W domu 2

21 sierpnia 2014 18:01 / 4 osobom podoba się ten post
kasia63

Gosia1234 - to miałaś podróżne przeżycie,dobrze ze kierowca opanowany i nic się nie stało.Odpoczywaj:)

Nic sie nie stało bo opatrznosc czuwa. Ja mam jeszcze wiele do zrobienia na tym świecie :)
Jeszcze Szwajcaria na mnie przecież czeka hahahahaha
21 sierpnia 2014 18:05 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234

Witajcie, jestem w domku i trochę sie ogarnełam chociaż niespodzianek jak zawsze do diabła i trochę.Pierwsze dni spałam po 12 godzin...jednak organizm dużo wytrzyma ale potem upomni sie o swoje.
Dziękuje opatrzności za szczęsliwy powrót do domu , a było tak .....
Zmienniczka utknęła gdzieś w korkach na trasie, mój Bus tez zmieniał co chwilę godziny bo wszędzie korki ( koniec roku szkolnego w tej częsci niemiec).W koncu zmienniczka nie dotarła i była szybka akcja ze ściągnięciem córki babci do domu.Zobaczyła przy okazji co mama wyprawia przy zmianie opiekunek i w nocy. ( juz następnego dnia dotarły tabletki na sen dla babci). Ja szczęśliwa bo podróż miałam zapewnioną w jednym Busie do końca i wysiadka jako pierwsza. Na autostradzie o 2 w nocy przy szybkości.....rozerwała sie opona.Bus kilka sekund "tańczył" po ulicy.Ja byłam przytulona do poduszki ale potłukło nas trochę o ściany Busa. Wszyscy byli w pasach ( na szczęscie). Spałam nawet nie zdązyłam sie przestraszyć. 10 minut i już była Polizej. Stali z tyłu i oświetlali busa. Z opony zostały pasy gumy. Ja sie na tym nie znam ale kierowca powiedział ze rozdarła sie na szwie. Bus z tych nowych VW . Wymiana poszła dość sprawnie ( 7 panów ), bus został zapakowany i jak kierowca włozył kluczyki do stacyjki wszystkie światła zgasły ...... Decyzja kierowcy ...trzeba popchać , Polizej nadal stoi za nami i czeka :) .Bus wiózł tylko 1 opiekunkę -mnie, reszta to panowie. Z popchaniem żaden problem ale do ilu razy sztuka ?.....udało się za 3 . Niemiecki radiowóz jechał za nami jeszcze 10 km. Nasz kierowca zestresowany i już na postojach nie gasił silnika.
Jakoś nie wyobrazam sobie tego na zatłoczonej drodze i gdyby w busie były same kobiety. Opatrznosc jest wielka ale zapinajmy pasy.
Ach zapomniałam wsponieć jeden z mundurowych niemieckich wysiadł nam pomóc, na zakonczenie przyniósł trójkat ostrzegawczy :) z za samochodu.

przygod co nie miara,ale dobrze ze wszystko Ok.
Ty to sie umiesz zakrecic ha ha Sama jedna w busie z facetami ha ha
21 sierpnia 2014 18:27 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

przygod co nie miara,ale dobrze ze wszystko Ok.
Ty to sie umiesz zakrecic ha ha Sama jedna w busie z facetami ha ha

Wiesz ze ja na granicy Holenderskiej. Wracam busami które jadą z Holandii. Moze tam mniej opiekunek.
Przykro to stwierdzic ale kobiety tak grzecznie nie zapinaja pasów jak meżczyźni. A ponadto męzczyźni grzecznie śpią, nikt nie gadał :))))
 
A swoja drogą wolałbyś zebym to ja pchała tego Busa ? hahahaha
21 sierpnia 2014 18:35
Gosia 1234

Wiesz ze ja na granicy Holenderskiej. Wracam busami które jadą z Holandii. Moze tam mniej opiekunek.
Przykro to stwierdzic ale kobiety tak grzecznie nie zapinaja pasów jak meżczyźni. A ponadto męzczyźni grzecznie śpią, nikt nie gadał :))))
 
A swoja drogą wolałbyś zebym to ja pchała tego Busa ? hahahaha

Bo faceci sa grzeczni ha ha a jak ty miala bys tego busa pchac to byscie pojechaaaaalii Ze łoj hihi
21 sierpnia 2014 18:43 / 1 osobie podoba się ten post
FILIP - zmien ten awatar,to juz ponizej krytyki.Perwersyjny jestes czy co?Powies sobie nad łózkiem jak zazdrościsz:))))))))
21 sierpnia 2014 19:19 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

FILIP - zmien ten awatar,to juz ponizej krytyki.Perwersyjny jestes czy co?Powies sobie nad łózkiem jak zazdrościsz:))))))))

Proszę oświeć mnie bo kurcze o jaki awatar chodzi , a ciekawość mnie zżera od dłuższego czasu
21 sierpnia 2014 20:35 / 4 osobom podoba się ten post
Gosia 1234

Wiesz ze ja na granicy Holenderskiej. Wracam busami które jadą z Holandii. Moze tam mniej opiekunek.
Przykro to stwierdzic ale kobiety tak grzecznie nie zapinaja pasów jak meżczyźni. A ponadto męzczyźni grzecznie śpią, nikt nie gadał :))))
 
A swoja drogą wolałbyś zebym to ja pchała tego Busa ? hahahaha

No,z tymi pasami to naprawde masakra jest-ja nie rozumiem jak można nie zapinać!Z "oimi" kierowcami z busiarni juz się długo znam bo zwykle z nimi jeżdżę i co niektórzy od granicy upominają resztę pasażerów cyt."pozapinać się proszę bo nam Kasia żyć nie da całą drogę:):):)"I nawet mniej przez komore kłapią:)Bo ja taka jestem upierdliwa,że głośno uwagę zwracam:)W końcu drogo płacę i jazda ma być bezpieczna:)Terazautokarem jechałam i też zapięta byłam  a inni różnie...Wyczytałam też na jakieś motoryzacyjnej stronie,że jak jest tylko pas na brzuch-jak w autokarze wlasnie to ,żeby w razie W spełnił swoje zadanie powinien byc zapięty nie na brzuchu a na podbrzuszu,pod pępkiem:)
21 sierpnia 2014 20:44 / 5 osobom podoba się ten post
didusia

Proszę oświeć mnie bo kurcze o jaki awatar chodzi , a ciekawość mnie zżera od dłuższego czasu

Zobacz sobie wchodząc na niebieskim pasku na górze w OPIEKUNKI-wejdx i Filipa wyszukaj top będziesz w temacie:)
 
Filip-a ja Cię bardzo proszę -nie zmieniaj awatara ,śliczny jest:)Taki,he he -samokrytyczny:):):):):)Mnie się podoba ,nic perwersyjnego w nim nie widzę:):):):)
21 sierpnia 2014 21:05 / 1 osobie podoba się ten post
Samokrytyczny...
21 sierpnia 2014 21:13 / 2 osobom podoba się ten post
didusia

Proszę oświeć mnie bo kurcze o jaki awatar chodzi , a ciekawość mnie zżera od dłuższego czasu

Mnie ciekawość też zżarła, ale dałam radę...hihihi Nie wiem co Filip chciał nam powiedzieć i z tym znakiem zapytania zostałam... hihihi, a po wyjazdach do de mało rzeczy mnie dziwi i dlatego jestem za, a nawet przeciw....hihihi))))
21 sierpnia 2014 21:21 / 1 osobie podoba się ten post
greenandy

Samokrytyczny...:-) :-)

Też zauważyłaś na nim to samo co ja mam nadzieję:):):)Hi hi hi 
21 sierpnia 2014 21:32 / 5 osobom podoba się ten post
Wrócilam ze spacerku z moim pupilem, po drodze spotkałam sąsiadkę z półtoramiesięcznym dzidziusiem - skąd się dzidziuś wziął nie wiem bo umknął mi cały okres ciąży... tak chyba mają wszyscy jeżdżący do de - ale zdrowy, o imieniu Helenka, urodzony w wodzie we wrocławskim szpitalu, a panie położne twierdzą że tak urodzone dzieci są o wiele bardziej spokojne.... i Helenka wyglądała na uosobienie spokoju..., przyklejona do mamusi (w nosidełku) miała w pieluszce wszystkie problemy świata... Dlatego dzieciom życzę szczęśliwych mamuś, ą mamusią szczęśliwych dzieci...)))
21 sierpnia 2014 21:36
Oj pisz dziewdzyno... pisz !  ))))
21 sierpnia 2014 21:50 / 8 osobom podoba się ten post

Konto użytkownika Nomka zostało usunięte. Jeśli nie docierają ostrzeżenia nie ma innego wyjścia. Nie będzie kilka osób zamieniać forum dla opiekunek na forum pieniactwa i afer. Moderator

21 sierpnia 2014 21:58 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Zobacz sobie wchodząc na niebieskim pasku na górze w OPIEKUNKI-wejdx i Filipa wyszukaj top będziesz w temacie:)
 
Filip-a ja Cię bardzo proszę -nie zmieniaj awatara ,śliczny jest:)Taki,he he -samokrytyczny:):):):):)Mnie się podoba ,nic perwersyjnego w nim nie widzę:):):):)

No wreszcie wiem o czym mowa -taka jakby czegoś zabrakło/DDD