To w jakie strony tym razem uderzasz?-:)
a prawdziwa prawda jest taka, że w spódnicy duza du...a jest mała.
a w spodniach taka jak ma być-:)
To w jakie strony tym razem uderzasz?-:)
a prawdziwa prawda jest taka, że w spódnicy duza du...a jest mała.
a w spodniach taka jak ma być-:)
....czyli co ? ...w sam raz , zgrabniutka , tak ?... i już Cię kocham !!!! :)))))))..... Jadę z powrotem do Solingen i zmienię koleżankę z forum , którego imienia aż się boję wymieniać , gdyż jest na banicji a nie chcę Jej jeszcze więcej zaszkodzić jak wymienię jej imię....może będzie Jej kiedyś ( wkrótce ) wybaczone niestosowne zachowanie :))))))).......imię Jej na literę R ...Panie , miej Ją w opiece i przywróć na łono TEGO FORUM ....Amen :(
....czyli co ? ...w sam raz , zgrabniutka , tak ?... i już Cię kocham !!!! :)))))))..... Jadę z powrotem do Solingen i zmienię koleżankę z forum , którego imienia aż się boję wymieniać , gdyż jest na banicji a nie chcę Jej jeszcze więcej zaszkodzić jak wymienię jej imię....może będzie Jej kiedyś ( wkrótce ) wybaczone niestosowne zachowanie :))))))).......imię Jej na literę R ...Panie , miej Ją w opiece i przywróć na łono TEGO FORUM ....Amen :(
....czyli co ? ...w sam raz , zgrabniutka , tak ?... i już Cię kocham !!!! :)))))))..... Jadę z powrotem do Solingen i zmienię koleżankę z forum , którego imienia aż się boję wymieniać , gdyż jest na banicji a nie chcę Jej jeszcze więcej zaszkodzić jak wymienię jej imię....może będzie Jej kiedyś ( wkrótce ) wybaczone niestosowne zachowanie :))))))).......imię Jej na literę R ...Panie , miej Ją w opiece i przywróć na łono TEGO FORUM ....Amen :(
Jestem juz u siebie, tony toreb do rozpakowania, pranie i wracam do polsiej rzeczywistosci. juz mnie pare rzeczy poirytowalo ;) ale najwazniejsze, ze jakims cudem w koncu dojechalam i ze mam obok siebie moja Corcie :D pozdrawiam wszystkich :)
Zawiez jej wagon buziaczkow i cale peto usciskow;)))
dzisiaj odfajkowałam ostatnią uroczystosc koleżeńska,były to urodziny przyjaciołki od dawien dawna.Spotkałyśmy się w dziewięć pań słusznego wieku na przyjacielskiej pogawędce.Fajnie było rozmowa zaczeła sie przyjemnie, ale nie trwała długo i "zeszła na psy" obgadałyśmy wszystkie choroby jakie ktora ma,porad było bez liku.Pare zapamietałam.Ale wspomnienia były cudowne zobiłam bez mała 50 zdjęć,ale do prowadzenia kroniki musimy juz kogoś zatrudnić.Umowiłysmy sie znow na przyszły rok zawsze podpisujemy zobowiązanie,że w składzie nie naruszonym spotkamy sie za rok.Czas pokaze,kto sie wykruszy z tej grupy.Szkoda by było bo paczka zgrana od lat.