Kurde, codziennie tak haruję! I taka zmęczona pojadę do De.
Kurde, codziennie tak haruję! I taka zmęczona pojadę do De.
Ta część, którą dobrze widać z tarasu już się nie zmieni - będzie symetrycznie:)
Ale druga część, na której są warzywa ulegnie jeszcze zmianom - dojdzie tam szopka na narzędzia, kompostownik i wokół szopki chciałabym trochę dzikości wprowadzić. No ale to chyba dopiero na drugi rok.
moze przyjechac i pomoc Ci w harowce hahahaha
Kurde, codziennie tak haruję! I taka zmęczona pojadę do De.
Byłam dziś w górach ze znajomymi którzy mają urlop i jeszcze nigdzie nie wyjechali lub już wrócili.
Odpoczywamy na szlaku. Koleżanka poszła na stronę, wróciła i usiadła obok mnie. Niedokładnie obciągnęła t-shirta i co ja zobaczyłam na jej plecach to prawie zawału dostalam - siniaki. Zagotowalo się we mnie, ale siedzę cicho. Idziemy dalej i dołączyłam do niej zwalniając specjalnie kroku zebyśmy zostały z tyłu. Zadaję pytania a ona jak wszystkie qwa ofiery przemocy zaprzecza. Jak się wkurwiłam! Ten s.syn ją leje! Znam go bo jest jej meżem. Od początku wiedziałam że kawał ch.ja jest. Widziałam w jego oczach to, czułam przez skórę. A ta debilka zakochana nie chciala mnie sluchać. I co ja mam teraz zrobić? Jak s.wiela zalatwić żeby na niej się nie odbiło?
Myślę cały czas...
Nic nie załatwisz,bo to ona jest ofiarą i to ona musi złożyć doniesienie. Ona doniesienia nie złozy bo się boi,że ją gorzej pobije,albo że ją zostawi. Ty możesz jej tylko dziue w brzuchu wiercić,żeby zrobiła przynajmniej obdukcje,będzie miała na przyszłość, jak jej nie zabije.
Dziś rano zrobiłam coś pożytecznego: wlączyłam zmywarkę.
I potem se poszłam z domu aż do teraz.
Zmęczona jestem.
:DDDDDDDDDD
To jak? Kiedy jestes?
To ja wiem.
Ja chciałabym go załatwić w inny sposób. Może stracę koleżankę, a może kiedyś mi podziękuje.
Dlatego szajbki mi pracują w mózgu jak oszalałe. I nie zostawię tego tak.
a do kiedy jestes w domu
To ja wiem.
Ja chciałabym go załatwić w inny sposób. Może stracę koleżankę, a może kiedyś mi podziękuje.
Dlatego szajbki mi pracują w mózgu jak oszalałe. I nie zostawię tego tak.
Może wystraczy jak go postraszysz,ze widziałaś te siniaki,a nawet ze zrobiłaś zdjęcia i jak jej nie zostawi w spokoju to zrobisz z tego uzytek? Ja jednak nie sądzę,że jej w ten sposób pomożesz,dostanie lanie i tyle będzie.
najlepiej napuscic jakis zbirow zeby bezsladowo zrobili mu kuku
Nie, ja to załatwię w białych rękawiczkach.
S.syn popamięta do końca życia!
Nie można kogoś uszczęśliwiać na siłę bo zostaniesz wrogiem