23 lipca 2014 09:35 / 1 osobie podoba się ten post
Przyszła lekarka, zmienia Dziadkowi głęboką kanulę, tyle krwi.... Ostatnio zmieniał to facet i było super..... Meczy się już pół godziny, wiedziałam, ze coś nie jest z nią w porządku, bo bała się to robić..... Oby tylko dobrze się skończyło....
No i wiedziałam, lekarpa pojechała po wazelinę.... a jeszczema pretensje, ze tej zmiany Pflege nie zrobiły..... Ciekawa jestem jakby to zrobiły one, jak lekarka nie umie..... Czekamy na jej powrót, a jak narazie to Babcia tańcuje koło Dziadka i kołnierzyk mu odsuwa, aby czasami krwią nie poplamił sobie koszulki, a Dziadek się odpędza od Niej jak od natrętnej muchy.....