Na wyjeździe #8

18 maja 2014 21:10 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Witaj Tali,wspominałyśmy Cię niedawno. Fajnie ,ze do nas zajrzałas :) Ciesze się z Twojego szczęscia:)

Dzięki Iwanilia!
 
 
18 maja 2014 21:11 / 1 osobie podoba się ten post
Tali

Witajcie!
Dawno mnie u Was nie było. Duzo nowych osob jest, ale parę znajomych też widzę!
Dużo się u mnie działo! Moje Kochanie dostał pracę u Niemca i wszystko się powoli nam układa. W mojej pracy sie już na dobre zaaklimatyzowalam i ostatnio dostałaś pochwałę od Szefowej! Praca sprawia mi duzo radochy,choc nie zawsze bywa łatwa i przyjemna!
Ogolnie jestem naprawdę szczęśliwa i nie żałuję mojej decyzji!
Pozdrawiam Was serdecznie!

Cieszę się, że Ci się tak dobrze poukładało :)
18 maja 2014 21:12 / 2 osobom podoba się ten post
Tali

Witajcie!
Dawno mnie u Was nie było. Duzo nowych osob jest, ale parę znajomych też widzę!
Dużo się u mnie działo! Moje Kochanie dostał pracę u Niemca i wszystko się powoli nam układa. W mojej pracy sie już na dobre zaaklimatyzowalam i ostatnio dostałaś pochwałę od Szefowej! Praca sprawia mi duzo radochy,choc nie zawsze bywa łatwa i przyjemna!
Ogolnie jestem naprawdę szczęśliwa i nie żałuję mojej decyzji!
Pozdrawiam Was serdecznie!

Ja trochę nie w temacie, ale cieszę się, że Ty się cieszysz :))))
18 maja 2014 21:15
Gosia 1234

Ja dzisiaj złapałam pierwsze promyki słoneczka. Jak miło poleżeć na tarasie gdzie widok rozciaga sie na zadbany trwniczek z białymi owieczkami prawie naturalnej wielkosći.uff..za godzinke wraca babciunia a ja do pracy, nastepne wolne we wtorek. Tak wiec sobie żyję od wtorku do piątku i od piatku do wtorku.

Cieszę się Gosieńko ,że w koncu masz trochę oddechu,po pierwszej PDP i jej mężulku  należy Ci się ...............
18 maja 2014 21:16
giunta

Cieszę się, że Ci się tak dobrze poukładało :)

A co u Ciebie Giunta?
Mam nadzieje, że Tobie powoli też się uklada i nadal myślisz o sobie... :)
18 maja 2014 21:34 / 1 osobie podoba się ten post
emi

758 km, 7h, 40 min to samochodem. A na piechotę: 644 km i 133h. Do zobaczenia za 5 dni i 13h. Czyli będę: w sobotę o 8 rano. Nie za wcześnie????

Haahahahahahahahahahahaha     humor mi sie poprawil  ciekawe cay doszlabym do siebie  z buta  
18 maja 2014 21:36
Czy tu w " Na wyjeżdzie " mogę się o coś zapytać ?
18 maja 2014 21:38 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Czy tu w " Na wyjeżdzie " mogę się o coś zapytać ?

 a pytaj kochqna pytaj  kto pyta nie bladzi prawda  
18 maja 2014 21:39
emi

758 km, 7h, 40 min to samochodem. A na piechotę: 644 km i 133h. Do zobaczenia za 5 dni i 13h. Czyli będę: w sobotę o 8 rano. Nie za wcześnie????

Emi  133 godziny to 5 dni i 54 minuty,chcesz czekać na Andree tyle czasu?
18 maja 2014 21:41
Barbara niepowtarzalna

Czy tu w " Na wyjeżdzie " mogę się o coś zapytać ?

Pytaj, pytaj. Może Moduś przetrzyma ;-)))
18 maja 2014 21:45 / 2 osobom podoba się ten post
Tali

A co u Ciebie Giunta?
Mam nadzieje, że Tobie powoli też się uklada i nadal myślisz o sobie... :)

A jakoś leci :) Przebiegłam półmaraton i trenuje teraz już do październikowego maratonu, chociaż ostatnio jakoś tak mało energii i chęci mam do wszystkiego, ale na szczęście umiem jeszcze utrzymać się w ryzach ;) Trochę pokomplikowała się sytuacja z dziadkiem pod moją nieobecność. Tuż przed moim powrotem do De chorował, miał dwie operacje serca i nadal jest w szpitalu. Operacje niby przebiegły ok, od paru dni jest już niby wybudzony, ale nadal nie ma z nim kontaktu. Nie reaguje na nic. Mam nadzieję, że się wszystko ustabilizuje. Jeżdżę codziennie do Ulm, do szpitala i spędzam tam praktycznie całe dnie i na razie bez zmian. Trochę to przytłaczające, ale trzeba czekać...
18 maja 2014 21:46
Mycha

Pytaj, pytaj. Może Moduś przetrzyma ;-)))

No , bo już się boję , że znowu coś odwalę i póżniej mi głupio ..... Gdzie ja mogę pisać swoje " wspominki " ?....tyle tego jest , że zgłupiałam .... No , pomóżta ! :))))
18 maja 2014 21:48
18 maja 2014 21:48
Barbara niepowtarzalna

No , bo już się boję , że znowu coś odwalę i póżniej mi głupio ..... Gdzie ja mogę pisać swoje " wspominki " ?....tyle tego jest , że zgłupiałam .... No , pomóżta ! :))))

Mozesz "na wyjeżdzie" albo otwórz nowy temat >
18 maja 2014 21:54 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Emi  133 godziny to 5 dni i 54 minuty,chcesz czekać na Andree tyle czasu?

Ja na nią nie będę czekać, tylko tyle będę do niej szła. Ona na mnie musi tyle czekać :)))))))
Ale po godzinie marszu nogi jeszcze nie bolą. Zobaczymy jak przed Stutgartem będzie :D