W domu 2

21 sierpnia 2014 22:09 / 3 osobom podoba się ten post
didusia

No wreszcie wiem o czym mowa -taka jakby czegoś zabrakło/DDD

Hihihii...Dlaczego od razu zabrakło...hihihi  Przecież może nie było.... ihihihi po prostu takie jest  od zarania hihihi inne...hihihi)))))
21 sierpnia 2014 22:10 / 1 osobie podoba się ten post
nowadanuta

Hihihii...Dlaczego od razu zabrakło...hihihi  Przecież może nie było.... ihihihi po prostu takie jest  od zarania hihihi inne...hihihi)))))

Ale Ja myslałam o głowie /DDD
21 sierpnia 2014 22:12
didusia

Ale Ja myslałam o głowie /DDD

A mnie głowa do głowy nie przyszła... hihihi))))
21 sierpnia 2014 22:16 / 2 osobom podoba się ten post
nowadanuta

A mnie głowa do głowy nie przyszła... hihihi))))

No bo wiesz jak człowiek sie tyle w zyciu naoglądał to czasami chce w oczy spojrzeć.
22 sierpnia 2014 09:07 / 4 osobom podoba się ten post
Poznaję czym jest stan nazywany "życiem na walizkach" (bardziej mi pasuje "życie na torbach") Od śmierci mojego ojca mieszkam z moją mamą...z wiadomych powodów nie przeprowadziłam się tam "cała".. Teraz jestem we własnym mieszkaniu w celu opieki nad pupilem o imieniu Kori (córka - pani Koriego łapie oddech w Chorwacji). 1-go września już będę w de i będę poznawała czym są tzw. wysokie progi, czyli to moje ostatnie podrygi... W dniu 31 sierpnia bus i trzydzieste urodziny mojej córy, a ja nie mogę się nadziwić, że mam tak "starą" (hihihi) córkę. ))))
22 sierpnia 2014 10:05 / 10 osobom podoba się ten post
Witajcie pracusie :)
Czy mówiłam Wam jak cudownie jest w domku? Chyba nie hi,hi
Po paskudnym katarze,który zafundował mi salon fryzjerski z klimatyzacją nad mokrą głową,przyczepił się paskudny kaszel,ale daję radę.
Zaliczyłam już dentystę ,4 zęby za jednym zamachem,kolejne dwa w poniedziałek. Byłam w mojej starej firmie, pierwsze pytanie było czy wracam ,pośmialiśmy się,opowiedziałam jak mi cudownie w pampersowni i umówiłam się z koleżankami na spotkanie poza biurem .
Pies z radości ,że wróciłam rozchorował się i niestety jest w trakcie leczenia .Uszyłam mu prawdziwą pościel do kojca,jest tak szczęśliwy,że prawie ze swojego łoża nie wychodzi:))
Dziś od rana piorę,prasuję ,sprzątam,pastuję,wycieram mam tyle energii,że nie mam kiedy usiąść i coś Wam naskrobać .Mam tylko problem z balkonem,bo po ociepleniu bloku balkon zrobił się chudy tak bardzo,że ledwie mieści się suszarka.
Wczoraj zauważyłam ,że Romana została zbanowana i bardzo nad tym ubolewam,liczę na to że jednak Moderator da się udobruchać i przywróci jej konto.

Na myśl o wyjeżdzie robi mi się narazie niedobrze,więc staram się nie myśleć,choć agencje spokoju nie dają,codziennie po 2-3 telefony.
Idę powiesić pranie,a Wam życzę spokojnej pracy.
22 sierpnia 2014 10:13 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Witajcie pracusie :)
Czy mówiłam Wam jak cudownie jest w domku? Chyba nie hi,hi
Po paskudnym katarze,który zafundował mi salon fryzjerski z klimatyzacją nad mokrą głową,przyczepił się paskudny kaszel,ale daję radę.
Zaliczyłam już dentystę ,4 zęby za jednym zamachem,kolejne dwa w poniedziałek. Byłam w mojej starej firmie, pierwsze pytanie było czy wracam ,pośmialiśmy się,opowiedziałam jak mi cudownie w pampersowni i umówiłam się z koleżankami na spotkanie poza biurem .
Pies z radości ,że wróciłam rozchorował się i niestety jest w trakcie leczenia .Uszyłam mu prawdziwą pościel do kojca,jest tak szczęśliwy,że prawie ze swojego łoża nie wychodzi:))
Dziś od rana piorę,prasuję ,sprzątam,pastuję,wycieram mam tyle energii,że nie mam kiedy usiąść i coś Wam naskrobać .Mam tylko problem z balkonem,bo po ociepleniu bloku balkon zrobił się chudy tak bardzo,że ledwie mieści się suszarka.
Wczoraj zauważyłam ,że Romana została zbanowana i bardzo nad tym ubolewam,liczę na to że jednak Moderator da się udobruchać i przywróci jej konto.

Na myśl o wyjeżdzie robi mi się narazie niedobrze,więc staram się nie myśleć,choć agencje spokoju nie dają,codziennie po 2-3 telefony.
Idę powiesić pranie,a Wam życzę spokojnej pracy.

Odpoczywaj.I troszke sie pobaw a nie pranie sprzatanie itp.
22 sierpnia 2014 10:14 / 5 osobom podoba się ten post
ORIM

Odpoczywaj.I troszke sie pobaw a nie pranie sprzatanie itp.

Orimku, z myślą o Tobie codziennie nooszę sukienki :)) Bawić sie będę w sobotę i nie wiem czy do poniedziałku skończę hahahah
22 sierpnia 2014 10:17 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Orimku, z myślą o Tobie codziennie nooszę sukienki :)) Bawić sie będę w sobotę i nie wiem czy do poniedziałku skończę hahahah

No to mi sie podoba !!!! I nie ma jak impreza w nocy z piatku na poniedzialek
22 sierpnia 2014 10:39 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Witajcie pracusie :)
Czy mówiłam Wam jak cudownie jest w domku? Chyba nie hi,hi
Po paskudnym katarze,który zafundował mi salon fryzjerski z klimatyzacją nad mokrą głową,przyczepił się paskudny kaszel,ale daję radę.
Zaliczyłam już dentystę ,4 zęby za jednym zamachem,kolejne dwa w poniedziałek. Byłam w mojej starej firmie, pierwsze pytanie było czy wracam ,pośmialiśmy się,opowiedziałam jak mi cudownie w pampersowni i umówiłam się z koleżankami na spotkanie poza biurem .
Pies z radości ,że wróciłam rozchorował się i niestety jest w trakcie leczenia .Uszyłam mu prawdziwą pościel do kojca,jest tak szczęśliwy,że prawie ze swojego łoża nie wychodzi:))
Dziś od rana piorę,prasuję ,sprzątam,pastuję,wycieram mam tyle energii,że nie mam kiedy usiąść i coś Wam naskrobać .Mam tylko problem z balkonem,bo po ociepleniu bloku balkon zrobił się chudy tak bardzo,że ledwie mieści się suszarka.
Wczoraj zauważyłam ,że Romana została zbanowana i bardzo nad tym ubolewam,liczę na to że jednak Moderator da się udobruchać i przywróci jej konto.

Na myśl o wyjeżdzie robi mi się narazie niedobrze,więc staram się nie myśleć,choć agencje spokoju nie dają,codziennie po 2-3 telefony.
Idę powiesić pranie,a Wam życzę spokojnej pracy.

Dzięki za życzenia ,nie chce cie z rana wkurzać przy tak radosnym humorze ale szkoda ,że nie załatwiłaś z robotnikami aby ci nie ocieplali wzdłuż balkonu -jak tak zrobiłam i nie mam 5 metrowej kiszki tylko normalny balkon , tylko ocieplili jedna boczna stronę -bo to także skraca. Miłego dnia zyczę. nie przemęczaj się w domku ,kuruj się.
22 sierpnia 2014 10:41 / 2 osobom podoba się ten post
didusia

Dzięki za życzenia ,nie chce cie z rana wkurzać przy tak radosnym humorze ale szkoda ,że nie załatwiłaś z robotnikami aby ci nie ocieplali wzdłuż balkonu -jak tak zrobiłam i nie mam 5 metrowej kiszki tylko normalny balkon , tylko ocieplili jedna boczna stronę -bo to także skraca. Miłego dnia zyczę. nie przemęczaj się w domku ,kuruj się.

Wiem Didusiu,że mogłam z nimi negocjować,ale w domku mnie nie było,a robotnicy szaleli hahah,balkon jest kiszkowaty,ale jakoś sobie poradzę,ma byc podobno cieplej w mieszkaniu,zobaczymy:))
22 sierpnia 2014 10:42 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Witajcie pracusie :)
Czy mówiłam Wam jak cudownie jest w domku? Chyba nie hi,hi
Po paskudnym katarze,który zafundował mi salon fryzjerski z klimatyzacją nad mokrą głową,przyczepił się paskudny kaszel,ale daję radę.
Zaliczyłam już dentystę ,4 zęby za jednym zamachem,kolejne dwa w poniedziałek. Byłam w mojej starej firmie, pierwsze pytanie było czy wracam ,pośmialiśmy się,opowiedziałam jak mi cudownie w pampersowni i umówiłam się z koleżankami na spotkanie poza biurem .
Pies z radości ,że wróciłam rozchorował się i niestety jest w trakcie leczenia .Uszyłam mu prawdziwą pościel do kojca,jest tak szczęśliwy,że prawie ze swojego łoża nie wychodzi:))
Dziś od rana piorę,prasuję ,sprzątam,pastuję,wycieram mam tyle energii,że nie mam kiedy usiąść i coś Wam naskrobać .Mam tylko problem z balkonem,bo po ociepleniu bloku balkon zrobił się chudy tak bardzo,że ledwie mieści się suszarka.
Wczoraj zauważyłam ,że Romana została zbanowana i bardzo nad tym ubolewam,liczę na to że jednak Moderator da się udobruchać i przywróci jej konto.

Na myśl o wyjeżdzie robi mi się narazie niedobrze,więc staram się nie myśleć,choć agencje spokoju nie dają,codziennie po 2-3 telefony.
Idę powiesić pranie,a Wam życzę spokojnej pracy.

Przepraszam bo nie rozumiem. Ty jesteś na urlopie czy w robocie???? W de nie miałaś tyle roboty?
22 sierpnia 2014 10:44
Renata81

Przepraszam bo nie rozumiem. Ty jesteś na urlopie czy w robocie???? W de nie miałaś tyle roboty?

Renatko,w domku jestem od soboty:))
22 sierpnia 2014 10:44 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Wiem Didusiu,że mogłam z nimi negocjować,ale w domku mnie nie było,a robotnicy szaleli hahah,balkon jest kiszkowaty,ale jakoś sobie poradzę,ma byc podobno cieplej w mieszkaniu,zobaczymy:))

Jesteś sprytna dziewczyna napewno coś wymyslisz i wszystko będzie ok
22 sierpnia 2014 10:45 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Renatko,w domku jestem od soboty:))

Ja wiem ale chodzi mi o ciebie.Masz urlop a nie prace.Korzystaj z niego :)