A skoro już mowa o jedzeniu to czy wasi podopieczni też zaglądają wam do talerza? Moja babulka po kilka razy zerka czy ja aby mam na talerzu to samo co ona i w tej samej ilości :) Zresztą każdej szteli tak miałam, nie daj Boże jak jadłam coś innego niż podopieczny.
