No.lubie kurki ale nie aż tak żeby je myć i jeść jeszcze raz.
No.lubie kurki ale nie aż tak żeby je myć i jeść jeszcze raz.
Ale jakby chwalili za gospodarność ha ha.Na przykład króliki zjadają własne odchody by móc trawić i żyją bleee,jak się dowiedziałam nie jadam królików choć to bardzo zdrowe mięsko i polecane dla alergików.
Nomka wyjdz na spacer.Pozwiedzaj troche,zrób zakupy to troche minie.Nie moge doczekać sie wyjazdu do Monachium.Bede miała 8 godzin na zwiedzanie.Oby tylko pogoda dopisała
Ha... żeby to tak tu można było...
Nomka, w domu jest fajnie ale siedzi sie za darmo.
Wiem ze to marne pocieszenie,ale jakies jest?
Świnki jedzą gorsze rzeczy, w tym rownież własne odchody :)
Ja juz powoli rycze w kącie wlasnego domu,z wyzej wymienionych powodów.
Może kiedyś jadły , bo teraz to zasuwają chemiczną paszę, ale pewnie masz rację,tylko ja bez królika dam radę a bez prosiaków nie.Królestwo oddam za szyneczkę z rodzonej wędzarni i karkówkę w musztardowej skorupce, ajajaj długo by wymieniać.
jak kochasz zbierac grzyby a nie lubisz ich jesc to swietnie sie uzupelniamy.Wiec zbieraj,susz,gotuj pakuj w sloiki i wysylam mi ha ha
No Manuela cięzko u dentysty się uśmiechać ,chyba że zaproponuje Ci wizytę gratis /DDD
Nie do końca Orim, nie do końca.
Ja lubię je tylko zbierać, tzn. chodzić po lesie, szukać i znajdować. To jest jak spełnienie marzeń :-))
Natomiast suszenie, gotowanie i peklowanie pozostawiam przyszłym konsumentom :-))
Chcesz jeść, to sobie je przyrządzaj :-))