Na wyjeździe #9

05 czerwca 2014 07:58
Nie pisze,że wszędzie jest tak sielsko-anielsko.Może i trafiaja się te czarne owce,ale czy wszędzie? rozne występki wchodzą w grę.Na niektore patrzymy inaczej gdyz nie robią krzywdy.Ziólkowa przytoczyła argument,ktorego ja nie moge, bo nie znam takiego przypadku.Z dzieci wyrastają dorośli i już wtedy kieruja swoim życiem sami i nikt na to nie ma wpływu:)Ale dzieciństwo, to bardzo ważna część naszego życia.
05 czerwca 2014 08:06 / 2 osobom podoba się ten post
i dodam jeszcze,że ta miotła,co rozwaliła małżeństwo mojej koleżance zrobiła piekło dwom rodzinom i 5 dzieci z tych związków,które było ze sobą blisko,a potem musiało się to zmienic,no wiecie rozwody 2! i całe to szambo z tym związane a brata z siostrą poróżniła bardzo,bo oboje walczyli o swoje związki i zarzucali sobie wzajemnie jakieś sprawy,a przecież i szwagier i bratowa nie to nasza "krew" i nie mamy wpływu na to,ze ludzie sie w sobie zakochują,z czasem rodzeństwo sie pogodziło ale kwas pozostał i rozwalone rodziny,a sprawczyni całego zamieszania po paru latach rzuciła męża mojej koleżanki,wyjechała do pracy do DE i mieszka z Niemcem:)
05 czerwca 2014 08:31 / 6 osobom podoba się ten post
andrea jak czytam twoje posty to jakbym swoja rodzine widziała u mnie tez jest jak u Muszkieterów.Opowiem krótka jedno zdarzenie mój brat z rodzina i przyjaciółmi jednym autem wybrali się na urlop do Chorwacji i pech był taki że ok.Wiednia auto kaput,jest godzia 2 w nocy telefon do mnie co i jak i w ciągu godziny czasu czekały  trzy samochody gotowe do jazdy w tym jeden z lawetą rano zameldowaliśmy się na miejscu oni zapakowali się w dwa przyprowadzone przez nas auta i pojechali dalej a my po zapakowaniu samochodu na lawetą powrót do Polski.Nikt nie zadał pytania kto za paliwo odda czy tym podobnego dla mojej rodziny jest to normalne i nawet kwestia załatwienia wolnego w pracy jest drugoplanowa  tak byliśmy od dziecka uczeni i nie wyobrażam sobie inaczej cieszmy się że mamy takie rodziny 
 
05 czerwca 2014 08:34
POZAZDROŚCIĆ....konstruktywnie oczywista:)
05 czerwca 2014 08:45 / 2 osobom podoba się ten post
ziolkowa

POZAZDROŚCIĆ....konstruktywnie oczywista:)

nie ma czego to jest dla nas normalne ale w rodzinie mojego męża to każdy sobie rzepkę skrobie i jak tam od czasu do czasu idziemy to zawsze zadają mi pytanie ,,ciekawe kto będzie babci d..ę mył jak będzie potrzeba,, na co ja grzecznie odpowiadam że jak dobrze zapłaci to ja.Teraz jak tu jestem moimi dziecmi zajmuje się moja mama /mąż też w DE/ a teściowa jak ją widzi to zawsze chorą udaje żeby czasem nie musiała mojej córki z przedszkola przyprowadzić.Jak mała była w szpitalu w marcu to był problem /tak mi się wydawało/bo mam jeszcze syna ale zaraz miałam telefony z domu że on będzie u siostry mojej mamy ioni się nim zaopiekują.Bratowa zmieniała się z mamą przy dyżurach i nawet nie mówiły nic owcześniejszym moim zjeżdzie  Cieszę się że mam taką rodzinę bo mogę tu spokojnie pracować a oni mi w tym kibicują
05 czerwca 2014 08:47 / 1 osobie podoba się ten post
myślę że się cieszy podobnie jak mój tato który mam wrażenie że cały czas przy mnie jest
05 czerwca 2014 08:51
emi

Gocha chwali singlowstwo, a sama jest w związku. Chyba jej się tak bardzo jednak nie podobało :DDDDDDD

Fajnie być samym ale nie na dłuższą metę,ale co odreagowałam to odreagowałam hihiihihih.
Ok kaczki gotowe do odlotu???????  U mnie pada ...  buuuu  
05 czerwca 2014 09:09 / 2 osobom podoba się ten post
Od wczoraj mam wszystko ostatnie tutaj :-D Ostatni czwartek, jutrzejsze ostatnie kápanie jej i w ogóle wszystko We wtorek znikam do Friedrichshafen (oby bylo lepiej!).
05 czerwca 2014 09:27 / 5 osobom podoba się ten post
Dzisiaj stał się cud. Poprosiłam wczoraj dziadka, żeby tak wcześnie nie wstawał, bo jestem już wykończona i ciągle mam za mało snu. Nie spodziewałam się w sumie efektu, ale chciałam zacząć łagodnie, a jak prośba nie odniesie skutku, to stanowczo odmówić wstawania tak wcześnie. Dziadek mnie jednak zaskoczył i o 8.20 to ja musiałam go obudzić, bo o 10.00 ma wizytę u pedikurzystki.
05 czerwca 2014 09:28 / 1 osobie podoba się ten post
Ja nie wiem ale ta robota jest chyba nie dla mnie.Już mnie znudziła ta praca.Nie wiem może dlatego ,że nie mam co robić?
Nosi mnie na całego,nawet spokojnie zjeśc nie mogę bo juz coś bym robiła...
05 czerwca 2014 09:39 / 2 osobom podoba się ten post
gosia35

Fajnie być samym ale nie na dłuższą metę,ale co odreagowałam to odreagowałam hihiihihih.
Ok kaczki gotowe do odlotu???????  U mnie pada ...  buuuu  

Kaczki zwarte i gotowe :)))))U mnie też pada. Ostatnie porządki, ostatnie dopakowywanie walizki i szykuj się na spełnienie snów o moich buziakach :DDDDDD
05 czerwca 2014 09:42
emi

Kaczki zwarte i gotowe :)))))U mnie też pada. Ostatnie porządki, ostatnie dopakowywanie walizki i szykuj się na spełnienie snów o moich buziakach :DDDDDD

Przenosisz się w nowe miejsce?
05 czerwca 2014 09:44 / 1 osobie podoba się ten post
Sówka

Przenosisz się w nowe miejsce?

Tak. Tutaj pracujemy 8/8. Mój czas się skończył, a że kasa potrzebna to wziełam jeszcze 4 tygodniowe zastępstwo. Na sierpień/wrzesień tutaj wracam. Oowielbiam to miejsce: ze względu na otaczające mnie jeziora i za.ebistego PDP :))))
05 czerwca 2014 09:46 / 3 osobom podoba się ten post
wichurra

Dzisiaj stał się cud. Poprosiłam wczoraj dziadka, żeby tak wcześnie nie wstawał, bo jestem już wykończona i ciągle mam za mało snu. Nie spodziewałam się w sumie efektu, ale chciałam zacząć łagodnie, a jak prośba nie odniesie skutku, to stanowczo odmówić wstawania tak wcześnie. Dziadek mnie jednak zaskoczył i o 8.20 to ja musiałam go obudzić, bo o 10.00 ma wizytę u pedikurzystki.

No patrz,kto by się spodziewal takiej reakcji dziadka?  A może on myslał ,ze Ty lubisz tak wczesnie wstawać,skoro nie narzekałaś? Przynajmniej raz w tygodniu faktycznie powinnaś porządnie odespać .:)
05 czerwca 2014 09:47 / 1 osobie podoba się ten post
emi

Tak. Tutaj pracujemy 8/8. Mój czas się skończył, a że kasa potrzebna to wziełam jeszcze 4 tygodniowe zastępstwo. Na sierpień/wrzesień tutaj wracam. Oowielbiam to miejsce: ze względu na otaczające mnie jeziora i za.ebistego PDP :))))

i jego kabelki hihihiihihih.