W domu 2

08 sierpnia 2014 17:24
ziolkowa

Luda jest sporo takich miejsc,gdzie bywa mnóstwo swietnych kobiet ot np.Akademia Seniora w Szczecinie, są tam różne,wspólne wyjścia na tańce i na wycieczki,trzeba tylko miec wolny czas,bo opłaty nie są duże,że nie wspomne o prężnie działających klubach na osiedlach ,rozejrzyj sie tylko po okolicy,bo nie wiem ,gdzie mieszkasz  i szukaj na hasło 55+,musisz po prostu wyjść z domku i dołączyć do grona ludzi,którzy mają podobne zainteresowania,jeśli tego potrzebujesz,bo Ci jakos "samotnie"ja na przykład jestem typem domatora i do tego bardzo rodzinnym, nawet moim wieloletnim koleżankom nie poswięcam zbyt wiele czasu,bo go po prostu nie mam,a i one tez ,bo dzieci,bo wnuki ,bo dzialki itp,na rowerową wycieczkę trudno sie umówić czy inną kawe czy spacer, no tak to juz jest,mamy tyle lat,że raczej nie poszukujemy nowych znajomości bo na pilęgnowanie starych czasem brakuje czasu,po prostu,trzymam kciuki za nowe znajomosci,odwagi i ruszaj z domku, skoro czujesz,że tego potrzebujesz:))))      
 
to tylko jeden z adresów a jest ich wiele:))
   
http://www.akademia-seniora.pl/
https://pl-pl.facebook.com/50.szczecin ,        

Bardzo dziękuję za miłe słowa i podpowiedź,w tym sęk ,że sama nigdzie nie wyjdę,muszę iść z kimś czy to do klubu czy kawiarni,czy inne miejsca.
No tak,rzeczywiście masz rację kobiety w tym wieku raczej spędzają czas z rodziną i są domatorkami,maja też  od wielu lat tych samych znajomych.
Cóż pewnie nie uda mi się poznać koleżanki,która nie jest domatorką i chętnie gdzieś by wyszła.
Właśnie teraz muszę się wyciągnąć na spacer,bo cały dzień przesiedziałam w domu,ach życie...życie...
08 sierpnia 2014 17:34 / 1 osobie podoba się ten post
Luda

Tak,częściowo masz rację,można się troszkę wygadać,ale nie zastąpi to znajomości,Wiem też,że mnóstwo osób jest samotnych,tylko jakoś tak trudno trafić,na osobę,która jest w podobnej sytacji jak ja.Pozdrawiam.

Ale właśnie dlatego Ludka musisz do ludzi wyjsc kochana i nie po "chalupkach" tylko tam gdzie fajnych ludzi poznasz, jak lubisz spacer to jest klub "wiercipiety", rowerowy szczecin i pelno takich podobnych, dzis w szpitalu poznalam kobiete, ktora uczy sie tanca brzucha w klubie osiedlowym na Chopina, mieszkasz tam w poblizu...chyba, maja pokazy, wyjezdzaja, chodza tam tez na rozne inne zajecia panowie, wiem, ze z roznych okazji organizowane sa wieczorki taneczne, tylko wyjdx z domu, bo...w domu ludzie umieraja, no uszki do gory, obcasy na nogi i na zajecia jakies zapisz sie i wiecej optymizmu, a wszystko sie ulozy, pozdrawiam;)))
08 sierpnia 2014 17:42 / 2 osobom podoba się ten post
Luda

Bardzo dziękuję za miłe słowa i podpowiedź,w tym sęk ,że sama nigdzie nie wyjdę,muszę iść z kimś czy to do klubu czy kawiarni,czy inne miejsca.
No tak,rzeczywiście masz rację kobiety w tym wieku raczej spędzają czas z rodziną i są domatorkami,maja też  od wielu lat tych samych znajomych.
Cóż pewnie nie uda mi się poznać koleżanki,która nie jest domatorką i chętnie gdzieś by wyszła.
Właśnie teraz muszę się wyciągnąć na spacer,bo cały dzień przesiedziałam w domu,ach życie...życie...

Blondynka, która siedzi w domu to zbrodnia na żywym organiźmie. Doświadczyłam tego gdy Lena 7 z naszego forum siedziała z nami na deptaku we Wrocku,  i ciągle jacyś panowie zerkali na jej blondi loczki,..
08 sierpnia 2014 17:48 / 4 osobom podoba się ten post
siwa

krasnoludki z Wrocka Ci posprzataja

Krasnoludki sprzątają tylko Lili, bo ona jedyna chciała je oglądać. Lena się wypła i teraz ma za swoje!
08 sierpnia 2014 17:51
A Luda tez wyglada jak blond aniołek; )
08 sierpnia 2014 17:57
alinka1339

I jeszcze tego brakowało , zostało mi 9 dni do wyjazdu do De , a córka złamała rękę . Właśnie mąż pojechał z nią do szpitala . Tak się kończy skakanie na placu zabaw do późnego wieczora. Mam nadzieję ,że dobrze sie to skończy . Ten urlop jest dla mnie okropny.

"Zeby kózka nie skakała, toby nogi nie złamała, ale gdyby nie skakała, toby nudne zycie miała."
 
Kiedy moja córcia złamała po raz drugi rękę, a raczej dwie i to w nadgarstkach, chirurg powiedział do mnie
- Dwa złamania do okresu dojrzewania to norma i nie ma się czym przejmować-
 
Córcia zdrowa pod względem kości i innymi także zarówno.
08 sierpnia 2014 17:58 / 1 osobie podoba się ten post
ziolkowa

A Luda tez wyglada jak blond aniołek; )

Dlatego jakiś Krasnal na pewno ją wypatrzy ze swojego mercedesa...Marnuje się kobieta, musimy ją pogonić, bo sobie krasnale inne laski znajdą!
08 sierpnia 2014 18:05
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

dziewczyny zawsze jestem w szoku ile tu madrosci mozna wyczytac... podziwiam naprawde...

Ten Twój nick to chyba jednak za karę dostałaś od Modusia ;)
Jak wchodze na wiadomości i coś mi kliknęłaś albo zacytowałaś to długaśne, nie mogę się połapać, litery wielkie... Słowem: daje po gałach :)))))))
08 sierpnia 2014 18:10 / 3 osobom podoba się ten post
Zofija

Ja zostałam babcią w wieku 36 lat. Teraz dużo kobiet w tym wieku rodzi pierwsze dziecko. Ja miałam 18 lat  jak urodziłam swojego pierworodnego i on też postarał sie na swoją 18-tkę o potomstwo. Jednak to było niejako zastępstwo za utraconego młodszego synka. Starszy syn tak poradził sobie z traumą śmierci brata, że spółdził dziecko ze swoją dziewczyną. Wnuczek przyszedł na świat 11 miesięcy po tamtej tragedii. Życie..........

O kurczę, Zofija, niezły masz życiorys! Jako jedyna opiekunka jeszcze pra-prawnuków się doczekasz!
 
Do Wrocka wpaść miałaś w drodze z Lichenia i nie byłaś, aż się krasnoludki poryczały  z zawodu...Z nimi lepiej nie zadzierac, bo honorne są i pamiętliwe, choć to dobre duszki.
08 sierpnia 2014 18:15 / 2 osobom podoba się ten post
romana

Blondynka, która siedzi w domu to zbrodnia na żywym organiźmie. Doświadczyłam tego gdy Lena 7 z naszego forum siedziała z nami na deptaku we Wrocku,  i ciągle jacyś panowie zerkali na jej blondi loczki,..

Roma koloryzuje ;)
To my zapuszczałyśmy zurawia na panie na obcasach aż Lili założyła swoje i się przeszła jak po wybiegu :)
08 sierpnia 2014 18:33 / 4 osobom podoba się ten post
Scenki z życia podwórkowego:
moje okno na oścież, na dole na ławeczce pan Muniek złomiarz ze swoją panią Grażyną. Pani Grażyna jak zwykle się drze i rzuca k.wami.
Para oryginalna, za kołnierz nie wylewają, ale pan Muniek ogólnie jest do rany przylóż. Mieszkają piętro wyżej ode mnie.
Pani Grażyna za to niewyparzony jęzor ma. Jeździ po panu Muńku jak po łysej kobyle, a jak jest afera to ona pierwsza.
Najczęściej siedzi w oknie i bramy pilnuje. Wie wszystko o wszystkich. Jakieś 20 lat temu pan Muniek po pijaku wypchnął ją z okna, pani Grażyna po pijaku pooooleeeeciała i... nawet zadrapania nie miała. Od tego czasu kulturalnie piją bez awantur i meliniarstwa.
Jedyni lokatorzy w mojej kamienicy których system mógłby zakwalifikować jako nieprzystosowanych społęcznie, co jest nieprawdą. Pan Muniek dusza człowiek, a pani Grażyna - no cóż, pyskata.
:)

08 sierpnia 2014 18:36 / 4 osobom podoba się ten post
lena7

Roma koloryzuje ;)
To my zapuszczałyśmy zurawia na panie na obcasach aż Lili założyła swoje i się przeszła jak po wybiegu :)

Ja to sie musze kiedyś przejść z Tobą po jakimś deptaku,może szybciej coś się upoluje :))
08 sierpnia 2014 18:48 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Ja to sie musze kiedyś przejść z Tobą po jakimś deptaku,może szybciej coś się upoluje :))

Ino , coby był bez brwi ........ krzaczastych .....oczywiście :))))))))))))))
08 sierpnia 2014 18:50 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ino , coby był bez brwi ........ krzaczastych .....oczywiście :))))))))))))))

Takich,które nie chcą przestać rosnąć heheheeheheh Nie no całkiem łysy też być nie może :))
08 sierpnia 2014 19:08 / 1 osobie podoba się ten post
lena7

Ten Twój nick to chyba jednak za karę dostałaś od Modusia ;)
Jak wchodze na wiadomości i coś mi kliknęłaś albo zacytowałaś to długaśne, nie mogę się połapać, litery wielkie... Słowem: daje po gałach :)))))))

tak czy inaczej to nie moja sprawka ;) mozecie pisac do niego petycje o skrocenie ;) ja jako swiezynka/debiutantka nie smiem nawet probowac ;)