Witam Wszystkich z pochmurnego (od 2 dni) dolnego śląska.
Dziś stuknęły 4 tygodnie urlopowania się. Zostało mi jeszcze 1,5 tygodnia.
Po skończonych wakacjach córci, życie wróciło na bardziej harmonijny tor, ale bez szkolnych niespodzianek
pewnie się nie obejdzie. Jutro już 1 wywiadówka - czyt. wydanie pieniędzy na ubezpieczenie i inne...
Pozdrawiam serdecznie Urlopowiczów i Pracusiów :)
