W domu 2

27 sierpnia 2014 18:26
No niestety. "Polityka" wredna jest, wszystko jedno czego i kogo dotyczy. 
27 sierpnia 2014 18:32
Mycha

No niestety. "Polityka" wredna jest, wszystko jedno czego i kogo dotyczy. 

Wiem , ale jest tak jakoś smutno , że chyba wezmę się za jakieś porządki w domu ......a nie muszę :((
27 sierpnia 2014 19:15 / 3 osobom podoba się ten post
Mycha

No to hip-hop hurraaaa  !!!   Masz kuchnię dla siebie i może więcej spokoju trochę. Swoją drogą musiała się babcia albo przekonać albo zmęczyć.
 
 

Zmeczona też już była,ale najpierw musiała mi "pokazać";)Przy przekazywaniu władzy nad kuchnią,nie mogłam się powstrzymać,żeby jej wygłosić małe"przemówienie umoralniające" ,że na zleceniu pracuję samodzielnie ,nie pod dyktando i do moich obowiązkow też należy czuwanie nad ich samowpoczuciem i wygoniłam ją,żeby się położyła;).Ten tydzień był trochę nerwowy,ale mam tu dobrą kasę,pracuję od 7 rano do 13,potem pauza do 18,bo kolację dziadkom robię,no i tak już o 19 mam koniec.Dam radę jakoś:)Powiedzieli mi,że jakbym chciała wziąć wolny dzień,to problemu nie ma.
27 sierpnia 2014 19:15
Patrze sobie na anonse firm i widze , ze oferta dla jak wichurry akurat, ale ona juz cos chyba ma z tego co mi tam gdzies mignelo:))
27 sierpnia 2014 19:23 / 10 osobom podoba się ten post
Myślałam, myślałam i wymysliłam.....
Wczoraj postanowiłam wziać się za porzadki w domu. Pierwszy w kolejce postanowiłam uporzadkowac pokój synka bo wybył z domu na cały dzionek. Wchodzę wiec do pokoju , patrzę a tam na parapecie chodowla zielonych roslinek, jak nic tylko...tych na M....
Jak szybko ochota na sprzatanie przyszła ...tak szybko odeszła. Poczekałam do wieczora na synka i dalej...."huzia na Józia..." Zaczęłam od odpowiezialnosci i zaufania .....i pokazuje na jego roslinki.
A mój synek na to....
Mamooooooooo....ale to MIĘTA :)))))))
komentarz...
Mamo jak juz przebywasz na tej granicy Holenderskiej to stawaj z wiatrem a nie pod wiatr bo dymek Ci szkodzi.
Wniosek....
Moje dzieci nigdy nie będą miały szans nudzic sie ze mną :))))
27 sierpnia 2014 19:33 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Zmeczona też już była,ale najpierw musiała mi "pokazać";)Przy przekazywaniu władzy nad kuchnią,nie mogłam się powstrzymać,żeby jej wygłosić małe"przemówienie umoralniające" ,że na zleceniu pracuję samodzielnie ,nie pod dyktando i do moich obowiązkow też należy czuwanie nad ich samowpoczuciem i wygoniłam ją,żeby się położyła;).Ten tydzień był trochę nerwowy,ale mam tu dobrą kasę,pracuję od 7 rano do 13,potem pauza do 18,bo kolację dziadkom robię,no i tak już o 19 mam koniec.Dam radę jakoś:)Powiedzieli mi,że jakbym chciała wziąć wolny dzień,to problemu nie ma.

O Ty leniu ;-)))  byczysz się tam. 
27 sierpnia 2014 19:35 / 2 osobom podoba się ten post
Dziekuje za miłe przyjecie na forum opiekunek.Pracowalam jako opiekunka osob starszych we Włoszech  w Rzymie,Bolonii,Martinafranka,Mondolffo.Obecnie jestem po kursie jez.niemieckiego i chcę wyjechać do pracy w DE.Forum czytam uwaznie już od ok. 2 lat a od kilku dni jestem już uzytkowniczka z załozonym profilem.
 
27 sierpnia 2014 19:38 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234

Myślałam, myślałam i wymysliłam.....
Wczoraj postanowiłam wziać się za porzadki w domu. Pierwszy w kolejce postanowiłam uporzadkowac pokój synka bo wybył z domu na cały dzionek. Wchodzę wiec do pokoju , patrzę a tam na parapecie chodowla zielonych roslinek, jak nic tylko...tych na M....
Jak szybko ochota na sprzatanie przyszła ...tak szybko odeszła. Poczekałam do wieczora na synka i dalej...."huzia na Józia..." Zaczęłam od odpowiezialnosci i zaufania .....i pokazuje na jego roslinki.
A mój synek na to....
Mamooooooooo....ale to MIĘTA :)))))))
komentarz...
Mamo jak juz przebywasz na tej granicy Holenderskiej to stawaj z wiatrem a nie pod wiatr bo dymek Ci szkodzi.
Wniosek....
Moje dzieci nigdy nie będą miały szans nudzic sie ze mną :))))

Hahaha "stawaj z wiatrem a nie pod wiatr bo dymek Ci szkodzi" - maja poczucie humoru. A Ciebie chyba wystraszyła roślinka Mleczko. 
27 sierpnia 2014 20:04 / 4 osobom podoba się ten post
Mycha

Romany nie ma ;-////  to i byki można walić. Nikt nas nie opieprzy. Tylko teraz to nawet pisanie z bykami jej nie wywoła zza krzaka ;-///

Opieprzy-zastąpię godnie Romkę:)A co:)
27 sierpnia 2014 20:06 / 4 osobom podoba się ten post
Gosia 1234

Myślałam, myślałam i wymysliłam.....
Wczoraj postanowiłam wziać się za porzadki w domu. Pierwszy w kolejce postanowiłam uporzadkowac pokój synka bo wybył z domu na cały dzionek. Wchodzę wiec do pokoju , patrzę a tam na parapecie chodowla zielonych roslinek, jak nic tylko...tych na M....
Jak szybko ochota na sprzatanie przyszła ...tak szybko odeszła. Poczekałam do wieczora na synka i dalej...."huzia na Józia..." Zaczęłam od odpowiezialnosci i zaufania .....i pokazuje na jego roslinki.
A mój synek na to....
Mamooooooooo....ale to MIĘTA :)))))))
komentarz...
Mamo jak juz przebywasz na tej granicy Holenderskiej to stawaj z wiatrem a nie pod wiatr bo dymek Ci szkodzi.
Wniosek....
Moje dzieci nigdy nie będą miały szans nudzic sie ze mną :))))

Z pewną nieśmialością zapytuję ile latek ma dziecina,rozkoszne maleństwo:),że mamusia mu pokoik sprząta?:)Po coś tam lazła????:):):):)
27 sierpnia 2014 20:30
kasia63

Opieprzy-zastąpię godnie Romkę:)A co:)

Nie kłam! Moderator

27 sierpnia 2014 21:12 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Hahaha "stawaj z wiatrem a nie pod wiatr bo dymek Ci szkodzi" - maja poczucie humoru. A Ciebie chyba wystraszyła roślinka Mleczko. 

Roslinka została tam gdzie ja posadzono.Nie wiem co zastane za pare dni, moze juz zuzyta:)
27 sierpnia 2014 21:17 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Z pewną nieśmialością zapytuję ile latek ma dziecina,rozkoszne maleństwo:),że mamusia mu pokoik sprząta?:)Po coś tam lazła????:):):):)

Ja zawsze lezę tam gdzie nie powinnam, :P Taki mój urok hahahah A mój synus ma 17 lat :)
27 sierpnia 2014 21:53
mleczko47

Roslinka została tam gdzie ja posadzono.Nie wiem co zastane za pare dni, moze juz zuzyta:)

Na zdrowie temu co ( ewentualnie ) zużył. 
27 sierpnia 2014 22:08 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Opieprzy-zastąpię godnie Romkę:)A co:)

A gdzie są moje wpisy?


 


Zostały usunięte. Po co znowu zadyma? Moderator