No wreszcie wiem o czym mowa -taka jakby czegoś zabrakło/DDD
No wreszcie wiem o czym mowa -taka jakby czegoś zabrakło/DDD
Hihihii...Dlaczego od razu zabrakło...hihihi Przecież może nie było.... ihihihi po prostu takie jest od zarania hihihi inne...hihihi)))))
Ale Ja myslałam o głowie /DDD
A mnie głowa do głowy nie przyszła... hihihi))))
Witajcie pracusie :)
Czy mówiłam Wam jak cudownie jest w domku? Chyba nie hi,hi
Po paskudnym katarze,który zafundował mi salon fryzjerski z klimatyzacją nad mokrą głową,przyczepił się paskudny kaszel,ale daję radę.
Zaliczyłam już dentystę ,4 zęby za jednym zamachem,kolejne dwa w poniedziałek. Byłam w mojej starej firmie, pierwsze pytanie było czy wracam ,pośmialiśmy się,opowiedziałam jak mi cudownie w pampersowni i umówiłam się z koleżankami na spotkanie poza biurem .
Pies z radości ,że wróciłam rozchorował się i niestety jest w trakcie leczenia .Uszyłam mu prawdziwą pościel do kojca,jest tak szczęśliwy,że prawie ze swojego łoża nie wychodzi:))
Dziś od rana piorę,prasuję ,sprzątam,pastuję,wycieram mam tyle energii,że nie mam kiedy usiąść i coś Wam naskrobać .Mam tylko problem z balkonem,bo po ociepleniu bloku balkon zrobił się chudy tak bardzo,że ledwie mieści się suszarka.
Wczoraj zauważyłam ,że Romana została zbanowana i bardzo nad tym ubolewam,liczę na to że jednak Moderator da się udobruchać i przywróci jej konto.
Na myśl o wyjeżdzie robi mi się narazie niedobrze,więc staram się nie myśleć,choć agencje spokoju nie dają,codziennie po 2-3 telefony.
Idę powiesić pranie,a Wam życzę spokojnej pracy.
Odpoczywaj.I troszke sie pobaw a nie pranie sprzatanie itp.
Orimku, z myślą o Tobie codziennie nooszę sukienki :)) Bawić sie będę w sobotę i nie wiem czy do poniedziałku skończę hahahah
Witajcie pracusie :)
Czy mówiłam Wam jak cudownie jest w domku? Chyba nie hi,hi
Po paskudnym katarze,który zafundował mi salon fryzjerski z klimatyzacją nad mokrą głową,przyczepił się paskudny kaszel,ale daję radę.
Zaliczyłam już dentystę ,4 zęby za jednym zamachem,kolejne dwa w poniedziałek. Byłam w mojej starej firmie, pierwsze pytanie było czy wracam ,pośmialiśmy się,opowiedziałam jak mi cudownie w pampersowni i umówiłam się z koleżankami na spotkanie poza biurem .
Pies z radości ,że wróciłam rozchorował się i niestety jest w trakcie leczenia .Uszyłam mu prawdziwą pościel do kojca,jest tak szczęśliwy,że prawie ze swojego łoża nie wychodzi:))
Dziś od rana piorę,prasuję ,sprzątam,pastuję,wycieram mam tyle energii,że nie mam kiedy usiąść i coś Wam naskrobać .Mam tylko problem z balkonem,bo po ociepleniu bloku balkon zrobił się chudy tak bardzo,że ledwie mieści się suszarka.
Wczoraj zauważyłam ,że Romana została zbanowana i bardzo nad tym ubolewam,liczę na to że jednak Moderator da się udobruchać i przywróci jej konto.
Na myśl o wyjeżdzie robi mi się narazie niedobrze,więc staram się nie myśleć,choć agencje spokoju nie dają,codziennie po 2-3 telefony.
Idę powiesić pranie,a Wam życzę spokojnej pracy.
Dzięki za życzenia ,nie chce cie z rana wkurzać przy tak radosnym humorze ale szkoda ,że nie załatwiłaś z robotnikami aby ci nie ocieplali wzdłuż balkonu -jak tak zrobiłam i nie mam 5 metrowej kiszki tylko normalny balkon , tylko ocieplili jedna boczna stronę -bo to także skraca. Miłego dnia zyczę. nie przemęczaj się w domku ,kuruj się.
Witajcie pracusie :)
Czy mówiłam Wam jak cudownie jest w domku? Chyba nie hi,hi
Po paskudnym katarze,który zafundował mi salon fryzjerski z klimatyzacją nad mokrą głową,przyczepił się paskudny kaszel,ale daję radę.
Zaliczyłam już dentystę ,4 zęby za jednym zamachem,kolejne dwa w poniedziałek. Byłam w mojej starej firmie, pierwsze pytanie było czy wracam ,pośmialiśmy się,opowiedziałam jak mi cudownie w pampersowni i umówiłam się z koleżankami na spotkanie poza biurem .
Pies z radości ,że wróciłam rozchorował się i niestety jest w trakcie leczenia .Uszyłam mu prawdziwą pościel do kojca,jest tak szczęśliwy,że prawie ze swojego łoża nie wychodzi:))
Dziś od rana piorę,prasuję ,sprzątam,pastuję,wycieram mam tyle energii,że nie mam kiedy usiąść i coś Wam naskrobać .Mam tylko problem z balkonem,bo po ociepleniu bloku balkon zrobił się chudy tak bardzo,że ledwie mieści się suszarka.
Wczoraj zauważyłam ,że Romana została zbanowana i bardzo nad tym ubolewam,liczę na to że jednak Moderator da się udobruchać i przywróci jej konto.
Na myśl o wyjeżdzie robi mi się narazie niedobrze,więc staram się nie myśleć,choć agencje spokoju nie dają,codziennie po 2-3 telefony.
Idę powiesić pranie,a Wam życzę spokojnej pracy.
Przepraszam bo nie rozumiem. Ty jesteś na urlopie czy w robocie???? W de nie miałaś tyle roboty?
Wiem Didusiu,że mogłam z nimi negocjować,ale w domku mnie nie było,a robotnicy szaleli hahah,balkon jest kiszkowaty,ale jakoś sobie poradzę,ma byc podobno cieplej w mieszkaniu,zobaczymy:))
Renatko,w domku jestem od soboty:))