mój syn.I co?Ano zasuwa na budowie w firmie ojca i w brodę sobie pluje ,ze nie zrobił wielu do tej pracy potrzebnych uprawnien...
Szkoły zawodowe w wielu kierunkach polikwidowane,teraz sa plany żeby jednak do tego wrócić bo fachowców brak a jak wracam do PL i ide się do PUP rejestrować to siedza na korytarzu prawie sami młodzi ludzie...Politechnika Koszalinska wypuszcza co roku prawie 1000 potencjalnych bezrobotnych ,bo pracy w moim regionie po prostu nie ma....I na co to komu?
