W domu 2

21 sierpnia 2014 09:48 / 2 osobom podoba się ten post
Milej podrozy, mamy nadzieje, ze siostry beda oki.. czekamy / czekam/  pozdrawiam serdecznie....wirt. buziaki
21 sierpnia 2014 09:55 / 2 osobom podoba się ten post
.......nadzieja, ze wszystko wroci do normy ???? ALE CO JEST NORMA ????? !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
21 sierpnia 2014 11:06 / 5 osobom podoba się ten post
Witajcie, jestem w domku i trochę sie ogarnełam chociaż niespodzianek jak zawsze do diabła i trochę.Pierwsze dni spałam po 12 godzin...jednak organizm dużo wytrzyma ale potem upomni sie o swoje.
Dziękuje opatrzności za szczęsliwy powrót do domu , a było tak .....
Zmienniczka utknęła gdzieś w korkach na trasie, mój Bus tez zmieniał co chwilę godziny bo wszędzie korki ( koniec roku szkolnego w tej częsci niemiec).W koncu zmienniczka nie dotarła i była szybka akcja ze ściągnięciem córki babci do domu.Zobaczyła przy okazji co mama wyprawia przy zmianie opiekunek i w nocy. ( juz następnego dnia dotarły tabletki na sen dla babci). Ja szczęśliwa bo podróż miałam zapewnioną w jednym Busie do końca i wysiadka jako pierwsza. Na autostradzie o 2 w nocy przy szybkości.....rozerwała sie opona.Bus kilka sekund "tańczył" po ulicy.Ja byłam przytulona do poduszki ale potłukło nas trochę o ściany Busa. Wszyscy byli w pasach ( na szczęscie). Spałam nawet nie zdązyłam sie przestraszyć. 10 minut i już była Polizej. Stali z tyłu i oświetlali busa. Z opony zostały pasy gumy. Ja sie na tym nie znam ale kierowca powiedział ze rozdarła sie na szwie. Bus z tych nowych VW . Wymiana poszła dość sprawnie ( 7 panów ), bus został zapakowany i jak kierowca włozył kluczyki do stacyjki wszystkie światła zgasły ...... Decyzja kierowcy ...trzeba popchać , Polizej nadal stoi za nami i czeka :) .Bus wiózł tylko 1 opiekunkę -mnie, reszta to panowie. Z popchaniem żaden problem ale do ilu razy sztuka ?.....udało się za 3 . Niemiecki radiowóz jechał za nami jeszcze 10 km. Nasz kierowca zestresowany i już na postojach nie gasił silnika.
Jakoś nie wyobrazam sobie tego na zatłoczonej drodze i gdyby w busie były same kobiety. Opatrznosc jest wielka ale zapinajmy pasy.
Ach zapomniałam wsponieć jeden z mundurowych niemieckich wysiadł nam pomóc, na zakonczenie przyniósł trójkat ostrzegawczy :) z za samochodu.
21 sierpnia 2014 11:15 / 2 osobom podoba się ten post
Gosia 1234

Witajcie, jestem w domku i trochę sie ogarnełam chociaż niespodzianek jak zawsze do diabła i trochę.Pierwsze dni spałam po 12 godzin...jednak organizm dużo wytrzyma ale potem upomni sie o swoje.
Dziękuje opatrzności za szczęsliwy powrót do domu , a było tak .....
Zmienniczka utknęła gdzieś w korkach na trasie, mój Bus tez zmieniał co chwilę godziny bo wszędzie korki ( koniec roku szkolnego w tej częsci niemiec).W koncu zmienniczka nie dotarła i była szybka akcja ze ściągnięciem córki babci do domu.Zobaczyła przy okazji co mama wyprawia przy zmianie opiekunek i w nocy. ( juz następnego dnia dotarły tabletki na sen dla babci). Ja szczęśliwa bo podróż miałam zapewnioną w jednym Busie do końca i wysiadka jako pierwsza. Na autostradzie o 2 w nocy przy szybkości.....rozerwała sie opona.Bus kilka sekund "tańczył" po ulicy.Ja byłam przytulona do poduszki ale potłukło nas trochę o ściany Busa. Wszyscy byli w pasach ( na szczęscie). Spałam nawet nie zdązyłam sie przestraszyć. 10 minut i już była Polizej. Stali z tyłu i oświetlali busa. Z opony zostały pasy gumy. Ja sie na tym nie znam ale kierowca powiedział ze rozdarła sie na szwie. Bus z tych nowych VW . Wymiana poszła dość sprawnie ( 7 panów ), bus został zapakowany i jak kierowca włozył kluczyki do stacyjki wszystkie światła zgasły ...... Decyzja kierowcy ...trzeba popchać , Polizej nadal stoi za nami i czeka :) .Bus wiózł tylko 1 opiekunkę -mnie, reszta to panowie. Z popchaniem żaden problem ale do ilu razy sztuka ?.....udało się za 3 . Niemiecki radiowóz jechał za nami jeszcze 10 km. Nasz kierowca zestresowany i już na postojach nie gasił silnika.
Jakoś nie wyobrazam sobie tego na zatłoczonej drodze i gdyby w busie były same kobiety. Opatrznosc jest wielka ale zapinajmy pasy.
Ach zapomniałam wsponieć jeden z mundurowych niemieckich wysiadł nam pomóc, na zakonczenie przyniósł trójkat ostrzegawczy :) z za samochodu.

 Dojechałaś szcześliwie i to sie liczy.Narazone jesteśmy ciagle na jakiś stres.Tak jak napisał kiedys Gieronimo  - samoloty tez spadają.Jestes w domu i ciesz sie rodzina,odpoczywaj.Jak długi urlop?Wracasz na Stelle jeszcze raz?moze teraz z tabletkami na sen bedzie lzej.Wiesz sama jak sie trafia na nowa to zawsze jest jakiś "krolik w kapeluszu".Ja to wolę wracać na sprawdzone miejsce.
21 sierpnia 2014 11:43 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

 Dojechałaś szcześliwie i to sie liczy.Narazone jesteśmy ciagle na jakiś stres.Tak jak napisał kiedys Gieronimo  - samoloty tez spadają.Jestes w domu i ciesz sie rodzina,odpoczywaj.Jak długi urlop?Wracasz na Stelle jeszcze raz?moze teraz z tabletkami na sen bedzie lzej.Wiesz sama jak sie trafia na nowa to zawsze jest jakiś "krolik w kapeluszu".Ja to wolę wracać na sprawdzone miejsce.

Teraz muszę zebrać myśli, ocenic wszystkie za i przeciw i podjac decyzję.
Stella przy tabletkach moze do wytrzymania ,ale nie ma nadziei na lepsza wypłatę. 
Zmiany teraz mam mieć co miesiac.
 
Na razie jednak dom do ogarniecia i dzieci.:)
 
 
21 sierpnia 2014 11:45 / 1 osobie podoba się ten post
Dzieci to raczej do przygarnięcia
21 sierpnia 2014 12:46 / 3 osobom podoba się ten post
Koniec mojego pisania na dzisiaj.Robie obiad po poludniu mam zaproszenie do kolezanki na urodziny i kto wie czy sie nie przedłuzy:)a teraz jeszcze skocze na fb poszukam (podsłucham) troche nowych wiadomości.Podzielę się pozniej informacjami jak dam rade sie zalogowac:))))))))))))))))))))))
21 sierpnia 2014 12:54 / 2 osobom podoba się ten post
iwunia

bo umiera...

a to prosze tchnac w nie troszke zycia.Zawsze sie przyda kilka nowych pomyslow i postow.Po reanimacji nawet ludzie sa chetni do zycia a co dopiero forum ktore opiera sie na wielu ludziach.
21 sierpnia 2014 16:24 / 11 osobom podoba się ten post
mleczko47

Koniec mojego pisania na dzisiaj.Robie obiad po poludniu mam zaproszenie do kolezanki na urodziny i kto wie czy sie nie przedłuzy:)a teraz jeszcze skocze na fb poszukam (podsłucham) troche nowych wiadomości.Podzielę się pozniej informacjami jak dam rade sie zalogowac:))))))))))))))))))))))

..... Cyt. " podzielę się pózniej informacjami jak dam radę się zalogować " koniec cytatu ...... Aniu , nie wiem jak inni , ale ja nie jestem ciekawa co tam na fb słychać .... Sorry , ale teraz zachowujesz się jak taka mała zaczepliwa dziewczynka !.... podpuszczasz , podjudzasz i czekasz aż komuś nerwy puszczą ... I czemu ma to służyć ?.... zaczynam odbierać to tak , że czekasz , że jeszcze ktoś wyleci z Forum ....... Bardzo ciekawie piszesz , lubię czytać Twoje posty , ale teraz pomaleńku przestaję Cię rozumieć ..... Nie mogę wypowiadac się za innych .......... ale ja nie dam się podpuścić !.... A co do nieobecnej kolezanki ..to nie dosyć , ze została wykluczona z naszego grona ---- to nawet nie może wejść na " naszą stronę " , zeby poczytać ...... Myślę , że jesteś usatysfakcjonowana .... ja i wielu innych forumowiczów NIE .... jest mi zwyczajnie , po ludzku przykro , bo wiem jaką ma ciężką sztelę ( zastąpiła mnie ) i bez tego Forum jest Jej jeszcze ciężej :(((((
21 sierpnia 2014 16:36 / 6 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

..... Cyt. " podzielę się pózniej informacjami jak dam radę się zalogować " koniec cytatu ...... Aniu , nie wiem jak inni , ale ja nie jestem ciekawa co tam na fb słychać .... Sorry , ale teraz zachowujesz się jak taka mała zaczepliwa dziewczynka !.... podpuszczasz , podjudzasz i czekasz aż komuś nerwy puszczą ... I czemu ma to służyć ?.... zaczynam odbierać to tak , że czekasz , że jeszcze ktoś wyleci z Forum ....... Bardzo ciekawie piszesz , lubię czytać Twoje posty , ale teraz pomaleńku przestaję Cię rozumieć ..... Nie mogę wypowiadac się za innych .......... ale ja nie dam się podpuścić !.... A co do nieobecnej kolezanki ..to nie dosyć , ze została wykluczona z naszego grona ---- to nawet nie może wejść na " naszą stronę " , zeby poczytać ...... Myślę , że jesteś usatysfakcjonowana .... ja i wielu innych forumowiczów NIE .... jest mi zwyczajnie , po ludzku przykro , bo wiem jaką ma ciężką sztelę ( zastąpiła mnie ) i bez tego Forum jest Jej jeszcze ciężej :(((((

A Moderator nie reaguje, i to jest najlepsze Basiu , Romka sobie poradzi.
21 sierpnia 2014 17:28
Sówka

A Moderator nie reaguje, i to jest najlepsze :-) Basiu , Romka sobie poradzi.

Nie wiem czemu ten post miał służyć. Moderator

21 sierpnia 2014 17:45 / 2 osobom podoba się ten post
Gosia1234 - to miałaś podróżne przeżycie,dobrze ze kierowca opanowany i nic się nie stało.Odpoczywaj:)
21 sierpnia 2014 17:52 / 4 osobom podoba się ten post
zosia_samosia

Nie wiem czemu ten post miał służyć. Moderator

Tylko tolerancji .
 
21 sierpnia 2014 17:55 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

..... Cyt. " podzielę się pózniej informacjami jak dam radę się zalogować " koniec cytatu ...... Aniu , nie wiem jak inni , ale ja nie jestem ciekawa co tam na fb słychać .... Sorry , ale teraz zachowujesz się jak taka mała zaczepliwa dziewczynka !.... podpuszczasz , podjudzasz i czekasz aż komuś nerwy puszczą ... I czemu ma to służyć ?.... zaczynam odbierać to tak , że czekasz , że jeszcze ktoś wyleci z Forum ....... Bardzo ciekawie piszesz , lubię czytać Twoje posty , ale teraz pomaleńku przestaję Cię rozumieć ..... Nie mogę wypowiadac się za innych .......... ale ja nie dam się podpuścić !.... A co do nieobecnej kolezanki ..to nie dosyć , ze została wykluczona z naszego grona ---- to nawet nie może wejść na " naszą stronę " , zeby poczytać ...... Myślę , że jesteś usatysfakcjonowana .... ja i wielu innych forumowiczów NIE .... jest mi zwyczajnie , po ludzku przykro , bo wiem jaką ma ciężką sztelę ( zastąpiła mnie ) i bez tego Forum jest Jej jeszcze ciężej :(((((

I co jeszcze wymyslisz? na fb nie moge wchodzić? może ja przyczyniłam sie do tarapatow?Pisząc ,żę ...... jak dam rade sie zalogować - mialam na myśli,że na urodziny koleżanki sie wybieram.O co,znow do cholery chodzi?Dajcie mi swiety spokoj,Robcie co chcecie wymieniajcie sie zamieniajcie to nie moj interes.Jeszcze co mi przypiszecie?
21 sierpnia 2014 17:59 / 2 osobom podoba się ten post
Oooo jak to fajnie, że niektóre dziewczyny są już w domciu. Sierpień lada moment się skończy i zacznie się mój ukochany wrzesień, no i grzybki ;-))) Ale ja wracam ok. 15 września do domciu, mam nadzieje że jeszcze będą w lesie.