A ja mam takie pytanie odnośnie wypłaty. Jak się liczy miesiąc pracy? Załóżmy że prace zaczełam 10 kwietnia to miesiąc mojej pracy kończy się 10 czy 9 maja? Bo już nie wiem czy 10 maja powinien być liczony jako pierwszy dzień już kolejnego miesiąca?
A ja mam takie pytanie odnośnie wypłaty. Jak się liczy miesiąc pracy? Załóżmy że prace zaczełam 10 kwietnia to miesiąc mojej pracy kończy się 10 czy 9 maja? Bo już nie wiem czy 10 maja powinien być liczony jako pierwszy dzień już kolejnego miesiąca?
Nie o to mi chodziło, ja mam płacone za miesiąc czyli jak przyjechałam do pracy 10 kwetnia to 10 maja przycodzi syn PDP i płaci mi miesięczną stawke tylko ja sobie tak pomyślałam że ten 10 maj to już jest pierwszy dzień kolejnego miesiąca
a to zmienia całkiem postać rzeczy, myślałam, że pracuesz przez firmę.
to w takim razie chyba powinien zapłacić Ci 9.05.
A ja mam takie pytanie odnośnie wypłaty. Jak się liczy miesiąc pracy? Załóżmy że prace zaczełam 10 kwietnia to miesiąc mojej pracy kończy się 10 czy 9 maja? Bo już nie wiem czy 10 maja powinien być liczony jako pierwszy dzień już kolejnego miesiąca?
No i o to mi chodziło :-)
Dokladnie.Jeśli tak ci placi to jesli bedziesz pracowac caly rok to 12 dni pracujesz za darmo ha ha.Czyli jak ci zaplaci za urlop ( nie wiem czy masz to w umowie) to poprostu da ci wyrownanie.
Nie pracuje cały rok bo mam zmienniczke no i weź pod uwage to, że miesiące są raz krótsze a raz dłuższe ;-)
Wiecie co za domkiem mi dzisiaj tęskno nie lubie wekendów w DE
Rozumiem ze masz zmienniczke.To tylko taki przyklad.Miesiac to miesiac.Tak wychodzi z kalendarza.Nie ma co kabinowac,bo mozna dojsc do wniosku ze miesiac pracy to 22 dni itd itp.Jednak jesli np zaczynasz od pierwszego to 30 lub 31 na wieczor powinnas dostac wyplate,bo 1 to juz nowy miesiac.Nie ma to jakiegos ogromnego wplywu kiedy dostaniesz,ale np nie musisz czekac do 1 nastepnego miesiaca na wyplate aby zjechac do domu.Pierwszego juz siedzisz w busie do domku z kasa w kieszeni
Witajcie!
Dla mnie weekendy w D różnią się tylko tym od dni powszednich, że sklepy są czynne krócej lub wręcz pozamykane w sobotę, a w niedzielę całkowicie. Dlatego najgorzej mi w niedziele, bo spacery po cichej okolicy to nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej.
Ale dziś było super, gdyż córka babci wysłała mnie do tutejszego małego, lecz bardzo ciekawego muzeum. Ludwik Bawarski, ten który budował takie szalone, oryginalne zamki miał 3 synów i średni z nich - Otto został poproszony przez światowe mocarstwa oraz samych Greków, by w 1832r. został ich królem. Jego tato był wielkim miłosnikiem antycznej Grecji i zawdzięczamy mu wspaniałe muzea poświęcone temu krajowi, które zbudował w Monachium. Otto miał 17 lat kiedy opuścił ojczyznę czyli ukochaną Bawarię i pojechał objąć władzę. Zbudował w Atenach porządną miejską bibliotekę, kilka szpitali oraz uniwersytet, a jego żona Amalia wspaniały, ogromny park, który cieszy się powodzeniem do dziś. W miejscu gdzie mieszkam (Ottobrunn) Otto żegnał się z ojcem, a niedaleko stąd z matką. W samym Monachium uroczyście pożegnał się z resztą rodziny i z całym dworem. I to ostatnie spotkanie młodego króla jest tematem wielu obrazów i utworów literackich, a w mojej miejscowości jest pomnik Ottosaule upamiętniający to wydarzenie, popiersie chłopca na kolumnie doryckiej. Przed pójściem do muzeum musiałam się przygotować i dzięki temu wiem, że w Bawarii od XIIw. panowała znacząca dynastia Wittelsbachów, która od XIXw. miała też władzę królewską. Ciekawe, że te wszystkie Karole Gustawy i inne panujące w Szwecji i napadające na Polskę w XVIIw pochodzili z tej właśnie dynastii. Dowiedziałam się też, że Grecja aż przez 400lat była pod panowaniem Turków, lecz udało im się zachować swoja religię oraz język. W latach 30tych XIXw., kiedy młody Otto został ich królem, zbuntowali się skutecznie przeciwko tureckiemu panowaniu. Na jak długo nie wiem, muszę jeszcze doczytać, bo wiem tylko że ciągle trwały tam walki, a w obronie Grecji zginął sławny, angielski poeta Lord Byron, którego Giaurem męczono nas w liceum.
No powiedzcie, czy świat nie jest pełen fascynujących rzeczy?
Waliza prawie spakowana. Jutro od rana kierunek - Niemcy tylko ciekawe na jak długo ;)
ja też jutro wyjeżdzam do De planowane mam 4 miesiące ....
ja też jutro wyjeżdzam do De planowane mam 4 miesiące ....