W domu 2

24 sierpnia 2014 07:48
Barbara niepowtarzalna

....Kasiu , ja zrozumiałam , że czerwone flagi wywiesili pózniej :)

....No gdzie się zapodział Twój ostatni post ? ....... pisze :" jak żeśmy wracały do ośrodka wisiały czerwone flagi "......... czyli wywiesili je póżniej :).....
24 sierpnia 2014 08:01 / 2 osobom podoba się ten post
mozah aM

Czytam to co Margolcię spotkało i ciarki mi po plecach chodzą . Szczęscie że skończyło sie tylko na tym .Jak niewiele potrzeba , żeby doszło do tragedii ..
Wypocznij Margolciu , odstresuj się i pisz . Nie raz Ty rozładowywałas zły nastrój , pocieszałaś jak my miałyśmy doła. Teraz pora na nas.

O tych falach wciągając wgłąb morza z samego brzegu było w naszej TV jeszcze na początku sierpnia-niby wody masz po kolana a przychodzi taka silna ,że tracisz równowagę.Uwielbiam morze,ale zwykle to albo siedze i się moczę albo brodzę nożynami jak bociek:)Najbezpieczniej się czuje w basenie z twardym dnem:)Całkiem nie po foczemu:)Margolcia,wspołczuje bo co sie strachu wszyscy najedli to nawet sobie nie wyobrażam!
24 sierpnia 2014 08:25
Mam kłopoty z wejsciem na forum.Nie mogłam zmienic strony też:(
24 sierpnia 2014 08:26
Miałam to samo - z 10 min nie dzialalo.
24 sierpnia 2014 08:38 / 3 osobom podoba się ten post
Popłakuję, pakuję się, tak powolutku. Średnia córka przywiozła nam swoją świnkę morską, cudne zwierzątko, kochane. Dzisiaj najstarsza córa pojechała na kurs do Lublina, a świnka pojechała do swojej pani, wiecie co? Chyba jakaś głupia jestem,płaczę za świnką.
Ostatnie dni urlopu nie byly spokojne, zachorowała powaznie moja teściowa, ma tylko nas i oczywiście trzeba było się wszystkim zająć. Babcia przeszła operację i od wczoraj jest już w domu, a ja muszę jutro wyjechać.
Boję się tej ciszy w domu u podopiecznych, samotności i tego uczucia, że już o 9 rano nie wiem, co ze sobą zrobić. Przepraszam, że tak się skarżę
24 sierpnia 2014 08:40 / 9 osobom podoba się ten post
....Od rana mam dobry humor :).... Wczoraj póżnym wieczorem miałam kontakt z "wiadomą " koleżanką , której imienia nie wymienię .. u niej wszystko w porządku , pomaleńku przekonała się do miejsca , gdzie pracuje . Rozgryzła je wreszcie i powiedziała mi ,że jednak przeważa tam na |" plus " z czego ja się cieszę , bo już myslałam , że ją " na minę " wpakowałam " i było mi zwyczajnie głupio . Dużo ta nasza " turystka " zwiedza , czyli nie jest żle ..... Jeszcze milej by było , gdyby tym co zobaczyła mogła się z nami tu na tym forum podzielić ..... a tak fajnie opisywała .... Więcej nie mogę napisać , bo to już tylko Jej i moje sprawy ... E , chyba zaraz stracę humor , bo jak sobie uprzytomnię , że Jej tu nie ma -- to mnie nerwy zeżrą ......wiadomy Szefie litości dla Banitów :))))))
24 sierpnia 2014 08:45 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

....Od rana mam dobry humor :).... Wczoraj póżnym wieczorem miałam kontakt z "wiadomą " koleżanką , której imienia nie wymienię .. u niej wszystko w porządku , pomaleńku przekonała się do miejsca , gdzie pracuje . Rozgryzła je wreszcie i powiedziała mi ,że jednak przeważa tam na |" plus " z czego ja się cieszę , bo już myslałam , że ją " na minę " wpakowałam " i było mi zwyczajnie głupio . Dużo ta nasza " turystka " zwiedza , czyli nie jest żle ..... Jeszcze milej by było , gdyby tym co zobaczyła mogła się z nami tu na tym forum podzielić ..... a tak fajnie opisywała .... Więcej nie mogę napisać , bo to już tylko Jej i moje sprawy ... E , chyba zaraz stracę humor , bo jak sobie uprzytomnię , że Jej tu nie ma -- to mnie nerwy zeżrą ......wiadomy Szefie litości dla Banitów :))))))

Banici poczekaja,,albo i nie,,,,,a władza musi pokazac, że jest  władza.....
24 sierpnia 2014 08:48 / 2 osobom podoba się ten post
barbarella

Popłakuję, pakuję się, tak powolutku. Średnia córka przywiozła nam swoją świnkę morską, cudne zwierzątko, kochane. Dzisiaj najstarsza córa pojechała na kurs do Lublina, a świnka pojechała do swojej pani, wiecie co? Chyba jakaś głupia jestem,płaczę za świnką.
Ostatnie dni urlopu nie byly spokojne, zachorowała powaznie moja teściowa, ma tylko nas i oczywiście trzeba było się wszystkim zająć. Babcia przeszła operację i od wczoraj jest już w domu, a ja muszę jutro wyjechać.
Boję się tej ciszy w domu u podopiecznych, samotności i tego uczucia, że już o 9 rano nie wiem, co ze sobą zrobić. Przepraszam, że tak się skarżę

Nie przepraszaj ! . Dla mnie też najgorsze minuty to jak wychodzę z domu . I staram się nie oglądać za siebie. Jak już wsiądę do autobusu to jakoś leci. Bedąc w pracy codziennie  rozmawiam z mężem i codziennie pytam o koty - czy zdrowe . A gdy musiał uspić naszą kotkę 16 letnią ( nowotwór ) a 3 lata później drugą , też nieuleczalnie chorą to płakałam jak dziecko. Nie wstydzę się .
24 sierpnia 2014 08:48 / 6 osobom podoba się ten post
barbarella

Popłakuję, pakuję się, tak powolutku. Średnia córka przywiozła nam swoją świnkę morską, cudne zwierzątko, kochane. Dzisiaj najstarsza córa pojechała na kurs do Lublina, a świnka pojechała do swojej pani, wiecie co? Chyba jakaś głupia jestem,płaczę za świnką.
Ostatnie dni urlopu nie byly spokojne, zachorowała powaznie moja teściowa, ma tylko nas i oczywiście trzeba było się wszystkim zająć. Babcia przeszła operację i od wczoraj jest już w domu, a ja muszę jutro wyjechać.
Boję się tej ciszy w domu u podopiecznych, samotności i tego uczucia, że już o 9 rano nie wiem, co ze sobą zrobić. Przepraszam, że tak się skarżę

Musisz,słyszysz musisz być dobrej myśli. My tu na Ciebie czekamy,wszystko się ułoży i wcale nie jesteś głupia a świnka,piesy i kociska to prawie jak człowiek, co ja piszę mój kochany Ferdynand nawet nie myślał że był psem,całe życie sądził że jest moim synkiem.
24 sierpnia 2014 09:09 / 4 osobom podoba się ten post
Siedząc w domu inaczej odbiera sie dni,godziny i minuty.Inne spojrzenie jest na życie,pracę, forum i wpisy.Nie widze jakos mniej pisow, ale widze mniej usunietych tzn.,ze sa na rzeczy.Takie forum jak jest teraz to lubię,tylko przez ostatnie wydarzenia w domu nie mialam czasu przysiąść mocniejAle juz po problemach.
24 sierpnia 2014 09:18 / 3 osobom podoba się ten post
Może pora na więcej konkretów , porad czy pomocy . Na dzielenie się tym co dobre ale i tym co boli.Na opowieści o ciekawych miejscach i ludziach , na ciekawą muzykę i polecane filmy. Lubię takie właśnie forum .
24 sierpnia 2014 20:58 / 2 osobom podoba się ten post
Ale mam niedzielę !!! Rano grzyby uzbierane ( teraz sie suszą, zebrane buraki  z ogródka ( okoł 30 kg) ostatnia partia się gotuje, wnuki na obiedzie .Bałaganik  że ho ho .To moja ostatnia niedziela przed wyjazdem tak zapracowana i ostatni tydzień też nie będzie lekki zostały drobne zakupy , okna do umycia. Jestem zmęczona (:
25 sierpnia 2014 14:02 / 1 osobie podoba się ten post
Dzisiaj była szukac firmy ubezpieczycielskiej chce dodatkowo sie ubezpieczyć bo juz wyjazd sie zbliza.Wazne jest to dla mnie bo tam jeżdże obcym autem i róznie może być do tej pory obezpieczałam sie w  Generali opcja ubezpieczenia krotkoterminowa, płaciłam 379,00 PLN wachlarz ograniczony.Wynalazłam inna tańszą z rozszerzonym zakresem ubezpieczenia.Jutro jak zapłacę to napiszę ile i za co zapłaciłam.
25 sierpnia 2014 14:10 / 1 osobie podoba się ten post
Mi się zachciało remontu łazienki, a teraz składam ręce do niebios i błagam o koniec bo mam dość...
25 sierpnia 2014 14:11 / 7 osobom podoba się ten post
Witajcie Kochane:)
Dziś c.d załatwiania zaległości czyli dentysta i koleżanka z pracy. Inne spotkania zaliczyłam hurtem czyli w sobotę miałyśmy babski wieczór przy lampce wina.
Jutro jadę do Warszawy w sprawie wynajmu mieszkania dla mojej studentki Uniwesytetu Warszawskiego dział: Zastosowanie fizyki w biologii i medycynie,specjalnosc projektowanie molekularne i bioinformatyka , oczywiście nasza suczka też będzie warszawianką. Powiem Wam ciekawostkę, otóż właściciele mieszkań urządzonych po PRL-owsku nie życzą sobie w domu zwierząt ani palaczy,a mieszkania droższe,ładniejsze i mega nowoczesne-droższe o 200 zł są przyjazne zwierzętom i palaczom, dziwne nie?
Jeśli załatwię jutro wynajem to chyba skrócę urlop i wracam do pracy,bo nie chcę siedzieć w domu bezproduktywnie.
Na forum widzę ciszę,czyżby wszyscy przenieśli się na inne fora?
Pogoda niestety taka sama jak w Ch czyli raz deszcz raz słońce z temp 18-20 st z silnym wiatrem,nici z wypadów za miasto bo nawet grzybów nie ma zbyt wiele.