Właśnie wróciłam z 5-cio dnowego pobytu nad jeziorkiem w Marianowie,było cudnie cisza,spokój,delektowanie się przyrodą.Serdecznie pozdrawiam opiekunkowo.
Fotka jeziorka.w Marianowie.
Witajcie Kochane,jestem 3 dni w domu ,a euforia jeszcze mnie nie opuściła. Wstaję codziennie o 6-6.30 zamiast spać do 10-tej :). Zaliczyłam już fryzjera,weterynarza,dziś mam dentystę,zrobiłam malutkie zakupy odstresujące z córeczką.
Dziś zaczynam nadrabiać zaległości towarzyskie.
Najważniejsze: schudłam 9 kg w 2 miesiące na imbirze,teraz moją córkę katuję wywarem. Stwierdziła,że nic dziwnego,że imbir odchudza jak po wypiciu go od razu zwraca się co się zje hahahahh.
Mój pies nie chce ze mną spać,na puerwszy spacer szedł ale oglądał się za córką,no ale już przekupiłam to moje stworzenie i przypomniał sobie kto tu jest szefem:)
Dziewczyna ,która mnie zmieniła nie udziela sie wiele na forum,nicka jej nie mogę podać bo nie wiem czy sobie życzy,jak będzie chciała to sama napisze.
Tak jak mówiłam sport rowerowy uprawiam prawie systematycznie,niestety złapał mnie gigantyczny katar i narazie pozostały długie spacery z psem.
Pogoda w miarę dobra,ale niestety chłodno,raptem 20 st.
Życzę Wam szybkiego mijania czasu i przepsanych nocek.:))
