Na wyjeździe #11

15 lipca 2014 22:42
Miałam na myśli w te i wewte:(
Pasy to są: jeden przezkrok i na wysokości klatki piersiowej jeden szeroki.
A z wozka na łóżko tak się nie da?
15 lipca 2014 22:45
nianta

Dzisiaj pół nocy nie spałam bo albo bzykanie, albo kąsanie-ja wiem, że w okolicznościach domowych to inna sprawa, ale potrzebuję czegoś na komary jakiś spray albo cooo...

W zeszłym roku ratowałam się tym:
 
http://www.ebay.de/itm/GLOBOL-Muckenstecker-1-Stecker-1-Nachfuller/121341686321?_trksid=p2047675.c100011.m1850&_trkparms=aid%3D222007%26algo%3DSIC.MBE%26ao%3D1%26asc%3D24139%26meid%3D8339594716651974586%26pid%3D100011%26prg%3D10246%26rk%3D2%26rkt%3D10%26sd%3D310953424929
 
Kupiłam w DM-ie.
15 lipca 2014 22:49
agama

Miałam na myśli w te i wewte:(
Pasy to są: jeden przezkrok i na wysokości klatki piersiowej jeden szeroki.
A z wozka na łóżko tak się nie da?

Powinny jeszcze być przy kostkach, ale może to inny wózek.
Na pewno będzie łatwiej, bo nie musisz wtedy omijać podłokietnika i ciągnąć pdp dp przodu (mam nadzieję, że wiesz co mam na myśli), ale zazwyczaj łóżko nie zjeżdża aż do wyskokości siedzenia wózka :(. Dlatego łatwiej jest ściągnąć pdp z łóżka, niż z powrotem go tam zapakować :/.
15 lipca 2014 22:52
To jest kolumbryna!Jeszcze takiego wielkiego nie widziałam.Najnizszy poziom łózka jest równy z wysokością wózka.
Może sie uda?:)
15 lipca 2014 22:53 / 2 osobom podoba się ten post
Wcześniej pisałaś coś o wkładaniu kapci. Ja kapcie wkładałam, jak pdp był już na wózku. Nie zostawiaj go na skraju łóżka i nie nakładaj butów, bo Ci spadnie.
W ogóle pilnuj, żeby nie siedział bez zabezpieczenia, bo się przeważy i poleci na podłogę.
15 lipca 2014 22:58
Załozenie kapci zaraz po posadzeniu zaleciła kontrolujaca p.doktor ale przez minute stóp przeciez nie odmrozi:) Też będe zakładać jak juz bedzie przypiety.
15 lipca 2014 23:00 / 1 osobie podoba się ten post
agama

To jest kolumbryna!Jeszcze takiego wielkiego nie widziałam.Najnizszy poziom łózka jest równy z wysokością wózka.
Może sie uda?:)

To dobrze! Jak tak, to na pewno się uda :).
W Pflegedienście uczą (może też tak jest na filmikach instruktażowych, nie wiem, bo nie widziałam), żeby podczas transferu uda pdp były złączone, a nogi opiekuna na zewnątrz. Ja uważam, że lepiej jest, gdy wkładasz nogę między uda pdp. Bardziej wtedy panujesz nad sytuacją i w razie nieutrzymania go, pdp nie poleci na podłogę, a zsunie się po Twojej nodze. Moje zmienniczki też tak robiły, więc chyba coś w tym jest, spróbuj, jesli załapałaś o co mi chodzi ;).
Mój pdp miał przed wylewem 182 cm wzrostu, czyli był o 20 cm wyższy ode mnie ;).
Dasz radę, tylko znajdź najlepsze dla Ciebie techniki transferu.
15 lipca 2014 23:03 / 1 osobie podoba się ten post
nianta

Dzisiaj pół nocy nie spałam bo albo bzykanie, albo kąsanie-ja wiem, że w okolicznościach domowych to inna sprawa, ale potrzebuję czegoś na komary jakiś spray albo cooo...

"Dzisiaj pół nocy nie spałam bo albo bzykanie, albo kąsanie-ja wiem, że w okolicznościach domowych to inna sprawa" to  super !!!! ha ha  
 
 
A na komary dostaniesz cos w Rossmanie,DM lub nawet w sklepach
15 lipca 2014 23:06 / 5 osobom podoba się ten post
Jeszcze dodam,że wspólpraca nadal układa sie pomyslnie:)
Pdp pomaga mi ile może.
Dobranoc mi jednak dzisiaj nie powiedział bo mu wyczysciłam ''japkę''rumiankiem i nie za bardzo był zadowolony:)
15 lipca 2014 23:20 / 3 osobom podoba się ten post
agama

Jeszcze dodam,że wspólpraca nadal układa sie pomyslnie:)
Pdp pomaga mi ile może.
Dobranoc mi jednak dzisiaj nie powiedział bo mu wyczysciłam ''japkę''rumiankiem i nie za bardzo był zadowolony:)

Muszę napisać,że na ostatniej szteli podopieczna również stawała mi okoniem,a że nie robiło to na mnie specjalnego wrażenia,to dała sobie spokój.Mało tego,po kilku dniach powiedziała,że teraz wie,że może mi zaufać.Jednak testują nas ci staruszkowie:)
16 lipca 2014 07:21 / 3 osobom podoba się ten post
Dzien doberek! wstawac kochani wstawac rozwijac skrzydełka kawka zapazona ,w dzbanuszku mozna sie czestowac ,sorki imbirku nie mam,ale moze w przyszłosci, bo jakos nie moge sie przekonac,tyko jedno do mnie dociera oczyszcza toksyny z organizmu wiec nie mowie nie !!Miłego dzionka spokojnego usmiechnietego wszystkim zycze!!Dzis jest dobrze jutro bedzie jeszcze lepiej!!
16 lipca 2014 07:51
Tina ogromna prosba do Ciebie,mam czerwone miedzy palcem wskazujacym a serdeczny i to mocno swedzi.Pierwszy raz zaczelo sie goic i myslalam ze mam spokoj ale to pojawilo sie drugi raz i paskudnie swedzi.Co to moze byc,plisssssssssss?
16 lipca 2014 08:13
siwa

Tina ogromna prosba do Ciebie,mam czerwone miedzy palcem wskazujacym a serdeczny i to mocno swedzi.Pierwszy raz zaczelo sie goic i myslalam ze mam spokoj ale to pojawilo sie drugi raz i paskudnie swedzi.Co to moze byc,plisssssssssss?

To jest alergia albo AZS,potrafi goić się i odnawiać. Koniecznie wypij wapno,natłuszczaj to miejsce,jeśli masz imbir to przy dużym świądzie poprostu plasterkiem posmaruj. Chron to miejsce przed detergentami.
16 lipca 2014 08:23 / 1 osobie podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

Dzien doberek! wstawac kochani wstawac rozwijac skrzydełka kawka zapazona ,w dzbanuszku mozna sie czestowac ,sorki imbirku nie mam,ale moze w przyszłosci, bo jakos nie moge sie przekonac,tyko jedno do mnie dociera oczyszcza toksyny z organizmu wiec nie mowie nie !!Miłego dzionka spokojnego usmiechnietego wszystkim zycze!!Dzis jest dobrze jutro bedzie jeszcze lepiej!!

Te Twoje codzienne optymistyczne wpisy z samego rana... podoszą do góry a zarazem dziwią kiedy człowiek wstaje i myśli "kolejny dzień w D, tak mi dobrze, że dobrze mi tak"
16 lipca 2014 09:17
ivanilia40

To jest alergia albo AZS,potrafi goić się i odnawiać. Koniecznie wypij wapno,natłuszczaj to miejsce,jeśli masz imbir to przy dużym świądzie poprostu plasterkiem posmaruj. Chron to miejsce przed detergentami.

Iwanilka nie strasz mnie AZS bo zejde na zawal,tego mi jeszcze brakowalo;jak tak dalej pojdzie to naprawde ta stella doprowadzi,ze bede musiala zjechac predzej zeby nie nabawic sie jeszcze wiekszych komplikacji