Ruch to zdrowie - propozycje ćwiczeń

22 listopada 2014 11:38
giunta

Chciałam oznajmić, że Insanity zakończyłam już jakiś czas temu. Teraz robię drugi raz, bo program jest naprawdę ekstra.Po pierwszej rundzie tak to się mniej więcej przedstawia.
 

Tylko pozazdrościć:)
22 listopada 2014 12:00 / 3 osobom podoba się ten post
giunta

Chciałam oznajmić, że Insanity zakończyłam już jakiś czas temu. Teraz robię drugi raz, bo program jest naprawdę ekstra.Po pierwszej rundzie tak to się mniej więcej przedstawia.
 

Wspaniale, wielkie wyzwania i efekty, brawo!!!!!
24 stycznia 2015 21:44 / 1 osobie podoba się ten post
Jak tam, jak tam? Pobiegane? :D
24 stycznia 2015 21:53 / 7 osobom podoba się ten post
giunta

Jak tam, jak tam? Pobiegane? :D

Tak :))))))))))) Ja dziś biegałam....... dwa razy do Reala :))))))))))))) Raz na zakupy, ale się okazało, że portfel został w drugiej torbie w domu, więc wózek z zakupami zostawiłam w dziale obsługi kilenta, poinformowałąm dlaczego zostawiam i poleciałam do domu po portfel ( 15 minut samochodem w jedną stronę ) Zanim jeszcze lecieć zaczęłam po ten portfel, to szanowna, obsługująca klienta, przyczepiła sie do mojego płaszcza, który miałam na ręku, bo w Realu gorąco więc się rozdziałam ;) z niego. Na mojej powłoce cielesnej został żakiecik ze skóry i panterowy szalik. Ona mnię ;) się pyta co to za kurtka, więc jej mówię, że to mój płaszcz, a ona na to, że przecież mam na sobie kurtkę, no to ja jej mówię, że to zakiet jest , a jest zima przecież. No jak Boga kocham. Musiałam jej do łapy mój uzywany juz od roku płaszcz dać, no nadziwić sie durna nie mogła, że to nie ukradziony z REala, sekunde wczesniej. Nie chciałam juz zadymy robić, tym bardziej, że ja w DDR jestem, a tutaj sa zupełnie inni Niemcy :D :D :D :D :D A płaszcz tak na marginesie kupiony w TKmaxie. No i jak ja mam ich lubić , pytam się????
Na szczęscie nie goniła mnie, jak juz z kasą wróciłam zapłacic za poczynione zakupy :))))))))))))))))))))))0
25 stycznia 2015 00:00 / 1 osobie podoba się ten post
iwunia

Gratuluje Giunta,dałaś rade,pieknie wyrzezbione ciało,,,,ja nawet nie zaczynam,,już nie ten wiek....hlip,hlip,,,

ja TO SAMO,PIĘĆDZIESIĄTKA SKONCZONA,NIE PALE A SAPIĘ WCHODZĄC NA 2 PIETRO,bOSZE-JESZCZE ROK TEMU ĆWICZYŁAM...SORKI,CAPS LOCK MI GŁUPIEJE.
25 stycznia 2015 01:21 / 2 osobom podoba się ten post
doda1961

Tak :))))))))))) Ja dziś biegałam....... dwa razy do Reala :))))))))))))) Raz na zakupy, ale się okazało, że portfel został w drugiej torbie w domu, więc wózek z zakupami zostawiłam w dziale obsługi kilenta, poinformowałąm dlaczego zostawiam i poleciałam do domu po portfel ( 15 minut samochodem w jedną stronę ) Zanim jeszcze lecieć zaczęłam po ten portfel, to szanowna, obsługująca klienta, przyczepiła sie do mojego płaszcza, który miałam na ręku, bo w Realu gorąco więc się rozdziałam ;) z niego. Na mojej powłoce cielesnej został żakiecik ze skóry i panterowy szalik. Ona mnię ;) się pyta co to za kurtka, więc jej mówię, że to mój płaszcz, a ona na to, że przecież mam na sobie kurtkę, no to ja jej mówię, że to zakiet jest , a jest zima przecież. No jak Boga kocham. Musiałam jej do łapy mój uzywany juz od roku płaszcz dać, no nadziwić sie durna nie mogła, że to nie ukradziony z REala, sekunde wczesniej. Nie chciałam juz zadymy robić, tym bardziej, że ja w DDR jestem, a tutaj sa zupełnie inni Niemcy :D :D :D :D :D A płaszcz tak na marginesie kupiony w TKmaxie. No i jak ja mam ich lubić , pytam się????
Na szczęscie nie goniła mnie, jak juz z kasą wróciłam zapłacic za poczynione zakupy :))))))))))))))))))))))0

Dobra historia z tym płaszczem :) Ja kiedyś przypał zaliczyłam w Carrefourze, w Szczecinie. Płacę przy kasie za moje zakupy, przechodzę przez bramkę a tu "piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii". Otwieram torbę przed oburzoną kasjerką i pokazuję, że nic nie ukradłam. Kolejka na 50 osób, więc siara. Przylecieli ochroniarze z minami, jakby złodzieja za rękę złapali i zapraszają mnie do kantorka. No cóż było robić, poszłam z nimi. Kazali mi opróżnić torbę i wyłożyć wszystko na stół. Wyciągam wszystko po kolei...długopis, telefon, jakieś podręczne kosmetyki, portfel, trochę śmieci i na końcu wyciągam trzy książki, i w tym momencie ochroniarz: "A czy to są może książki z Książnicy Pomorskiej?". Ja, że owszem, z Książnicy. On na to ze szczerym, przepraszającym uśmiechem: "Oj, to proszę to wszystko spakować. Nie wiemy dlaczego, ale książki z Książnicy zawsze pikają u nas na bramkach!"
25 stycznia 2015 11:24 / 2 osobom podoba się ten post
Żeby ruchu zażywać wczoraj wraz ze znajomymi byłam na tańcach.Ruch był ,a owszem,a dziś leniwy dzień,już bez ruchu.
25 stycznia 2015 16:00
kruszynka1964

ja TO SAMO,PIĘĆDZIESIĄTKA SKONCZONA,NIE PALE A SAPIĘ WCHODZĄC NA 2 PIETRO,bOSZE-JESZCZE ROK TEMU ĆWICZYŁAM...SORKI,CAPS LOCK MI GŁUPIEJE.

a nieeee....ja się ruszam i to dość intensywnie jak na mój wiek. biegam ,chodze z kijami,jezdze na rowerze, do tego zaliczam dość wysokie  góry......ale takie ćwiczenia jakie robi Giunta dla mnie sa zakazane ze względów zdrowotnych....nie pal tych papierochów bo się wykończysz.....
25 stycznia 2015 16:48
iwunia

a nieeee....ja się ruszam i to dość intensywnie jak na mój wiek. biegam ,chodze z kijami,jezdze na rowerze, do tego zaliczam dość wysokie  góry......ale takie ćwiczenia jakie robi Giunta dla mnie sa zakazane ze względów zdrowotnych....nie pal tych papierochów bo się wykończysz.....

Fakt, są dość obciążające te ćwiczenia. A co do biegania, to tegoroczny sezon zaczynam od startu na 15km w Kołobrzegu. Już się zapisałam. A co potem, zobaczymy :)
25 stycznia 2015 19:01
giunta

Fakt, są dość obciążające te ćwiczenia. A co do biegania, to tegoroczny sezon zaczynam od startu na 15km w Kołobrzegu. Już się zapisałam. A co potem, zobaczymy :)

Trzymam kciuki , mi narazie sie nic nie sklada ,najpierw złamałam paluch u nogi a teraz przyplatała mi sie rwa kulszowa,może uda mi się na Maniackiej Dziesiatce w Poznaniu,zobaczymy,nie planuje.....
25 stycznia 2015 19:43 / 1 osobie podoba się ten post
iwunia

Trzymam kciuki , mi narazie sie nic nie sklada ,najpierw złamałam paluch u nogi a teraz przyplatała mi sie rwa kulszowa,może uda mi się na Maniackiej Dziesiatce w Poznaniu,zobaczymy,nie planuje.....

To też trzymam kciuki, żeby jednak się udało :)
11 lutego 2015 00:12 / 1 osobie podoba się ten post
Cudne roleczki zaraz u mnie będą i będzie śmiganko po Ulm, tudzież po Szczecinie ;)
11 lutego 2015 10:10
giunta

Cudne roleczki zaraz u mnie będą i będzie śmiganko po Ulm, tudzież po Szczecinie ;)

Jak byłam młodsza to jeździłam na łyżwach , na rolki już chyba za stara jestem . Połamałabym się chyba .
19 lutego 2015 21:59 / 3 osobom podoba się ten post
Mam już rolki od wczoraj. Są super! Cieszę się, jak dziecko :D
19 lutego 2015 22:41
ach jakas ty odwazna ,a jak to sie hamuje na takich rolkach,ja bym sie odrazu cala potlukla!!!