W domu 2

23 sierpnia 2014 18:10
katka30

Dobry i lizak ha ha:) Grunt to umieć cieszyć się z małych rzeczy:)

ha ha facetowi to mowisz hihi 
23 sierpnia 2014 18:13
:):):):)
23 sierpnia 2014 18:17 / 1 osobie podoba się ten post
ziolkowa

oj Lili to...taki żarcik był ,taki dżołk, to Ty nie złapałaś:))))))

No faktycznie nie załapałam...
Ale to wszystko przez te wyjazdy... No bo kto to widział żeby być na urlopie w Pl i szlajać się po kraju w te i we wte...? I w dodatku co chwilę w innym towarzystwie :)
Trzeba co chwilę myśleć o pakowaniu, o trasach, o celu... Szkoda tylko że ten jeden jedyny cel który mam umyślony, a wręcz wymarzony - jakoś nie chce się zbliżyć ani na jotę... ;)
23 sierpnia 2014 18:36 / 8 osobom podoba się ten post
mleczko47

Sie nie martw.ja juz mam to za soba a ty przed.Więc uwazaj.A bańke to trzeba mieć,bo jak pusta to takie wpisy są:)

..no to przykre ze masz za sobą...mam nadzieje ze więcej Cie to nie spotka :)...szkoda ze nie dodałaś ze masz lata na karku i doświadczenie :P..no nic, więcej dystansu do siebie ;]
23 sierpnia 2014 18:50 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

jasne ze tak tylko ja cholera jak juz cos w zyciu wygralem to zawsze to byl .......lizak !!! ha ha

Język też trzeba ćwiczyć:)Hi hi hi Nie tylko na forum:)
23 sierpnia 2014 18:54 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Język też trzeba ćwiczyć:)Hi hi hi Nie tylko na forum:)

cwicze ,cwicze  ......niemiecki
23 sierpnia 2014 18:59 / 3 osobom podoba się ten post
Jezyk niemiecki ćwiczysz czy język Niemki? Hi hi
23 sierpnia 2014 19:00 / 2 osobom podoba się ten post
ziolkowa

a lec skarbie a nie zapomnij jeszcze w międzyczasie zrobic kompotów ,a opisz koniecznie jak o zrobiłas, bo  to takie jest zajmujące;))))
pisz ,pisz koniecznie:)))))))))))

.....nigdzie nie lecę , bom strasznie zapracowana !.... pisałam gdzieś dzisiaj o sałatce jarzynowej  i mnie naszło .... Otóż tę sałatkę zrobiłam z ziemniaków , marchewki , ogóreczków kiszonych , jajek , zielonego groszku , selera , jabłuszka  i z czegoś tam jeszcze , już wiem : pora i moja rodzina lubi jak dla kolorku dodam " ciuteczkę " kiełbaski , ot , tak aby , aby .... Pózniej ją doprawiłam itd . itd . itd ..... Córka wybyła na grilowanie ( tylko ? ) i nie ma kto mi zdjęcia wrzucić ....przykro mi :((((((
23 sierpnia 2014 19:04 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

.....nigdzie nie lecę , bom strasznie zapracowana !.... pisałam gdzieś dzisiaj o sałatce jarzynowej  i mnie naszło .... Otóż tę sałatkę zrobiłam z ziemniaków , marchewki , ogóreczków kiszonych , jajek , zielonego groszku , selera , jabłuszka  i z czegoś tam jeszcze , już wiem : pora i moja rodzina lubi jak dla kolorku dodam " ciuteczkę " kiełbaski , ot , tak aby , aby .... Pózniej ją doprawiłam itd . itd . itd ..... Córka wybyła na grilowanie ( tylko ? ) i nie ma kto mi zdjęcia wrzucić ....przykro mi :((((((

a siama nie umiem????
23 sierpnia 2014 19:05
magdalena_k

a siama nie umiem????

No nie !!!!.:))))
23 sierpnia 2014 19:07
Barbara niepowtarzalna

No nie !!!!.:))))

niedobrze :(
23 sierpnia 2014 19:27 / 4 osobom podoba się ten post
greenandy

Jezyk niemiecki ćwiczysz czy język Niemki? Hi hi

a to nie to samo ????? ha ha wazne aby kontakt z obcym jezykiem byl hihi
23 sierpnia 2014 20:35 / 4 osobom podoba się ten post
Ands

..no to przykre ze masz za sobą...mam nadzieje ze więcej Cie to nie spotka :)...szkoda ze nie dodałaś ze masz lata na karku i doświadczenie :P..no nic, więcej dystansu do siebie ;]

dzieki za porady.Mam lata za soba i doswiadczenie.Jestes zadowolony?
23 sierpnia 2014 20:42 / 10 osobom podoba się ten post
Nie wiem dlaczego miałbym być zadowolony, cieszy mnie jedynie ze mamy ten dialog za sobą :) miłego wieczoru :)
23 sierpnia 2014 21:01
Czesc wszystkim, wlasnie wrociłam z urlopu. Koszmar!!! Nigdy wiecej w sierpniu nie dam sie skusic na wyjazd nad morze!!Na drugi dzien po przyjezdzie moja corka sie topila, doslownie topila sie, kilkoro plazowiczow i ratownicy ja wyławiali z wody, ja tez! Cala pokaleczona jestem, fale rzuciły mnie na te kołki, one całe w muszelkach, wyszlam z wody jak..... zombi. Mialam taki moment zwatpienia, ze ja nie uratuja, cale zycie mi sie przed oczami przewineło. Jeszcze czegos takiego nie widzialam zeby woda zabrala kogos z brzegu!!! Była fala to fakt, corka sie przewrocila w wodzie po kolana i ja poniosła ta fala.

Dwa dni pózniej wnuczka na osrodku (kinderplatz)wybila sobie 3 zeby, dobrze ze mlaczaki. Wrocilismy, ja chora w kosciach mnie łamie, corka w szpitalu, problemy z poranioną skora. Czy ja nie mam pecha? Chce do pracy juz, mam dosc rodzinnych urlopów.