W domu 2

28 sierpnia 2014 16:39 / 1 osobie podoba się ten post
Na zielono dostałam wczoraj-nie kłam.Moderator(.mozna sie uśmiać.)
Nawet nie pytam z czym okłamałam bo bez sensu ............
28 sierpnia 2014 16:46 / 7 osobom podoba się ten post
iza_bella

To w jakie strony tym razem uderzasz?-:)
a prawdziwa prawda jest taka, że w spódnicy duza du...a jest mała.
a w spodniach taka jak ma być-:)

....czyli co ? ...w sam raz , zgrabniutka  , tak ?... i już Cię kocham !!!! :)))))))..... Jadę z powrotem do Solingen i zmienię koleżankę z forum , którego imienia aż się boję wymieniać , gdyż jest na banicji a nie chcę Jej jeszcze więcej zaszkodzić jak wymienię jej imię....może będzie Jej kiedyś ( wkrótce ) wybaczone niestosowne zachowanie :))))))).......imię Jej na literę R ...Panie , miej Ją w opiece i przywróć na łono TEGO FORUM ....Amen :(
28 sierpnia 2014 16:47 / 6 osobom podoba się ten post
ja tez byłam dzis lummpeksie i kupiłam cudo,bolesławski pojemnik na cebulę,prześliczny, z napisem polskim CEBULA ,z dziureczkami na luft i wlazło do niego 1,5 kg cebulki no śliczności:))))
28 sierpnia 2014 18:59 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

....czyli co ? ...w sam raz , zgrabniutka  , tak ?... i już Cię kocham !!!! :)))))))..... Jadę z powrotem do Solingen i zmienię koleżankę z forum , którego imienia aż się boję wymieniać , gdyż jest na banicji a nie chcę Jej jeszcze więcej zaszkodzić jak wymienię jej imię....może będzie Jej kiedyś ( wkrótce ) wybaczone niestosowne zachowanie :))))))).......imię Jej na literę R ...Panie , miej Ją w opiece i przywróć na łono TEGO FORUM ....Amen :(

Powiem Ci, że dla mnie pobyt w De tez okazał się pod wieloma względami psychoterapią, a nawet nie podejrzewałam, że tego mi trzeba:)
Pozdrów serdecznie zmienniczkę:)
28 sierpnia 2014 20:04 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

....czyli co ? ...w sam raz , zgrabniutka  , tak ?... i już Cię kocham !!!! :)))))))..... Jadę z powrotem do Solingen i zmienię koleżankę z forum , którego imienia aż się boję wymieniać , gdyż jest na banicji a nie chcę Jej jeszcze więcej zaszkodzić jak wymienię jej imię....może będzie Jej kiedyś ( wkrótce ) wybaczone niestosowne zachowanie :))))))).......imię Jej na literę R ...Panie , miej Ją w opiece i przywróć na łono TEGO FORUM ....Amen :(

Zawiez jej wagon buziaczkow i cale peto usciskow;)))
28 sierpnia 2014 20:08 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

....czyli co ? ...w sam raz , zgrabniutka  , tak ?... i już Cię kocham !!!! :)))))))..... Jadę z powrotem do Solingen i zmienię koleżankę z forum , którego imienia aż się boję wymieniać , gdyż jest na banicji a nie chcę Jej jeszcze więcej zaszkodzić jak wymienię jej imię....może będzie Jej kiedyś ( wkrótce ) wybaczone niestosowne zachowanie :))))))).......imię Jej na literę R ...Panie , miej Ją w opiece i przywróć na łono TEGO FORUM ....Amen :(

Weź ja tam wyściskaj, tak żeby nie dychała ;-)))
28 sierpnia 2014 20:54
Wiesz co w sumie to ja nie wiem czy to cudo boleslawskie jest, ale tak wyglada, a kosztowalo cale 6zl, sprawdzilam teraz pod spodem ale nic nie pisze, ze z Boleslawca, chociaz mam kubek podobny, to myslalam, ze to samo, ale ceramika cudna i bardzo mi sie przydal, bo wiecznie problem z ta cebula byl:)
28 sierpnia 2014 21:10
Ale wyzej na stronie juz sa inne kolory tez, bo wiesz kilka lat temu jechalam z mezem do Karpacza, oczywiscie przez Boleslawiec, zeby cos dokupic i wlasnie targi byly, jeju, narobilam zdjec, bo takich wzorow, przedmiotow (nawet pierscionki) a przede wszystkim kolorow to nie widzialam nigdy nawet w ich sklepach, ktorych tam pelno, to bylo cos wspanialego a ludzi z calego swiata multum, nawet z Japonii, nie zdawalam sobie sprawy, ze ich oferta jest tak ogromna i jest w stanie podbic kazdy rynek, choc oczywiscie nie kazdy to lubi, ja to uwielbiam, tylko te ceny; (((
28 sierpnia 2014 21:30 / 1 osobie podoba się ten post
Nie berdi ja to kupilam ...w lumpeksie, stalo na poleczce z pierdolami, dalam 6 zl ale jest warte duzo wiecej, jest sliczne i jak nowe, nie obite, no po prostu udalo mi sie i dlatego tak sie cieszylam, bo lubie ceramike do uzytku codziennego;)
31 sierpnia 2014 09:16 / 1 osobie podoba się ten post
A w domu -  biała kiełbaska skwierczy na patelni, a zapach czosnku roznosi sie po całym mieszkaniu, to mąż  szykuje  sobie sniadanie, ja chyba jajka na miekko- miłego spokojnego dnia wszystkim.Cz
31 sierpnia 2014 20:00 / 2 osobom podoba się ten post
Jestem juz u siebie, tony toreb do rozpakowania, pranie i wracam do polsiej rzeczywistosci. juz mnie pare rzeczy poirytowalo ;) ale najwazniejsze, ze jakims cudem w koncu dojechalam i ze mam obok siebie moja Corcie :D pozdrawiam wszystkich :)
31 sierpnia 2014 20:26
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

Jestem juz u siebie, tony toreb do rozpakowania, pranie i wracam do polsiej rzeczywistosci. juz mnie pare rzeczy poirytowalo ;) ale najwazniejsze, ze jakims cudem w koncu dojechalam i ze mam obok siebie moja Corcie :D pozdrawiam wszystkich :)

Pozdrawiam serdecznie ,życzę udanego pobytu w domku.
31 sierpnia 2014 20:52 / 2 osobom podoba się ten post
dzisiaj odfajkowałam ostatnią uroczystosc koleżeńska,były to urodziny przyjaciołki od dawien dawna.Spotkałyśmy się w dziewięć pań słusznego wieku na przyjacielskiej pogawędce.Fajnie było rozmowa zaczeła sie przyjemnie, ale nie trwała długo i "zeszła na psy" obgadałyśmy wszystkie choroby jakie ktora ma,porad było bez liku.Pare zapamietałam.Ale wspomnienia były cudowne zobiłam bez mała 50 zdjęć,ale do prowadzenia kroniki musimy juz kogoś zatrudnić.Umowiłysmy sie znow na przyszły rok zawsze podpisujemy zobowiązanie,że w składzie nie naruszonym spotkamy sie za rok.Czas pokaze,kto sie wykruszy z tej grupy.Szkoda by było bo paczka zgrana od lat.
31 sierpnia 2014 20:56
ziolkowa

Zawiez jej wagon buziaczkow i cale peto usciskow;)))

Odemnie też!!!
31 sierpnia 2014 21:01
mleczko47

dzisiaj odfajkowałam ostatnią uroczystosc koleżeńska,były to urodziny przyjaciołki od dawien dawna.Spotkałyśmy się w dziewięć pań słusznego wieku na przyjacielskiej pogawędce.Fajnie było rozmowa zaczeła sie przyjemnie, ale nie trwała długo i "zeszła na psy" obgadałyśmy wszystkie choroby jakie ktora ma,porad było bez liku.Pare zapamietałam.Ale wspomnienia były cudowne zobiłam bez mała 50 zdjęć,ale do prowadzenia kroniki musimy juz kogoś zatrudnić.Umowiłysmy sie znow na przyszły rok zawsze podpisujemy zobowiązanie,że w składzie nie naruszonym spotkamy sie za rok.Czas pokaze,kto sie wykruszy z tej grupy.Szkoda by było bo paczka zgrana od lat.

Tak to jest - ale tylko z przyjaiółmi można naprawdę nawet o problemach pogadać .
Ty już prawie na walizkach - ja mam jeszcze miesiąc.Teraz jestem u mamy - pomogę i Jej i mojej ponad 80 letniej cioci .Już niestety nie te możliwości , choć zdrowie dopisuje nieźle jak na te lata.
Mleczko - niestety jestem poza skype , korzystam goscinnie z cudzego kompa. Odezwę się w sobotę .