Na wyjeździe #9

06 czerwca 2014 22:42
piczko grochowa hahahahhahahahahahahahhahhhahahahahhahahahahhahahah jesteś nieziemskahahahhahaha
06 czerwca 2014 22:43
alinka1339

Jowitka ja jestem z tego wszystkiego już głupia  Kawe , herbate pije PDP bez cukru nawet słodzika mam nie dawać , soki rozcieńczać wodą , obiady przynosi jakaś firma extra dla diabetyka , a joguryty , chleb z  dzemem , ciasto , banany , kiwi , truskawki może jeśc . Wszystko jakieś pokrecone jest tutaj

śpij spokojnie nic jej nie będzie to są jakieś jaja już się pogubiłam co za kraj
06 czerwca 2014 22:55
jowitaliber

dziwny kraj a wydawać by się mogło że to Polska służba zdrowia jest do kitu ale u nas chociaż pomiary cukru się robi:)

100-letnia pdp,no to sobie odpuszczają,moze i tłumaczą to sobie tak, zeby babci nie meczyć.A cukier powinien byc bezwzglednie mierzony,no chyba ze zaprzestali podawania leków,to i po co.Na ostatniej szteli,na której byłam,pdp chodziła rok czasu z otwartym owrzodzeniem na podudziu,a jak sie spytałam,dlaczego to nie było leczone,to powiedziano mi ,że w podeszłym wieku,to taki stan jest normalny.Zaprowadziłysmy ze zmienniczka pdp do lekarza,no i dało się z tym coś zrobić.
06 czerwca 2014 22:56
jowitaliber

śpij spokojnie nic jej nie będzie to są jakieś jaja już się pogubiłam co za kraj

naprawdę pokręcony kraj i ludzie też . sama sie gubię w tym wszystkim
06 czerwca 2014 23:03
tina 100%

Może tak,moze nie.Jeżeli jest,to również powinien być pomiar cukru robiony,a nie tak na oko.Ale mnie juz w Niemczech nic nie zdziwi

A ja jednego nie mogę pojąć: skoro ktoś z "wykształceniem medycznym" zleca mi coś to ja nie dyskutuję z tym czy to jest słuszne czy nie. Po prostu wykonuję.
Moje sumienie nie zniosłoby myśli, że stało się coś, być może dlatego, że nie zastosowała się do zaleceń. Ale to ja taka zawsze "regulaminowa". Karzą robię i nie dyskutuję.
06 czerwca 2014 23:04
tina 100%

100-letnia pdp,no to sobie odpuszczają,moze i tłumaczą to sobie tak, zeby babci nie meczyć.A cukier powinien byc bezwzglednie mierzony,no chyba ze zaprzestali podawania leków,to i po co.Na ostatniej szteli,na której byłam,pdp chodziła rok czasu z otwartym owrzodzeniem na podudziu,a jak sie spytałam,dlaczego to nie było leczone,to powiedziano mi ,że w podeszłym wieku,to taki stan jest normalny.Zaprowadziłysmy ze zmienniczka pdp do lekarza,no i dało się z tym coś zrobić.

tinka zobacz napoje bez cukru a chleb z dzemem ja juz nic nie kumam pewnie tak jest jak piszesz ze 100 letnich to juz niekoniecznie leczyc
tylko Alinki w całym tym cyrku szkoda dobrze ze krótko tam gosci
06 czerwca 2014 23:04 / 2 osobom podoba się ten post
emi

A ja jednego nie mogę pojąć: skoro ktoś z "wykształceniem medycznym" zleca mi coś to ja nie dyskutuję z tym czy to jest słuszne czy nie. Po prostu wykonuję.
Moje sumienie nie zniosłoby myśli, że stało się coś, być może dlatego, że nie zastosowała się do zaleceń. Ale to ja taka zawsze "regulaminowa". Karzą robię i nie dyskutuję.

A nie każą-kazać
06 czerwca 2014 23:07 / 2 osobom podoba się ten post
jowitaliber

tinka zobacz napoje bez cukru a chleb z dzemem ja juz nic nie kumam pewnie tak jest jak piszesz ze 100 letnich to juz niekoniecznie leczyc
tylko Alinki w całym tym cyrku szkoda dobrze ze krótko tam gosci

No własnie,ale takie sytuacje zdarzają sie niestety.Najlepiej niech Alinka z lekarzem porozmawia.
06 czerwca 2014 23:08
gosia35

A nie każą-kazać

Nie karzą-karają. Bez kary nie robię :-PPPPPPPPPPPP
06 czerwca 2014 23:08 / 1 osobie podoba się ten post
emi

A ja jednego nie mogę pojąć: skoro ktoś z "wykształceniem medycznym" zleca mi coś to ja nie dyskutuję z tym czy to jest słuszne czy nie. Po prostu wykonuję.
Moje sumienie nie zniosłoby myśli, że stało się coś, być może dlatego, że nie zastosowała się do zaleceń. Ale to ja taka zawsze "regulaminowa". Karzą robię i nie dyskutuję.

No,ja taka bezwolna nie jestem.Jak cos jest nie tak,to rozmawiam bezpośrednio z lekarzem.
06 czerwca 2014 23:09 / 1 osobie podoba się ten post
alinka1339

naprawdę pokręcony kraj i ludzie też . sama sie gubię w tym wszystkim

Rób co Ci każą,nie wnikaj .Na dobre Ci to wyjdzie
06 czerwca 2014 23:10
tina 100%

No,ja taka bezwolna nie jestem.Jak cos jest nie tak,to rozmawiam bezpośrednio z lekarzem.

A to inna sprawa, że jak mi coś śmierdzi to zasięgam bardziej fachowej porady.
06 czerwca 2014 23:13
tina 100%

100-letnia pdp,no to sobie odpuszczają,moze i tłumaczą to sobie tak, zeby babci nie meczyć.A cukier powinien byc bezwzglednie mierzony,no chyba ze zaprzestali podawania leków,to i po co.Na ostatniej szteli,na której byłam,pdp chodziła rok czasu z otwartym owrzodzeniem na podudziu,a jak sie spytałam,dlaczego to nie było leczone,to powiedziano mi ,że w podeszłym wieku,to taki stan jest normalny.Zaprowadziłysmy ze zmienniczka pdp do lekarza,no i dało się z tym coś zrobić.

Właśnie przejrzałam wszystkie te dzienniki od Pflege nic tam nie ma o pomiarach cukru jest tylko pomiar ciśnienia , którego też już nie robią , są zapisy ile czego wypiła w ciągu doby PDP , a o cukrze nic nawet w wypisach ze szpitala nie ma wzmianki o cukrzycy . Leki jakieś przyjmuje moja PDP , ale co to jest tego nie wiem , bo nie mam w domu opakowań z tych leków .
06 czerwca 2014 23:17
alinka1339

Właśnie przejrzałam wszystkie te dzienniki od Pflege nic tam nie ma o pomiarach cukru jest tylko pomiar ciśnienia , którego też już nie robią , są zapisy ile czego wypiła w ciągu doby PDP , a o cukrze nic nawet w wypisach ze szpitala nie ma wzmianki o cukrzycy . Leki jakieś przyjmuje moja PDP , ale co to jest tego nie wiem , bo nie mam w domu opakowań z tych leków .

Wyjaśnij to z doktorkiem jak się pojawi.Spytaj sie konkretnie,czy jeżeli pdp spi,czy masz ją wybudzać,aby podać jej cos do jedzenia czy picia.Jaki ona ma cukier,to oni na pewno nie wiedzą.A może późna kolacja by wystarczyła?
06 czerwca 2014 23:22
emi

A ja jednego nie mogę pojąć: skoro ktoś z "wykształceniem medycznym" zleca mi coś to ja nie dyskutuję z tym czy to jest słuszne czy nie. Po prostu wykonuję.
Moje sumienie nie zniosłoby myśli, że stało się coś, być może dlatego, że nie zastosowała się do zaleceń. Ale to ja taka zawsze "regulaminowa". Karzą robię i nie dyskutuję.

Emi ja sumiennie wykonuję swoje obowiazki  ; jeżeli jedna z wielu pań Pflege powiedziała mi ,że pół godz pezed śniadaniem mam podać PDP tabletkę to ja to robię . I nie jest mi  ciezko dac PDP w nocy pić czy dać coś do zjedzenia , ale szkoda mi PDP budzić jak smacznie śpi . PDP nie raz prosi ,że chce dalej spac , a ja jej wciska na sile jedzenie , bo jakaś tam baba powiedziała ,że musi jeśc . Dobrze ,że tylko miesiąc tu jestem .