W domu 2

22 sierpnia 2014 16:26 / 6 osobom podoba się ten post
Witam wszystkich !
Czas w domu szybko mija . Zajęłam sie teraz własnym zdrowiem - kompleksowe badania , usg , rtg itd . Trzeba tego pilnować - tym bardziej że ja po usunięciu tarczycy jestem i hormony muszę ciągle przyjmować oraz kontrolowac ich poziom .
A dziś mi syn zrobił niespodziankę - jedzie do domu na kilka dni , jakos urlop załatwił . Bardzo sie cieszę . Pewnie rzadziej będę zaglądać na forum .
A potem jeszcze kilkudniowy wyjazd - i zostanie niecały miesiąc do powrotu do pracy. Ale tak to jest - ta praca wciąga , a moze jeszcze bardziej zarobione pieniądze .
22 sierpnia 2014 17:56 / 4 osobom podoba się ten post
mozah aM

Witam wszystkich !
Czas w domu szybko mija . Zajęłam sie teraz własnym zdrowiem - kompleksowe badania , usg , rtg itd . Trzeba tego pilnować - tym bardziej że ja po usunięciu tarczycy jestem i hormony muszę ciągle przyjmować oraz kontrolowac ich poziom .
A dziś mi syn zrobił niespodziankę - jedzie do domu na kilka dni , jakos urlop załatwił . Bardzo sie cieszę . Pewnie rzadziej będę zaglądać na forum .
A potem jeszcze kilkudniowy wyjazd - i zostanie niecały miesiąc do powrotu do pracy. Ale tak to jest - ta praca wciąga , a moze jeszcze bardziej zarobione pieniądze .

Jak ja wrócę to też zajmę się zdrówkiem. To znaczy sprawdzianami i podciąganiem go, żebym miała dużo siły pracowac w DE.  To dobra i właściwa droga ;-)))
22 sierpnia 2014 21:30 / 4 osobom podoba się ten post
Doszłam do siebie po smutnej uroczystaści.W domu mam malowanie "chłopaki" wystawiłi mnie na podworko bo przeszkadzałam.Zajęłam sie obcineniem wiązów.Robimy takie parasolki a,że listowie gęste to mozna posiedzieć pod nimi nawet w deszcz.Musiałam wejść na murek od smietnika bo nie mogłam dosiegnąć.
Sasiad przechodząc mowi pani aniu co pani tak na wyskościach a ja na to sąsiedzie,bo ja zawsze wystaje ponad poziom.I ugryzłam sie w język - przeciez bana mógł mi dac.Za pyskowanie:)))))))))))))
22 sierpnia 2014 22:40 / 1 osobie podoba się ten post
Dobrej nocy zycze wszystkim - spicie spokojnie.Ciezki dzien mialam,bardzo ciezki
22 sierpnia 2014 23:09 / 9 osobom podoba się ten post
mleczko47

Doszłam do siebie po smutnej uroczystaści.W domu mam malowanie "chłopaki" wystawiłi mnie na podworko bo przeszkadzałam.Zajęłam sie obcineniem wiązów.Robimy takie parasolki a,że listowie gęste to mozna posiedzieć pod nimi nawet w deszcz.Musiałam wejść na murek od smietnika bo nie mogłam dosiegnąć.
Sasiad przechodząc mowi pani aniu co pani tak na wyskościach a ja na to sąsiedzie,bo ja zawsze wystaje ponad poziom.I ugryzłam sie w język - przeciez bana mógł mi dac.Za pyskowanie:)))))))))))))

bana to się dostaje wirtualnie a realnie to można dostać w "banie" ;), dobranoc :)
22 sierpnia 2014 23:34 / 8 osobom podoba się ten post
A to małe "co nieco" z dzisiejszego wypadu do lasu...
22 sierpnia 2014 23:47 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

A to małe "co nieco" z dzisiejszego wypadu do lasu...

Gdzie to nazbierałaś? W którym lesie? Prawdziwki, kożlarki,maślaki, pdgrzybki - dobrze widzę?
22 sierpnia 2014 23:50
Jutro jadę do Kościerzyny , tam też są grzybne lasy , może cuś nazbieram.
22 sierpnia 2014 23:53 / 1 osobie podoba się ten post
joannagda

Gdzie to nazbierałaś? W którym lesie? Prawdziwki, kożlarki,maślaki, pdgrzybki - dobrze widzę?

 Prawie dobrze. widzisz, tylko nie ma tam maślaków tylko ceglaki (borowiki ceglastopore), a z podgrzybków tylko zajączki. Większość tych grzybków (pierwsza fotka) nazbieraliśmy w tym lesie, który widnieje w tle, a na koźlarki, kurki i zajączki wpadliśmy w młode brzózki.
22 sierpnia 2014 23:55
joannagda

Jutro jadę do Kościerzyny , tam też są grzybne lasy , może cuś nazbieram.

Tam też powinny rosnąć. A te moje lasy w gminie Kołczygłowy
 
23 sierpnia 2014 00:08
Malgi

Tam też powinny rosnąć. A te moje lasy w gminie Kołczygłowy :-)
 

Teraz widzę,że tam gdzie są wymieszane grzyby są kożlarki, kurki i zajączki.W lasach kościerskich są też miodówki,
23 sierpnia 2014 00:13 / 1 osobie podoba się ten post
joannagda

Teraz widzę,że tam gdzie są wymieszane grzyby są kożlarki, kurki i zajączki.W lasach kościerskich są też miodówki,

U nas jeszcze miodówki nie zastartowały. Kilka dni temu spotkaliśmy i sztukę. No i właśnie startują podgrzybki brunatne, ale dziś nie wybraliśmy lasu podgrzybkowego, tylko "suche" buki.
23 sierpnia 2014 07:21 / 7 osobom podoba się ten post
....Musi być zestarzałam się okropnie !.... wystarczy , że zaczyna jaśnieć -już jestem wyspana . ...Czasy , kiedy mogłam spać do południa minęły ( chyba ? ) bezpowrotnie .....Podobno jak zaczyna być nam szkoda każdego dnia , zdajemy sobie sprawę , ze coś nam umyka , czegoś jest żal ...jest oznaką starzenia się ..... powiedziała mi to kiedyś moja "bardzo mądra znajoma ".....E , tam głupie babsko i tyle !..... przeca ja młoda jak jagoda jestem ino , że w listopadzie ......Od dziś za tydzień ruszam na podbój De.tam to już na stówę odmłodnieję , będę doceniała każdą przespaną , całą noc ....:)))
23 sierpnia 2014 07:29 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

....Musi być zestarzałam się okropnie !.... wystarczy , że zaczyna jaśnieć -już jestem wyspana . ...Czasy , kiedy mogłam spać do południa minęły ( chyba ? ) bezpowrotnie .....Podobno jak zaczyna być nam szkoda każdego dnia , zdajemy sobie sprawę , ze coś nam umyka , czegoś jest żal ...jest oznaką starzenia się ..... powiedziała mi to kiedyś moja "bardzo mądra znajoma ".....E , tam głupie babsko i tyle !..... przeca ja młoda jak jagoda jestem ino , że w listopadzie ......Od dziś za tydzień ruszam na podbój De.tam to już na stówę odmłodnieję , będę doceniała każdą przespaną , całą noc ....:)))

no to ja jeszcze młodziutka jestem...jeżeli wiek ma się do spania...to tak samo jak z myciem nóg w umywalce,,,dajesz rade ???? tos jeszcze  nastolatka.......nie jest zle..
23 sierpnia 2014 07:30 / 3 osobom podoba się ten post
Malgi krolowo grzybobrania,doprowadzasz mnie do płaczu,u nas nie ma jeszcze grzybów.W lesie sucho i nie zanosi sie na deszcze a temperatura w nocy około 8 st.
Grzyby przeniosły się w Twoje strony.A ja cierpie.Jeszcze troche czasu mi zostało na przyjemnosci w domu niedługo zaczne sie pakować.A z tych największych przyjemnosci to sprzatanie po malowaniu.Mam dzisiaj w perspektywie ogarnięcie tego bałaganu.Taka moja rola, jak sie nie napracuje to mam złe samopoczucie.
 
Czekam az wstanie moj syn "Matejko" poprawki bedzie robił.Ale niech pospi dłużej wczoraj doć długo pracował.Ach te nasze dzieci,jak chcą to potrafią zrobić przyjemność rodzicom.