W domu 2

12 sierpnia 2014 21:28 / 7 osobom podoba się ten post
alinka1339

Mmasz racje , ojciec mojego synka wszędzie szuka winych , a siebie nie widzi . Przecież miało być tak pięknie , a że ja przejżałam na oczy i go zostawiłam to ja jestem winna . Cóż przeżyję jutrzejszy dzień i będzie wszystko ok . Mam taka nadzieję

Przeżyjesz, bo jesteś silna!
W tym zawodzie nie ma miejsca dla słabych, zwłaszcza psychicznie.
Będziemy trzymać kciuki za Twój sukces.
12 sierpnia 2014 22:29 / 5 osobom podoba się ten post
Ahoj Załogo! Mój ząb wyleciał na bruk! Na zawsze! Został wyrzucony wprawna ręka mojego prywatnego dentysty...nawet nie stawial oporu. Tak na marginesie to moj prywatny dentysta w 1997 roku wyremontował mi twarz po wypadku rowerowym. I teraz nie widac ze miałam zmiażdżoną kość jarzmową. No nic :) Koniec z nieprzespanymi nocami! Niech żyje wolność! Od bólu! I wiecie co?....
Okazało się że mój ząb uległ przeciążeniu. I tak więc wracając do domu z gazikiem zaciśniętym między zębami doszłam do wniosku ze cała jestem przeciążona. Z zębami włącznie.
No dobranoc wszystkim :) Dzis dostałam imieninowy prezent od rodziny (corka i Mann) aparat fotograficzny :)
Imieniny dopiero za pare dni ale będe w DE wtedy :) Łojjjj!!! Ale siem napstrykam na tym zachodzie !!!! :)
13 sierpnia 2014 09:39
Miłego wypoczynku!
13 sierpnia 2014 11:36 / 1 osobie podoba się ten post
Witam Opiekunkowo :)
już prawie tydzień jestem w domku, a mam wrażenie jakbym w ogóle z DE nie wyjechała.
Muszę włączyć opcję OFF w głowie i w telefonie, bo nie odpocznę.
a to wszystko za sprawą zmienniczki (obie jesteśmy nowe na Stelli), która przyjechała chyba z zamiarem urlopowania się w pracy, a nie pracowania.
Już na zmianie coś mi nie pasowało - pierwsze wrażenie było przerażające - ale stwierdziłam, że kobieta zmęczona po podróży, przekazałam najważniejsze informacje, oprowadziłam po włościach i wygoniłam do pokoju hehe.
Z rodziną mam dobry kontakt, dlatego mnie informują co i jak.
Pierwszy raz mi się zdarzyło, że zmienniczka wydzwania z byle pierdołą, a dziś to nawet Koordynatorka dzwoniła.
Dobrze, że chociaż pogoda na dolnym śląsku dopisuje :)
Pozdrawiam i życzę miłego urlopowania :)
13 sierpnia 2014 11:49
Magdzia

Witam Opiekunkowo :)
już prawie tydzień jestem w domku, a mam wrażenie jakbym w ogóle z DE nie wyjechała.
Muszę włączyć opcję OFF w głowie i w telefonie, bo nie odpocznę.
a to wszystko za sprawą zmienniczki (obie jesteśmy nowe na Stelli), która przyjechała chyba z zamiarem urlopowania się w pracy, a nie pracowania.
Już na zmianie coś mi nie pasowało - pierwsze wrażenie było przerażające - ale stwierdziłam, że kobieta zmęczona po podróży, przekazałam najważniejsze informacje, oprowadziłam po włościach i wygoniłam do pokoju hehe.
Z rodziną mam dobry kontakt, dlatego mnie informują co i jak.
Pierwszy raz mi się zdarzyło, że zmienniczka wydzwania z byle pierdołą, a dziś to nawet Koordynatorka dzwoniła.
Dobrze, że chociaż pogoda na dolnym śląsku dopisuje :)
Pozdrawiam i życzę miłego urlopowania :)

No właśnie,dlatego jeśli już to zostawiam adres e-mail,albo za pośrednictwem agecnji lepiej nich się kontaktuje.
13 sierpnia 2014 13:24 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

No właśnie,dlatego jeśli już to zostawiam adres e-mail,albo za pośrednictwem agecnji lepiej nich się kontaktuje.

Ivanilia ,to jest najrozsadniejsze podejscie .... ,doszlam do tego po ostatniej zmianie .Postanowilam i ja ,ze nigdy nie podam numeru komorki i e-meila.Przekazuje obowiazki odpowiedzialnie i z napisana kartka- ami .Z chwila wyjazdu zamykam rozdzial -praca.Mam urlop .Tego bede sie trzymala .
13 sierpnia 2014 13:27 / 1 osobie podoba się ten post
zosia_samosia

Ivanilia ,to jest najrozsadniejsze podejscie .... ,doszlam do tego po ostatniej zmianie .Postanowilam i ja ,ze nigdy nie podam numeru komorki i e-meila.Przekazuje obowiazki odpowiedzialnie i z napisana kartka- ami .Z chwila wyjazdu zamykam rozdzial -praca.Mam urlop .Tego bede sie trzymala .

Czytając jakie dziewczyny mają potem urwanie głowy z telefonami od zmienniczek to i ja będę ostrożna. Plan dznia oczywiście napiszę i to powinno wystarczyć. Masz rację w 100 %.
13 sierpnia 2014 13:44 / 5 osobom podoba się ten post
zosia_samosia

Ivanilia ,to jest najrozsadniejsze podejscie .... ,doszlam do tego po ostatniej zmianie .Postanowilam i ja ,ze nigdy nie podam numeru komorki i e-meila.Przekazuje obowiazki odpowiedzialnie i z napisana kartka- ami .Z chwila wyjazdu zamykam rozdzial -praca.Mam urlop .Tego bede sie trzymala .

Miałam tak w Krefeld ze zmienniczka ,która była tam długo przede mną!!!Wydzwaniała z byle duperelą aż sie wzięłam wkurzyłam i powiedziałam ,że przeciez płaci nam PDP tyle samo i ja jej dupy na urlopie nie zawracam!!!!I od tej pory miałam błogi spokój:)
13 sierpnia 2014 14:11 / 3 osobom podoba się ten post
Ja mam nr tel. mojej zmienniczki , ona ma mój.Nasz kontakt polega na wysłaniu dwóch s-msów. Podpisałam umowę, siedzę w autobusie i jadę do DE.Na wymianę doświadczeń na temat pdp. mamy czas jak się spotykamy w DE.
13 sierpnia 2014 14:22 / 4 osobom podoba się ten post
kasia63

Miałam tak w Krefeld ze zmienniczka ,która była tam długo przede mną!!!Wydzwaniała z byle duperelą aż sie wzięłam wkurzyłam i powiedziałam ,że przeciez płaci nam PDP tyle samo i ja jej dupy na urlopie nie zawracam!!!!I od tej pory miałam błogi spokój:)

Kasiu ,zeby to bylo z pytaniami o podopieczna to .......moze bym"przezyla ",ale ........z żadaniami abym zadzwonila do rodziny ,ze tam nie wracam bo ona jest fantastyczna i pielegniarka i tylko Ona tam sie nadaje to ......wywolalo u mnie smiech i  wk.....nie .Nie byl to jeden, jedyny tel .,potem nie odbieralam wcale .Na dlugo mam dosc zmienniczek .
13 sierpnia 2014 15:46 / 4 osobom podoba się ten post
zosia_samosia

Kasiu ,zeby to bylo z pytaniami o podopieczna to .......moze bym"przezyla ",ale ........z żadaniami abym zadzwonila do rodziny ,ze tam nie wracam bo ona jest fantastyczna i pielegniarka i tylko Ona tam sie nadaje to ......wywolalo u mnie smiech i  wk.....nie .Nie byl to jeden, jedyny tel .,potem nie odbieralam wcale .Na dlugo mam dosc zmienniczek .

Jedno z serii "bardzo ważnych pytań" tak mnie rozwaliło,że je do dziś pamiętam dotyczyło kwestii-"jak sie robi gołąbki?".............A rozwaliło mnie dlatego,że zmienniczka,matka trójki dorosłych dzieci,lat ,dobrze po 60-tce......
13 sierpnia 2014 16:54 / 2 osobom podoba się ten post
Ona byla na zastepstwie tylko .Opinie jaka po sobie  zostawila to ...podejrzewam ,ze i firma nie bedzie z nia wspolpracowala .Firma z rodzina sie kontaktuje ,ja jestem tylko pracownikiem .Nie zycze najgorszemu wrogowi .....takiej sytuacji .Dzieki Bogu  ,ze to ....odosobniony (chyba ) przypadek.Opinie zepsula Nam wszystkim .
13 sierpnia 2014 21:11 / 1 osobie podoba się ten post
Mój urlop za 2 tygodnie się skończy.Dzisiaj dostałam wiadomość od zmienniczki, że zmarł syn mojej Damy. Zrobiło mi się smutno,mieszkał obok i codziennie przychodził do Nas , jeszcze w lipcu odwiózł mnie do autokaru.Dziewczyny , które sledziły moje początki pracy to wiedzą jakie miałam z nim problemu dotyczące mojego zjazdu do domu.Miał 53 lata, zostawił synka 11 letniego i sliczną żone, nawet mi przez myśl nie przzeszło,że tak szybko ta choroba Go zniszczy / białaczka/ Chciałabym złożyć kondolencje telefonicznie, może  Któraś z Was napisze mi jak mam to powiedzieć . 
13 sierpnia 2014 21:39 / 1 osobie podoba się ten post
Dzięki berdi1 :)
 
13 sierpnia 2014 21:48 / 2 osobom podoba się ten post
michasia

Mój urlop za 2 tygodnie się skończy.Dzisiaj dostałam wiadomość od zmienniczki, że zmarł syn mojej Damy. Zrobiło mi się smutno,mieszkał obok i codziennie przychodził do Nas , jeszcze w lipcu odwiózł mnie do autokaru.Dziewczyny , które sledziły moje początki pracy to wiedzą jakie miałam z nim problemu dotyczące mojego zjazdu do domu.Miał 53 lata, zostawił synka 11 letniego i sliczną żone, nawet mi przez myśl nie przzeszło,że tak szybko ta choroba Go zniszczy / białaczka/ Chciałabym złożyć kondolencje telefonicznie, może  Któraś z Was napisze mi jak mam to powiedzieć . 

Michasiu, tu masz też podaną poprawną wymowę:
 
http://www.e-niemiecki.net.pl/2012/11/beileid-aussprechen-kondolencje-po-niemiecku/