Mnie spotkała niespodziewana niespodzianka:)
Jak wiecie bawili u nas przez tydzień goście - dziadka siostra z córką i jej mężem.
No i babcia na początku już dała mi 100 euro za dodatkową opiekę. Jutro goście odjeżdżają i właśnie wchodzę do pokoju, a tam pudełko pralinek, kartka a w kartce kolejne 100 euro - tym razem od córki.
No tak to ja mogę gości przyjmować:):)
