tak czy inaczej to nie moja sprawka ;) mozecie pisac do niego petycje o skrocenie ;) ja jako swiezynka/debiutantka nie smiem nawet probowac ;)
tak czy inaczej to nie moja sprawka ;) mozecie pisac do niego petycje o skrocenie ;) ja jako swiezynka/debiutantka nie smiem nawet probowac ;)
a moze zmienilby na - unzj debiutantka
Ja to sie musze kiedyś przejść z Tobą po jakimś deptaku,może szybciej coś się upoluje :))
ja proponowalam skromnie: debiutantka2014.... efekt troszke inny wyszedl ;)
O kurczę, Zofija, niezły masz życiorys! Jako jedyna opiekunka jeszcze pra-prawnuków się doczekasz!
Do Wrocka wpaść miałaś w drodze z Lichenia i nie byłaś, aż się krasnoludki poryczały z zawodu...Z nimi lepiej nie zadzierac, bo honorne są i pamiętliwe, choć to dobre duszki.
Krasnoludki sprzątają tylko Lili, bo ona jedyna chciała je oglądać. Lena się wypła i teraz ma za swoje!
Roma koloryzuje ;)
To my zapuszczałyśmy zurawia na panie na obcasach aż Lili założyła swoje i się przeszła jak po wybiegu :)
Hi hi, jak po wybiegu - buha haha haha :)))))))) Taka ze mnie modelka jak z koziego ogona waltornia ;) Ale czekaj Ty! Niech no tylko będzie następne spotkanie opiekunek, szpilki będą widniały jako obowiązkowy punkt programu :)
Scenki z życia podwórkowego:
moje okno na oścież, na dole na ławeczce pan Muniek złomiarz ze swoją panią Grażyną. Pani Grażyna jak zwykle się drze i rzuca k.wami.
Para oryginalna, za kołnierz nie wylewają, ale pan Muniek ogólnie jest do rany przylóż. Mieszkają piętro wyżej ode mnie.
Pani Grażyna za to niewyparzony jęzor ma. Jeździ po panu Muńku jak po łysej kobyle, a jak jest afera to ona pierwsza.
Najczęściej siedzi w oknie i bramy pilnuje. Wie wszystko o wszystkich. Jakieś 20 lat temu pan Muniek po pijaku wypchnął ją z okna, pani Grażyna po pijaku pooooleeeeciała i... nawet zadrapania nie miała. Od tego czasu kulturalnie piją bez awantur i meliniarstwa.
Jedyni lokatorzy w mojej kamienicy których system mógłby zakwalifikować jako nieprzystosowanych społęcznie, co jest nieprawdą. Pan Muniek dusza człowiek, a pani Grażyna - no cóż, pyskata.
:)
Co wam powiem, to wam powiem, ale wam powiem: upał masakryczny. Wróciłam spocona jak... ślimak :D
Oraz uprzejmie donoszę, że nie mam co na siebie włożyć :(
Cekiny czy czerwień? A może ceglasty? A może zostanę jednak w domu?
:/
Upal a ty jakis ceglasty i cekiny Nie znasz jakis kolorow lata ???